środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Długa droga do ukarania sędziego, który jechał po pijanemu

Dodano: 19 kwietnia 2010, 10:15
Autor: er

Sędzia Włodzimierz K., przyłapany na jeździe po pijanemu, przeszedł w stan spoczynku. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego wystąpił o jego ukaranie do sądu dyscyplinarnego a prokuratura domaga się uchylenia mu immunitetu.

Wniosek o ukaranie sędziego trafił już do Sądu Apelacyjnego w Białymstoku. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego chce go pociągnąć do odpowiedzialności dyscyplinarnej za zajście z listopada ub. roku.

Włodzimierz K. jechał samochodem pod prąd. Ktoś wezwał policję. Sędzia nie chciał dmuchnąć w alkomat. Pobrano od niego krew. Wynik to 3,4 promila alkoholu.

Jak wynika z relacji funkcjonariuszy, sędzia był wobec nich agresywny, ubliżał im. Dwa razy miał uderzyć uderzył policjanta w głowę.

Zastępcy rzecznika dyscyplinarnego, który prowadził w tej sprawie postępowanie dyscyplinarne, nie udało się przesłuchać Włodzimierza K.

– Przepisy pozwalają skierować wniosek o ukaranie bez przeprowadzenia takiej czynności – mówi Cezary Wójcik, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Lublinie.

Sędziemu grozi kara od upomnienia do wydalenia z zawodu. Prawdopodobnie sąd dyscyplinarny będzie czekał z podjęciem decyzji aż zapadnie wyrok w sprawie karnej. A ta się dopiero zaczyna.

Prokuratura Rejonowa w Kraśniku wystąpiła do sądu o odebranie sędziemu immunitetu. Chce postawić mu zarzut jazdy po pijanemu, znieważenia policjantów i naruszenie nietykalności cielesnej jednego z nich. Pierwsza rozprawa się nie odbyła, bo Włodzimierz K. nadesłał zwolnienie.

Włodzimierz K. zrezygnował już z orzekania i odszedł w stan spoczynku. Miał skończone 60 lat i 30-letni staż pracy. Teraz przysługuje mu 75 procent poborów. W swej karierze zawodowej pełnił w lubelskim sądownictwie kierownicze funkcje. Był m.in. wiceprezesem Sądu Okręgowego w Lublinie.
Czytaj więcej o:
lomo
neo
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lomo
lomo (8 czerwca 2012 o 20:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
władza, która ma się sama kontrolować zawsze przechodzi w fazę kolesiostwa i dyktatury
Rozwiń
neo
neo (19 kwietnia 2010 o 11:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
System odpowiedzialności sędziów jest w swoich założeniach teoretycznie słuszny (chroni sędziów przed nadużywaniem władzy wykonawczej). Nie wytrzymuje jednak zderzenia z rzeczywistością. Sędziowie powinni sami to zmieniać w drodze ewolucji (skończyć z argumentowaniem w obronie tego systemu na poziomie teorii), bo jeżeli tego nie zrobią za kilka lat zmiana bęzie rewolucyjna. Prestiż zawodu starsznie podupadł w ostatnich latach przede wszystkim ze względu na nielicujące z etyką sędziowską zachowania sędziów - wynikające często z przeświadczenia o braku jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nie wspomnę o tym, że fałszywa solidarność zawodowa robi w tym zakresie równie wiele złego.... proszę mi nie mówić że ten sędzia to wyjątek - zbyt długo znam to środowisko..... chociaż muszę przyznać, że znam wielu sędziów godnych naśladowania, ale takich jest coraz mniej....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!