wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Długi szpitali nadal rosną

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 czerwca 2002, 21:56
Autor: (step)

Placówki służby zdrowia w regionie są zadłużone na 290 mln zł. Pomysłu na wyjście z zapaści finansowej nie mają ani dyrektorzy zakładów opieki medycznej, ani samorządy będące organami założycielskimi szpitali i przychodni, ani minister zdrowia.

Zakłady opieki medycznej winne są pieniądze dostawcom energii, leków, żywności, ZUS a pracownikom ustawowe 203 złote podwyżki. Największy dług ma zarazem największy szpital w województwie, czyli Wojewódzki Szpital Specjalistyczny przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Jego zobowiązania na koniec kwietnia wynosiły 26,7 mln zł. - W maju mamy przyrost długu o 600 tys. zł - nie ukrywa Karol Stpiczyński, zastępca dyr. ds. finansowych tego szpitala. - Nie byłoby przyrostu, gdybyśmy wzięli 470 tys. zł, które proponuje nam kasa chorych jako zapłatę za usługi wykonane ponad zakontraktowany limit kwartalny.
Szpital nie chce tych pieniędzy, bo - jak mówi dyrektor Stpiczyński - porad ponad normę udzielił
na 2 mln zł. O tym, że LRKCh płaci mniej niż powinna mówi także Andrzej Gryn, główny księgowy szpitala im. Jana Pawła II w Zamościu. - Jest nam winna ok. 5 mln za usługi ponad limit - mówi. - Kasa powiedziała, że nie ma pieniędzy i nie zapłaci. Poleciła trzymać się umowy
i nie przyjmować więcej pacjentów niżby wynikało
z kontraktu.
Tak też zrobiono, wstrzymując przyjęcia na zabiegi zaplanowane,
np. na chirurgii.
Pomysłów na walkę z długami tak naprawdę nie ma nikt. - Nic nie możemy, bo nie ma pieniędzy - rozkłada ręce Krzysztof Jarząbek, dyr. Wydziału Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego
w Lublinie.
Czy pomysł na oddłużenie, polegający na wyemitowaniu państwowych obligacji,
o którym Mariusz Łapiński, minister zdrowia mówił podczas poniedziałkowej wizyty na Lubelszczyźnie będzie lekiem na długi szpitali?
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!