sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Dojazd do obwodnicy Lublina zagraża domom?

  Edytuj ten wpis
Autor: Dominik Smaga

Mieszkańcy nie chcą, by obok ich zabudowań jeździł ciężki sprzęt.
Mieszkańcy nie chcą, by obok ich zabudowań jeździł ciężki sprzęt.

Mieszkańcy Szerokiego boją się skutków budowy dojazdu do obwodnicy. Nie chcą, by ich drogi rozjeżdżał ciężki sprzęt i obawiają się, że zaczną pękać ściany ich domów.

Nowy odcinek al. Solidarności ma być drogą dojazdową do przyszłej obwodnicy Lublina. Droga pobiegnie od skrzyżowania z al. Warszawską przez dolinę na tyłach skansenu, aż do granic miasta. Prace już się zaczęły.

– Inwestycją zagrożonych jest ponad 300 domów. Zagrożenie jest realne, bo budynki znajdują się nawet cztery metry od budowy i są położone na wzniesieniach – mówili mieszkańcy, którzy przyszli na czwartkową sesję Rady Miasta.

Ratusz przyznaje, że ok. 300 domom wykonawca robi teraz szczegółowe zdjęcia. – Ale ten monitoring nie oznacza, że te budynki są zagrożone – odpowiada Krzysztof Żuk, prezydent miasta. I podkreśla, że zdjęcia robione są na wszelki wypadek.

Protestujący nie chcą też, by obok ich zabudowań jeździł ciężki sprzęt. – Codziennie naszą ulicą przejeżdża kilkanaście tirów załadowanych wielkimi przyczepami, a przecież inwestycja dopiero się zaczyna – alarmuje Agnieszka Kolibska z ul. Sławin.

Podobnie jak jej sąsiedzi nie chce, by dojazd do budowy wiódł przez ul. Sobótki, Sławin i Jaśminową. Dojazd jest wytyczony innymi trasami (jedynie częściowo przez Jaśminową). – Wystąpiliśmy do policji, by to egzekwowała – odpowiada Żuk.

Mieszkańcy chcą też, by miasto zapewniło dowóz uczniów z ich rejonu do podstawówki przy al. Warszawskiej. – Nasze dzieci muszą zakładać worki na buty – tłumaczą. Ten wniosek bada już dyrektor szkoły. – Jeśli uzna, że jest taka potrzeba, uruchomimy dowóz uczniów – obiecuje prezydent.

Najmniejsze szanse mają protestujący na spełnienie żądania, by roboty były prowadzone w systemie jednozmianowym. – Dzieci i młodzież muszą mieć warunki do odpoczynku i przygotowania się do szkoły – podkreślają mieszkańcy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
KASIJIUHIHD
Gość
llubellak@op.pl
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KASIJIUHIHD
KASIJIUHIHD (19 października 2012 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szerokie to głównie enklawa lekarzy nie rozliczających się z dochodów.

Pytanie do lubelskich urzędów skarbowych - ile razy wysłaliście zaproszenia na rozmowę z tymi hrabiami i hrabiankami w celu przedłożenia przez nich dokumentów poświadczających źródła uzyskania dochodu??

Frak leży dobrze dopiero w III pokoleniu, a samo ukończenie medycyny (zwłaszcza, jeśli pierwsze lata studiowało się na tzw. "prywatnej") nie predestynuje to stawiania się ponad resztą społeczeństwa.

Gwoli przyzwoitości dodam, że moje uwagi nie odnoszą się do tych prawdziwych medycznych perełek, świecących jak diament w koronie, prawdziwych lekarzy z powołania, których też spotkałam na swojej drodze.

Stawiam dobrą wódkę kiedy w końcu przyjdzie ktoś kto walnie pięścią w stół i rozliczy z dochodów lekarzy i adwokatów. Wierzcie mi, DA SIĘ.
Rozwiń
Gość
Gość (19 października 2012 o 16:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mają wyznaczone drogi dojazdowe, tyle, że wygodniej im sobie je skracać. Stąd zastrzeżenia i konflikt.

Skarpa jest wysoka i stroma w wielu miejscach, droga częściowo będzie w nią ingerować, wcale się nie dziwię, że mieszkańcy domów na niej położonych starają się o odpowiednie zabezpieczenie prac ZANIM dojdzie do uszkodzeń ich budynków.

Wykonawca powinien brać pod uwagę interes mieszkańców i nie powodować szkód, a nie działać po najmniejszej linii oporu. Niestety, jeśli się wyraźnie i w krótkich żołnierskich słowach nie upomnisz o respektowanie ustaleń pozwalających "przeżyć" trudny dla sąsiadów inwestycji okres i nie dopuścić do powstania szkód, na które wykonawca najczęściej się wypina, nikt o twój interes nie zadba, bo to nakazuje przyzwoitość i dobra praktyka. Niestety - póki co nie w Polsce.

BTW - z mojego prywatnego punktu widzenia ta droga jest zupełnie neutralna. Zabiorą mi tylko bardzo użyteczny skrót dojazdowy ;-).
Rozwiń
llubellak@op.pl
llubellak@op.pl (19 października 2012 o 13:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1350645610' post='685283']
Widzę, że ironię w tekście trzeba zaznaczać jakimś kontrastowym kolorem. Czerwony kontrowersyjny, może niebieski?

Znajdź mi proszę jakąkolwiek większą inwestycję, przy której by mieszkańcy nie mieli zastrzeżeń co do działań inwestora. Często słusznych zastrzeżeń. A jak widać przy okazji realizacji innych zadań, ten kto nie krzyczy, zostanie olany i zdeptany.

