wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Do lotniska Lublin dołożymy 30 milionów złotych

  Edytuj ten wpis

 (Jacek Świerczyński/ archiwum)
(Jacek Świerczyński/ archiwum)

14,7 mln zł straty miała spółka Port Lotniczy Lublin za ubiegły rok. Natomiast 2013 może zakończyć nawet z 30 milionami na minusie.

Wyniki za ubiegły rok i prognozy finansowe portu na 2013 r. rozbudziły emocje już kilka miesięcy temu. Spółka konsekwentnie odmawiała informacji na ten temat. Posłowi Michałowi Kabacińskiemu port odpowiedział, że nie ma takiego obowiązku. Nie jest też w stanie sprostać oczekiwaniom parlamentarzysty, bo "nie dysponuje na dzień dzisiejszy takimi zasobami ludzkimi”.

Zajrzeliśmy więc do dokumentów w Krajowym Rejestrze Sądowym, do którego spółki jak PLL mają obowiązek składać coroczne sprawozdania. Wynika z nich, że port miał za 2012 rok 14,7 mln zł straty netto. Koszty działalności operacyjnej wyniosły 14,2 mln zł. Z tego 6,3 mln zł pochłonęły łącznie wynagrodzenia pracowników wraz z kosztami pracy (ZUS i inne). "Usługi obce” (wszystko, co zlecał port na zewnątrz, m.in. szkolenia pracowników) kosztowały spółkę 4,5 mln zł, a zużycie materiałów i energii 1,2 mln zł.

Majątek spółki wynosi 421 mln zł. Najwięcej warte są budynki (284 mln zł), grunty (81 mln zł), urządzenia techniczne i maszyny (31 mln zł) i środki transportu (21 mln zł).

– Strata wykazana za 2012 rok to 14,7 mln zł – potwierdza Krzysztof Wójtowicz, prezes Portu Lotniczego Lublin. – Proszę jednak zauważyć, że w 2012 roku nastąpił największy wzrost wartości majątku spółki. Zakończona została budowa lotniska, nastąpiło jego uruchomienie. To wszystko przełożyło się na koszty, a w konsekwencji na wynik bilansowy.

Prezes podkreśla, że oceniając wyniki spółki należy spojrzeć na wymierne korzyści, które lotnisko przyniosło i przyniesie w przyszłości. – Chodzi mi w szczególności o dostępność komunikacyjną regionu. A także o inwestorów, których finansowy wkład w lubelską gospodarkę znacznie przekracza nakłady poniesione na lotnisko – podkreśla Wójtowicz.

A jak wyglądają prognozy finansowe spółki na ten rok? Od kilku miesięcy wiadomo, że lotnisko nie odprawi zapowiadanych 300 tys. pasażerów, a jedynie 200 tys. A to nie wróży dobrze bilansowi za 2013 rok.

– Prognozujemy około 30 mln zł straty – ujawnia prezes Wójtowicz. – I ten wynik nie będzie zależny wyłącznie od ilości operacji lotniczych. Mamy m.in. wysokie koszty stałe związane z działalnością operacyjną lotniska.

Dopłacą do lotniska

10 mln zł wyda w tym roku zarząd województwa lubelskiego na objęcie 100 tys. akcji w Porcie Lotniczym Lublin. Natomiast w budżecie miasta na dokapitalizowanie PLL zapisane jest na ten rok 5 mln zł.

– Strata operacyjna wpisana jest w pierwsze lata działania lotniska. Umowa wsparcia przewiduje, że główni akcjonariusze będą ją pokrywać w proporcjach 52 proc. (Lublin) i 48 proc. (województwo lubelskie) – wyjaśnia Jacek Sobczak, przewodniczący Rady Nadzorczej portu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
LH
b
gosc
(62) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

LH
LH (7 czerwca 2014 o 04:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Raz w miesiącu latam do NIemiec biznesowo .40% polskiej wymiany handlowej jest z Niemcami.

Żeby dolecieć do NIemiec najczęściej jadę do Krakowa z kąd jest najwięcej połączeń i są najtańsze.

Szkoda że z Lublina nie ma wogóle takowych a podróz do Krakowa busem zajmuje 4,5 h i jest mało komfortowa w kontekście nowego lotniska pod nosem. Sądzę ,ze zarzad lotniska musi wykazać się lepszą determinacją do uzyskiwania nowych połaczęń .

Za miesiąc będziesz miał połączenie z Lublina do Frankfurtu Lufthansą.

Rozwiń
b
b (11 listopada 2013 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

sądząc po stylu twojej pisowni , kompromitujesz polski biznes w Niemcach 

W Niemcach to bardzo innego biznesu niż polski chyba nie znajdziesz.

W Niemczech bardziej.

Przyganiał kocioł garnkowi?

Rozwiń
gosc
gosc (3 listopada 2013 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W  Rzeszowie do lotniska doplacaja od pol wieku I natym bardzo dobrze wychodza. Co wiecej nigdy o tym w regionalnym dzienniku nie wspominaja a tylko pisza o wielkich sukcesach lotniska Jasionka.Jesli chodzi o polityke I ogolnie inteligencje to Lublin jest daleko za Rzeszowem

Rozwiń
fasd
fasd (2 listopada 2013 o 14:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Lotnisko Rzeszów Jasionka - ma 1 pas z asfaltobetonu http://www.rzeszowairport.pl/strona/36/infrastruktura.html

+ dodatkowy trawiasty.

Nie ma opcji 4 startów i  2 lądowań w przeciągu kilku minut na lotnisku w Rzeszowie.

Chyba że to podchodził do lądowania jeden i ten sam samolot a osobnik obserwujący był pod wpływem % lub należał do sejmowej komisji A.M.

Tak jest trawiasty i jest też też trzeci asfaltowy krótki OKLu...

I jest apsolutnie taka możliwoś, bo w jasionce znajduje się aeroklub, prywatna szkoła pilotów i bardzo duży politechniczny ośrodek kształcenia pilotów, oni cwicza na okrągło. A w takie dni jak niedziela, środa, piątek w okolicach 21 jest po kilka startuów i lądowań rejsówek...

Rozwiń
dd
dd (2 listopada 2013 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Od kiedy lotniska budowane są po to, żeby przynosiły zyski? zwłaszcza po roku funkcjonowania?!!! Trochę realizmu, ludzie! Nie musicie jeździć do Warszawy czy Rzeszowa, żeby polecieć. Macie lotnisko u siebie, blisko i wygodnie.

Od zawsze panie kolego, Od zawsze. No chyba że to w Świdniku to było na pokaż. Zastaw się a postaw się.

lotnisko funkcjonuje niepełny rok a przyniosło stratę 45 mln to połowa nowobudowanego stadionu w Lublinie...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (62)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!