poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Do Ratusza na zakupy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 lipca 2008, 20:26
Autor: Dominik Smaga

Jedno z wejść do nowego centrum handlowego Arkady ma prowadzić przez budynek Ratusza.

Urzędnicy obawiają się, że przez korytarze urzędu będą się przewijać tysiące ludzi z siatkami.

Nowa galeria handlowa ma powstać na działce ciągnącej się między ul. Lubartowską a Świętoduską. Pod nią będzie wielki parking. Pieniądze na inwestycję wyłoży spółka Arkady, która kupiła od miasta teren wraz ze zdewastowanym budynkiem dawnej kawiarni.

Spółka dogadała się z urzędnikami i miasto przekazało jej też (bez przetargu) ziemię na tyłach Ratusza. Porozumienie zakładało, że spółka aż tam podciągnie podziemny parking, a władzom miasta zbuduje nowe skrzydło Ratusza. Tak zdecydowała jeszcze poprzednia ekipa rządząca Lublinem.

Dziś wychodzą na jaw szczegóły tego projektu. Okazuje się, że miasto zgodziło się na to, by w nowym skrzydle Ratusza znajdowało się jedno z siedmiu wejść do kompleksu handlowego. - Oba obiekty zostaną połączone ruchomymi schodami. Z Ratusza będzie tam można dojechać również windą - zdradza nam jeden z miejskich urzędników.

- Gdy Arkady złożyły nam szczegółowy projekt obiektu, to od razu odpisałem, że się na to nie zgadzam. Nie ma na to żadnych przepisów, ale zdrowy rozsądek podpowiada, że nie należy łączyć wejścia do urzędu z wejściem do sklepu - stwierdza Krzysztof Łątka, sekretarz miasta.

Ale protest sekretarza miasta na niewiele się zdał. - Okazało się, że nie da się z tym już nic zrobić, bo właśnie taką koncepcję zatwierdzili w 2006 roku nasi poprzednicy - tłumaczy Łątka. Zapis, że ta koncepcja będzie podstawą dla konkretnych projektów budowlanych, znalazł się w akcie notarialnym.
Urzędnicy obawiają się teraz, że przez gmach Ratusza każdego dnia będzie się przewijać nawet dwa tysiące osób, które wybrały się na zakupy.

- Ale na pewno nie będzie tak, że po Ratuszu będą spacerować ludzie z siatkami. Interesanci urzędu pójdą w jedną stronę, a klienci centrum handlowego w drugą - twierdzi Janusz Mazurek, obecnie miejski radny PiS. Mazurek był zastępcą prezydenta w chwili, gdy zatwierdzano ten projekt. - To jest mała przestrzeń i dlatego musieliśmy znaleźć jakiś złoty środek - tłumaczy Mazurek.

Inwestycja ruszy, jak tylko teren opuszczą archeolodzy. Pierwotne plany zakładały, że budowa rozpocznie się w sierpniu 2007 roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bywalec
Ciekawy
Berliner
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bywalec
bywalec (31 lipca 2008 o 14:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy ja snie czy kolejny raz ktos robi nas wszystkich w konia. Dzialka w samym centrum Lublina przekazana zostala nieodplatnie w wieczysta dzierzawe i bez przetargu spolce ktora byla w trakcie organizacji?
Mam nadzieje, ze "prawi i sprawiedliwi" ktorzy podpisywali akt notarialny sprawdzili co to za podmiot i skad pochodza srodki w wysokosci 100 mln ktore maja byc tam zainwestowane - z zyskow s-ki, a moze FOZZ albo streczycielstwa czy nie daj Boze narkotykow? Jezeli nie zrobili to poprzednicy to moze zrobia to ich adwersarze z PO bo sie jeszcze okaze, ze Ratusz bedzie sasiadowal z pralnia pieniedzy. Zeby jeszcze bylo malo to przedstawiciel inwestora albo ktos ko sie pod inwestora poszywa straszy otwarcie i publicznie czlenia ktory wyraza uzasadnione obawy o legalnosc i zasadnosc realizacji inwestycji majacej niewiele wspolnego z wolnym rynkiem, konkurencja i transparentnoscia.
'Ciekawy" moim zdaniem natychmiast powinienes wydrukowac to co zaadresowal do ciebie "inwestor" i powiadomic prokurature o grozbach karalnych kierowanych pod twoim adresem. Zabezpiecz lepiej siebie i swoja rodzine bo wsadziles kij w mrowisko i natychmiast otrzymales ostrzezenie. Widoczenie gosc mysli, ze wszystko moze skoro tak bez ogrodek wali zebys uwazal bo sie to przeciwko tobie odwroci. Gdzie my ludzie zyjemy?
Rozwiń
Ciekawy
Ciekawy (30 lipca 2008 o 23:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
inwestor napisał:
Jeśli ma Pan ochotę to zapraszam do firmy, a dowie się Pan wszystkiego na ten temat, a wtedy może przestanie Pan wypisywać głupoty. Mam nadzieję, że zależy Panu na tym, żeby pokazać całą prawdę, choćby była bolesna dla zakompleksionych gadaczy. Natomiast z takimi podsumowaniami, niech sobie Pan odpuści, bo są nie na miejscu i mogą się kiedyś odwrócić przeciwko Panu.


