niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Wczoraj pierwszy seryjny śmigłowiec
ze Świdnika – SW 4 – miał swoją premierę. Mimo mgły, oglądający maszynę generałowie bez wahania przystali na powietrzną przejażdżkę.
Ta jeszcze zaostrzyła ich apetyt na wymianę wysłużonych
Mi-2 na mniejsze i lżejsze śmigłowce

Wojsko chce kupić do 2009 roku w PZL Świdnik 30 niewielkich, 5-miejscowych, śmigłowców SW-4. Będą przeznaczone do szkolenia pilotów w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie – poinformował wczoraj w Świdniku szef logistyki Sił Powietrznych RP gen. Ryszard Dębski.
Jeszcze w tym roku wojsko otrzyma pierwszy seryjny egzemplarz. Do końca kwietnia potrwają wojskowe próby kwalifikacyjne. Potem, jeśli wszystko będzie w porządku, rozpoczną się regularne dostawy. Najpierw po dwie maszyny rocznie, potem po cztery i więcej.
Pierwsze śmigłowce mają trafić do Dęblina. Zastąpią wycofywane Mi-2, używane dotychczas do szkolenia podstawowego pilotów. Są od nich mniejsze, nowocześniejsze i będą tańsze w eksploatacji. – Potrzebujemy tych maszyn i budżet armii przygotowany jest na zakup SW-4 – zapewniał gen. Dębski.
Generał Ryszard Hać, komendant Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych z Dęblina, jako pierwszy usiadł na fotelu obok pilota Leszka Pawuły. Jakie wrażenia po locie?
– W porządku. Jest zgrabny i leciutki. Może lądować i startować z każdego miejsca. Jest tańszy od innych śmigłowców, ale ma wyraźnie większe wibracje niż jego zachodnie odpowiedniki.
– SW-4 wypełnia rynkową niszę: może służyć jako powietrzna taksówka oraz śmigłowiec operacyjny i patrolowy. Planujemy za kilka lat dojść do poziomu produkcji powyżej 10 sztuk rocznie – mówi prezes PZL Świdnik, Mieczysław Majewski. – Wojsko to dla nas odbiorca strategiczny, ale mamy już i innych klientów, także prywatnych, zarówno z Polski, jak i np. Wielkiej Brytanii czy Rosji.
Podstawowa wersja SW-4 kosztuje około 750 tys. dolarów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!