piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dobił targu zza krat

Autor: Rafał Panas

Marek Dochnal, najsłynniejszy polski lobbysta oskarżony o przekupienie posła SLD, sprzedał działkę pod nowy hipermarket w Lublinie nie ruszając się z aresztu. Zrobił to, mimo że na jego majątku rękę trzyma prokuratura i skarb państwa.

Na czterech hektarach przy ul. Grabskiego przy wylotowej drodze z Lublina na Zamość i Chełm ma stanąć hipermarket, prawdopodobnie francuskiej sieci Carrefour. Zabiega o to spółka Casta Invest. Pod koniec sierpnia kupiła wspomniany grunt od Lubelskiego Przedsiębiorstwa Produkcji Elementów Budowlanych. Cena za parcelę jest owiana tajemnicą. W grę może wchodzić nawet kilkanaście milionów złotych.
Kiedy dobijano transakcji, LPPEB kontrolowały dwie osoby, o których w kraju było bardzo głośno: Marek Dochnal oraz jego asystent Krzysztof P., oskarżeni o przekupienie posła SLD Andrzeja Pęczaka. Co ciekawe obaj udziałowcy siedzieli wówczas w areszcie. Formalności związane ze sprzedażą działki załatwiali ich pełnomocnicy.
- Nie robiłem interesów z Markiem Dochnalem. Kupno gruntów załatwiałem z prezesem LPPEB - zapewnia przedstawiciel Casta Invest. Przekonuje tylko, że wiązanie jego firmy ze słynnym lobbystą to robota konkurencji.
Miesiąc po zbyciu gruntu Dochnal i jego asystent odsprzedali swoje udziały w LPPEB angielskiej spółce Tunbridge Limited z Bristolu. Według dokumentacji, do której dotarł Dziennik, kwota transakcji to prawie 3 mln zł. Dlaczego Anglicy zapłacili miliony za udziały w nic nie znaczącej na rynku firmie?
- Przyjrzymy się tej transakcji - mówi zaskoczona Małgorzata Glapska-Dudkiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi, która prowadzi sprawę słynnego lobbysty. Zaskoczona, bo prokuratura już dawno położyła rękę na części majątku Dochnala.
A teraz deser: Marek Dochnal przejął udziały w lubelskiej firmie od Skarbu Państwa przed pięcioma laty. I do tej pory za nie nie zapłacił. - Nadal jest nam winien 2 mln zł. Ani jednej raty nie zapłacił dobrowolnie. Mamy wyroki sądowe, ale udało się jedynie zająć na koncie dłużnika pół miliona złotych i samochód - mówi Jarosław Wojtowicz, zastępca dyrektora Departamentu Budżetu i Finansów w Ministerstwie Skarbu Państwa. I, podobnie jak pani prokurator, nie może ukryć zdziwienia: - Jak mógł odsprzedać zajęte udziały? •

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!