sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Dmuchnij w alkomat, zanim pojedziesz

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lipca 2009, 20:58
Autor: Paweł Puzio

Masz wątpliwość, czy możesz prowadzić auto? Idź na najbliższy posterunek lub zatrzymaj patrol policji i poproś o zbadanie alkomatem. Wspólnie z wojewódzką drogówką rozpoczynamy akcję "Trzeźwe wakacje za kierownicą”.

W poniedziałek rano, jak w każdy poniedziałek, lubelska drogówka przeprowadziła akcję "Trzeźwy poranek”. Tym razem policjanci wzięli pod lupę osiedle Nałkowskich w Lublinie.

– Wynik: 6 pijanych kierowców. Trzy razy więcej niż zwykle – mówi Arkadiusz Kalita z lubelskiej drogówki.
Także podczas całego weekendu zatrzymano w regionie więcej niż zwykle pijanych kierowców. – Wpadło 130, a przed tygodniem zatrzymaliśmy 118 – wylicza Kalita. – Z tygodnia na tydzień jest ich więcej.

Wielu z przyłapanych to tzw. wczorajsi, czyli kierowcy na kacu. Wieczorem pili na grillu u znajomych, następnego dnia rano siedli za kierownicą. Nie sądzili, że alkomat cokolwiek wykaże. Dlatego w poniedziałek namówiliśmy policję na wspólną akcję – "Trzeźwe wakacje za kierownicą”.

– Do wszystkich komend powiatowych w naszym województwie wysłaliśmy pismo z zaleceniem, by policjanci badali alkomatem wszystkich, którzy o to poproszą – mówi Kalita. – To pismo komendy prześlą dalej – aż do najmniejszych jednostek w terenie.

– W naszym powiecie chodzi nam głównie o posterunki na naszym pojezierzu: w Ludwinie i sezonowy w Kaniwoli – mówi Magdalena Myśliwiec, rzecznik policji w Łęcznej. – Chodzi o to, by każdy, kto po spotkaniu towarzyskim nie czuje się następnego dnia pewnie, mógł bez obaw przyjść na posterunek lub zatrzymać patrol i poprosić o badanie alkomatem. Nasi funkcjonariusze nie odmówią, bo wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć.

Andrzej Stawecki, rencista z Lublina, uważa, że to bardzo dobry pomysł. – Na pewno znajdą się tacy, którzy przed wyruszeniem w drogę sprawdzą swoją trzeźwość. – uważa. – Dobrze by też było, żeby patrole kierować w okolice dyskotek i pubów, gdzie przebywa sporo młodzieży.

– Wiem, że nie wszyscy kierowcy podejdą do tego pomysłu poważnie – spodziewa się Tomasz Zaborski, rolnik z podlubelskiego Mętowa. – Ale każdy sposób na wyeliminowanie z dróg nietrzeźwych kierowców jest dobry.

W te wakacje na drogach Lubelszczyzny z winy pijanych kierowców zginęło już 6 osób.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kj
policmajster
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kj
kj (1 sierpnia 2009 o 05:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jestem z Lodzi. wlasnie wrocilem do domu. Jakas godzine temu bylem na komisariacie nr 1 na ulicy kosciuszki z prosba o przebadanie mnie alkomatem- czy moge wejsc za kolko. z tak CHAMSKIM i OPRYSKLIWYM czlowiekiem dawno nie rozmawialem. oczywiscie "to nie jest w obowiazku polkicji, nie swiadczymy takich uslug" itd Poprosilem go aby w takim razie napisal mi na kartvce i sie podpisal ze odmawia zbadanie mnie alk0omatem- rowniez odmowil. powiedzial, ze moge sam sobie napisac skarge, ktora bedzie rozpatrzona w trybie planowym. Zadzwonilem po wyjsciu z komisariatu na 112 z pytaniem co i jak. Czlowiek powiedzial mi przez telefon, ze jak najbardziej na posterunku policji moge sie przebadac. Podobnie w zeszle wakacje bedac na mazurach moglem sie przebadac. A zatem JAK TO W KONCU JEST?! Mam ochote napisac do expressu, faktu itd. Boo to jest jakas kolejna polska paranoja...
Rozwiń
policmajster
policmajster (20 lipca 2009 o 23:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polecam zakup własnego alkomatu za niewielkie pieniadze, kupiłem i jestem zadowolony ale trzeba miec do urzadzenia ograniczone zaufanie tak jak do kierowcy z naprzeciwka www.kontrolatrzezwosci.pl
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2009 o 18:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
try napisał:
A żesz kurna wasza mać, pijaki jedne! Jak macie kasiorę na wódę i piwo, to kupcie sobie sami alkomat. To wydatek ok. 200 zł. Ja, jak wiem, że ma jechać samochodem to piję najwyżej jedno piwo poprzedniego dnia i tyle. Durny polski naród, potrafi tylko narzekać. Policzcie ile alkomatów juz w zyciu przepiliście...


nie zawsze wszystko jest do przewidzenia, szanowny panie na pewno nie raz zdarzało ci sie że musiałeś gdzieś jechac i wypadlo ci to nagle a poprzedniego dnia wypiles kilka piwek. nie chodzi tu takze o wydatek na alkomat. slyszalam od znajomych o takich przypadakch ze nawet najlepsze alkomaty rzedu 200-300 zł moga okazac sie zawodne i co wtedy kiedy zlapala by cie policja i ich alkomat wykazal by wiecej promili niz twoj wspanialy wszechwiedzacy alkomat zakupiony za 200zl? tlumaczylbys sie ze przeciez badales sie na swoim alkomacie? a poza tym nie wiem czy wogole czytales ten artykul w calosci czy moze od razu po przeczytaniu tytułu wszedles na to forum i zaczales obrazac "durny polski naród" do ktorego ty takze nalezysz, artykul mowi o tym ze mamy taka mozliwosc przebadac sie na komisariacie a problemem na tym forum nie jest brak pieniaedzy na wlasny alkomat ale jest nim fakt ze nie na kazdym komisariacie chca cie przebadac, a jesli juz to robia to z wielkiej laski. pozdrawiam magda
Rozwiń
fred
fred (14 lipca 2009 o 15:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety w maju chciałem przebadać się alkomatem na posterunku policji. Najpierw udałem się na posterunek na Zana- myślałem że najnowocześniejszy to na pewno mnie przebadają- odmówili mówiąc że nie mają na posterunku alkomatu... Podobnie na Piłsudskiego i w Komendzie na Narutowicza. Zbadano mnie dopiero na posterunku na ulicy Okopowej, po prawie 45 minutowym oczekiwaniu na alkomat. Po tak długim poszukiwaniu i oczekiwaniu na badanie nie dziwne ze wynik był 0.0....
Rozwiń
try
try (14 lipca 2009 o 14:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A żesz kurna wasza mać, pijaki jedne! Jak macie kasiorę na wódę i piwo, to kupcie sobie sami alkomat. To wydatek ok. 200 zł. Ja, jak wiem, że ma jechać samochodem to piję najwyżej jedno piwo poprzedniego dnia i tyle. Durny polski naród, potrafi tylko narzekać. Policzcie ile alkomatów juz w zyciu przepiliście...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!