wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Dodatkowe punkty za pochodzenie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 stycznia 2004, 20:47
Autor: Ewa Dziadosz

Jeśli dwoje dzieci ubiegających się o przyjęcie do szkoły ponadgimnazjalnej ma taką samą liczbę punktów, to przejdzie to, którego rodzice są nauczycielami. Odpadnie sierota, dziecko z udokumentowaną chorobą lub objęte indywidualnym programem nauki.

Uprzywilejowana pozycja nauczycielskiego potomstwa bulwersuje wszystkich, którzy dokładnie zapoznają się z zasadami rekrutacji opublikowanymi właśnie przez Kuratorium Oświaty w Lublinie. Także samych zainteresowanych, którzy mówią, że wstydziliby się przed kolegami skorzystać z takiego „przywileju”.
Podobną opinię wyraża dziekan Wydziału Pedagogiki i Psychologii UMCS, prof. Zdzisław Bartkowicz, przypominając, że zapis ten budzi złe skojarzenia z różnymi preferencjami rodem z epoki słusznie minionej. – I o ile można było jeszcze kiedyś zaakceptować punkty preferencyjne dla pochodzących ze wsi kandydatów na studia, to obecnie jest to zasada niepotrzebna i szkodliwa. Dyskryminuje wręcz młodzież, wskazując jej pochodzenie z ubogiej grupy społecznej – uważa profesor.
– My zawsze śmialiśmy się z tych „sierot i nauczycielskich dzieci” – mówi Zbigniew Jakuszko, dyrektor V LO w Lublinie, które od lat ma po kilku kandydatów na jedno miejsce. – Zapewniam jednak, że nigdy żaden nauczyciel nie skorzystał u nas z tej możliwości. Najczęściej wykorzystywaną „boczną furtką” do szkoły są zaświadczenia o dysleksji.
Jak zapewnia Grażyna Zawadzak, dyrektor Wydziału Kształcenia Ogólnego Lubelskiego Kuratorium Oświaty, w całym województwie nie było przypadku, aby ktoś z pracowników oświaty korzystał z przywilejów rekrutacji. Dlaczego zatem ten zapis ciągle istnieje?
– To już pytanie do ustawodawcy, który utrzymuje go w Karcie nauczyciela – odpowiada dyrektor Zawadzak.
Jednak i przedstawicielka parlamentu, była nauczycielka, posłanka Izabella Sierakowska nie bardzo potrafiła znaleźć uzasadnienie.
– Teraz już odchodzi się od przywilejów dla grup zawodowych – mówi. – Może ten pozostał dlatego, aby jakoś dowartościować nauczycieli, którzy wykonują ciężką i odpowiedzialną pracę za niewielkie wynagrodzenie?
W projekcie rozporządzenia ministerstwa edukacji w sprawie rekrutacji – preferencje pozostawiono już tylko sierotom i dzieciom chorym.

Zasady rekrutacji

Paragraf 9
(...) w przypadku równorzędnych wyników uzyskanych w postępowaniu rekrutacyjno-kwalifikacyjnym, pierwszeństwo (w przyjęciu do szkoły – dop. red.) mają w uporządkowaniu hierarchicznym:
1) dzieci nauczycieli,
2) kandydaci o ukierunkowanych i udokumentowanych zdolnościach, którym ustalono indywidualny program lub tok nauki,
3) sieroty, osoby przebywające w placówkach opiekuńczo-wychowawczych oraz osoby umieszczone w rodzinach zastępczych...
4) kandydaci z problemami zdrowotnymi, ograniczającymi możliwości wyboru kierunku kształcenia ze względu na stan zdrowia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!