Poruszone tu kwestie wymagają publicznego wyjaśnienia bo opierają sie i ocierają o publiczny majątek i pogwałcenie zasad wolnorynkowych więc zaproszenie do rozmów gabinetowych jest co najmniej nie na miejscu.
Był przetarg na zagospodarowanie jednej z najatrakcyjniejszych w centrum miasta wojewodzkiego parceli czy nie? Było publiczne zaproszenie do rokowań w sprawie zagospodarowania tych gruntów czy nie?
Podmiot który podpisał umowę z UML był podmiotem działającym czy w organizacji czyli powstałym tylko i wyłącznie w celu realizacji tej jednej inwestycji?
Jako podatnik i członek lokalnej społeczności mam prawo pytać i oczekiwć odpowiedzi i proszę mnie nie straszyć bo szkołę prospołecznych i wolnorynkowych zachowań pobierałem w parktyce na wolnych Europejskich rynkach, czego w kontekście ostatniego akapitu Pańskiej wypowiedzi o Panu niestety powiedzieć nie mogę.
Kończąc pragnę podkreślić raz jeszcze, że w przejrzystości i zasadach prowadzenia interesów do pięt nawet Białorusinom nie dorastacie nie mówiąc już o Niemcach czy Amerykanach a straszyć to możeci pokolenie 2000 bo tych wcześniejszych jeżeli UB, SB i WSI nie złmało to to Wy możecie co najwyżej postraszyć a i tak nikt bał się nie będzie.
Rozwiń
Berliner
Berliner (30 lipca 2008 o 10:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W czym problem?

W tym ze w Lublinie brakuje wyobrazni ze bedzie to samo wejscie do urzedu i do sklepu? No tak, nigdy wczesniej tak nie bylo, wiec z gory powinno to byc zakazne.

A co czyni urzad tak bardzo wyjatkowym? W Lublinie na pewno brak slowa "sluzba". Sluzba urzednikow w stosunku do podatnikow. Wyobrazcie sobie ze tak jest w innych krajach (oczywiscie nie-postkomunistycznych).

Skoro ratusz jest dla ludzi, to w czym problem zeby ludzie wchodzili i wychodzili jednym z wejsc budynku?

Aaaah, zapomnialem, prestiz, duma i honor.

Na krzywych chodnikach i dziurawych drogach.
Rozwiń
KK
KK (30 lipca 2008 o 10:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TO JAK BęDZIE WEJśCIE PRZEZ RATUSZ TO URZęDNICY NIECH SPRZEDAJą żETONY DO WóZKóW BO I TAK ZA BYLE CO BIORą PIENIąDZE
Rozwiń
inwestor
inwestor (30 lipca 2008 o 08:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czytel-NIK napisał:
Masz racje "inwestorze'. Poszukalem troche i nawet mapke znalazlem: [url="http://leniak.blox.pl/2007/02/Arkady-w-szczegolach.html"]http://leniak.blox.pl/2007/02/Arkady-w-szczegolach.html[/url] .
Informacji o koniecznosci przeniesienia pomnika Ofar Getta i zwiazanych z tym perturbacji nie linkuje bo jeszcze przypniesz tym razem mi latke semity albo przebieglego antysemity.

Niech to bedzie podsumowaniem calej tej kolejnej zwiazanej z lubelskimi inwestycjami handlowymi sprawy bo choc pochodzi z calkiem innej czesci kraju to mechanizm powstania byl niemal identyczny a roznica polega na tym, ze tam sprzedano ponizej wartosci a tu nieodplatnie przekazano no i tam zapadl wyrok skazujacy... :
"Na rok i 4 miesiące więzienia w zawieszeniu na 3 lata skazał w środę sąd w Poznaniu prezydenta miasta Ryszarda Grobelnego w procesie dotyczącym sprzedaży miejskiego gruntu firmie Grażyny Kulczyk poniżej jego wartości. "

Jeśli ma Pan ochotę to zapraszam do firmy, a dowie się Pan wszystkiego na ten temat, a wtedy może przestanie Pan wypisywać głupoty. Mam nadzieję, że zależy Panu na tym, żeby pokazać całą prawdę, choćby była bolesna dla zakompleksionych gadaczy. Natomiast z takimi podsumowaniami, niech sobie Pan odpuści, bo są nie na miejscu i mogą się kiedyś odwrócić przeciwko Panu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!