poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Do stolicy w 1,5 godziny. W końcu coś drgnęło w sprawie przebudowy torów

Dodano: 2 lutego 2017, 08:15
Autor: Dominik Smaga

Prace nie muszą kosztować aż tyle, ile sądzili kolejarze wyceniając inwestycję na 3,8 miliarda zł. Na samych torach będzie można oszczędzić prawie 131 mln zł
Prace nie muszą kosztować aż tyle, ile sądzili kolejarze wyceniając inwestycję na 3,8 miliarda zł. Na samych torach będzie można oszczędzić prawie 131 mln zł

O krok bliżej realizacji jest wielka przebudowa torów z Lublina do Warszawy. W końcu otwarte zostały oferty firm startujących w przetargu, który ślimaczy się od 2015 r. Kolej twierdzi, że przebudowa ruszy latem, a po jej zakończeniu do stolicy dotrzemy w 1,5 godziny

Przebudowę linii od Lublina do Otwocka podzielono na osiem części, dla każdej z nich wykonawca wybierany jest osobno, ale w tym samym przetargu. Na zleceniach chcą zarobić firmy z Polski, Czech, Litwy, Niemiec, Austrii, Węgier, Hiszpanii, Włoch, a nawet Kazachstanu.

Kolej dostała 16 ofert. Po ich otwarciu okazało się, że prace nie muszą kosztować aż tyle, ile sądzili kolejarze wyceniając inwestycję na 3,8 miliarda zł. Oszczędności mogą iść w setki milionów: przeszło 400 mln na budowie wiaduktów, przeszło 300 mln na stacjach kolejowych, prawie 131 mln na torach...

Ale nie wszystko wygląda tak różowo. Najmniejszym z ośmiu zleceń, za 500 tys. zł, nie zainteresowała się żadna firma.

Na inne jest tylko jeden chętny, który chce 11 milionów zapłaty, podczas gdy kolej wyceniała je na 4,7 mln zł. Czy może to wpłynąć na rozpoczęcie modernizacji? Kolej zapewnia, że trzyma się wcześniejszych założeń.

– Termin rozpoczęcia inwestycji się nie zmienił – podkreśla Karol Jakubowski z centrali spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. – Roboty planujemy rozpocząć w połowie roku.

Dokładnie 11 czerwca zamknięta ma zostać znaczna część linii prowadzącej do Warszawy. Od tego dnia pociągi, którymi zwykliśmy z Lublina jechać przez Radom w kierunku Krakowa, Katowic i Wrocławia, będą zaczynać bieg dopiero w Dęblinie. Te jadące do Warszawy trafią na objazd przez Lubartów, Parczew, Łuków i Siedlce, przy czym połączeń będzie mniej, a podróż wydłuży się do trzech godzin. 

Na razie trwa jeszcze przygotowanie objazdu dla pociągów jadących do stolicy, a konkretnie toru między Parczewem a Łukowem, gdzie trzeba m.in. wymienić 90 km szyn, 75 tys. podkładów i ułożyć 14 nowych rozjazdów. – Prace przebiegają zgodnie z planem – zapewnia Jakubowski. Zakończyły się już roboty przy wiaduktach i rozjazdach. – Wymienionych zostało 80 proc. torów.

Prace między Parczewem a Łukowem są kluczowe dla modernizacji linii „warszawskiej”, bo nie da się jej zamknąć nie wytyczając pociągom zastępczej trasy. Przebudowa linii między Lublinem a Otwockiem ma się zakończyć w roku 2020. Jej efektem ma być skrócenie do 90 minut podróży z Lublina do Warszawy.

W dalszej przyszłości kolej planuje też odnowę odcinka między Otwockiem a Warszawą i szuka już projektanta takiej modernizacji.

Czytaj więcej o: Lublin Warszawa tory
Użytkownik niezarejestrowany
Nie jestem robotem
P
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 lutego 2017 o 14:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w jakim idiotycznym celu dzieli się całą trasę na osiem odcinków wykonywanych przez różnych wykonawców ?!?!?!
Rozwiń
Nie jestem robotem
Nie jestem robotem (2 lutego 2017 o 13:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sylwester dmoch napisał:
No i zachowujesz się jak Putin, jego lizusy i rosyjskie służby specjalne. Po co uprawisz taką bolszewicką propagandę i siejesz nieprawdziwe informacje? Poczytaj sobie jakie były oszczędności za poprzedniej ekipy. Jak ktoś chce zrobić przekręt to zrobi i teraz. Trzeba tylko patrzeć na ręce władzy, KAZDEJ władzy.
A zwłaszcza tej która jest w danym momencie przy korycie !!
Rozwiń
P
P (2 lutego 2017 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamiast modernizować kolej za pomocą tej samej technologii powinno się sięgać po nowe rozwiązania np kolej magnetyczna czy hyperloop. Wy się cieszycie, że Lublin-Warszawa w 1,5h, a nasi południowi sąsiedzi planują skrócić podróż z Bratysławy do Budapesztu do 10 minut.
Rozwiń
Gość
Gość (2 lutego 2017 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak jest Pisiory to jedna wielka patologia, która niejest w stanie tego zrobić.
Rozwiń
Mimo
Mimo (2 lutego 2017 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ty pomatołku?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!