Nie nakrzyczysz, ze tiry jeżdżą pod oknami i niszczą drogi i nie tylko, chociaż powinny jeździć inaczej - będą cię mieli w zadzie. To samo z zabezpieczeniem domów - jak popękają, przyjdzie kilku smutnych, pokiwają głowami - i tyle na temat. Odszkodowanie? Poczytaj sobie, ile czasu czekają ludzie na wypłaty za zabrane pod siedemnastkę grunty.

Dalej uważasz, ze na Szerokim mieszka narodek durnych pieniaczy i nie ma o czym mówić?
[/quote]

powiedz mi proszę, w jaki sposób mają wybudować tą drogę? powiedz! na barkach mają nosić kruszywo? jak remontowali 3 Maja? jak budowali nową drogę na Ponikwodzie? co mają powiedzieć mieszkańcy Górnej gdzie powstają nowe bloki mieszkalne i jest sprzęt, co mają powiedzieć mieszkańcy przy dawnym Hadesie gdzie stoi wielki żuraw i trwa budowa CK. Na Zana powstają co rusz nowe biurowce, parkingi i jakoś ludzie żyją

Racławickie i obszar Teatru w Budowie to niebawem będzie jeden wielki plac budowy! miasto się rozwija i trzeba trochę się przemęczyć a nie wylewać swoje gorzkie żale! bierzcie aparaty, róbcie zdjęcia, wezwijcie rzeczoznawców, dokumentujcie aby mieć twarde dowody zgubnego wpływu budowy na wasze domostwa

pozdrawiam
Rozwiń
Gość
Gość (19 października 2012 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='llubellak@op.pl' timestamp='1350645002' post='685278']
bez przesady, jacy bogacze? co to Szerokie to mekka bogaczy? bez przesady! ale pani hrabino! tak to już wygląda w tym naszym świecie, że jeśli miasto chce się rozwijać a mieszkańcy jakoś żyć, potrzebne jest poświęcenie. pani tu mówi o wąskich uliczkach, no innych nie ma więc trzeba zacisnąć zęby i przeczekać ten okres. to samo tyczy się hałasu, trzeba trochę przeczekać, przemęczyć się i będzie dobrze! zdziwi się Pani ale takie niedogodności spotykają nie tylko "bogaczy" z Szerokie. to tyczy się większości mieszkańców naszego pięknego miasta, każdy z nas każdego dnia narażony jest na jakieś niedogodności, czy to mieszkając w pobliżu budowy czy remontu, czy dojeżdżając do pracy przez remontowane odcinki itd itd
[/quote]

Widzę, że ironię w tekście trzeba zaznaczać jakimś kontrastowym kolorem. Czerwony kontrowersyjny, może niebieski?

Znajdź mi proszę jakąkolwiek większą inwestycję, przy której by mieszkańcy nie mieli zastrzeżeń co do działań inwestora. Często słusznych zastrzeżeń. A jak widać przy okazji realizacji innych zadań, ten kto nie krzyczy, zostanie olany i zdeptany.

Nie nakrzyczysz, ze tiry jeżdżą pod oknami i niszczą drogi i nie tylko, chociaż powinny jeździć inaczej - będą cię mieli w zadzie. To samo z zabezpieczeniem domów - jak popękają, przyjdzie kilku smutnych, pokiwają głowami - i tyle na temat. Odszkodowanie? Poczytaj sobie, ile czasu czekają ludzie na wypłaty za zabrane pod siedemnastkę grunty.

Dalej uważasz, ze na Szerokim mieszka narodek durnych pieniaczy i nie ma o czym mówić?
Rozwiń
llubellak@op.pl
llubellak@op.pl (19 października 2012 o 13:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Hrabinia z Szerokiego' timestamp='1350640928' post='685243']
Niektóre zastrzeżenia są sensowne i wcale nie pieniackie. Przejazdy wyładowanych po brzegi tirów z wygody, nie konieczności przez świeżo wykonane wąskie osiedlowe uliczki z kostki, dwa metry od okien, troska o zabezpieczenie domów położonych blisko budowanej dwupasmówki na wysokiej skarpie ZANIM coś się z nimi stanie- co w tym dziwacznego?

Mnie z kolei denerwuje widoczne w tym wątku staropolskie schadenfreude, paskudna radość z tego, ze tzw bogaczom z Szerokiego jest chociaż przez chwilkę gorzej. Mogliby się jeszcze spalić, złodzieje (przecież wiadomo, że to wszystko nakradzione). Smutne to i wiele mówi o piszących w ten sposób.
[/quote]

bez przesady, jacy bogacze? co to Szerokie to mekka bogaczy? bez przesady! ale pani hrabino! tak to już wygląda w tym naszym świecie, że jeśli miasto chce się rozwijać a mieszkańcy jakoś żyć, potrzebne jest poświęcenie. pani tu mówi o wąskich uliczkach, no innych nie ma więc trzeba zacisnąć zęby i przeczekać ten okres. to samo tyczy się hałasu, trzeba trochę przeczekać, przemęczyć się i będzie dobrze! zdziwi się Pani ale takie niedogodności spotykają nie tylko "bogaczy" z Szerokie. to tyczy się większości mieszkańców naszego pięknego miasta, każdy z nas każdego dnia narażony jest na jakieś niedogodności, czy to mieszkając w pobliżu budowy czy remontu, czy dojeżdżając do pracy przez remontowane odcinki itd itd
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!