wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Dojenie maturzystów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 maja 2005, 20:27

Nawet kilkaset złotych muszą wydać do połowy czerwca maturzyści, którzy chcą obstawić kilka kierunków studiów. Nie musieliby, gdyby uczelnie poczekały z naborem do czasu ogłoszenia wyników matur. A te będą znane dopiero za miesiąc

– To strzelanie w ciemno. Nie mam zielonego pojęcia, jak mi poszło na maturze. Może nie zdałam? A mimo to już muszę składać dokumenty. I płacić – mówi Beata Gwóźdź, tegoroczna maturzystka z Lublina.
Michał z III LO w Lublinie zamierza starć się o przyjęcie na prawo, politologię i historię. I to na kilku uczelniach jednocześnie. Jak wyliczył, będzie go to kosztować aż 400 złotych (po 80–85 złotych opłaty administracyjnej na każdy kierunek). – Jeśli moje wyniki okażą się zbyt słabe, żeby się dostać na prawo, to wyląduję na politologii. Jeśli i tam się nie załapię, to pozostaje historia. A na różnych uczelniach mogą być różne progi punktowe, więc nie darowałbym sobie, gdybym nie spróbował – kalkuluje Michał.
Największa lubelska uczelnia, UMCS, na dokumenty czeka tylko do 17 czerwca. – Gdybyśmy rozpoczęli rekrutację w lipcu, to prawdopodobnie skończylibyśmy dopiero w październiku – tłumaczy prof. Stanisław Chibowski, prorektor ds. studenckich UMCS. – Musimy mieć czas na dalszy ciąg postępowania rekrutacyjnego: ustalenie list rankingowych, egzaminy dla tych ze stara maturą, a osoby zatrudnione przy rekrutacji muszą też kiedyś pójść na urlop.
Minister edukacji zaapelował do rektorów szkół wyższych o pobieranie opłat od maturzystów dopiero po ogłoszeniu wyników egzaminów. Lub o zwracanie pieniędzy, gdy okaże się, że nie zdali matur. Ci jednak twierdzą, że to niemożliwe.
– Już dawno zwracaliśmy uwagę ministerstwu na problemy, jakie się mogą pojawić. Ale jeśli nie wyciąga wniosków ze swoich błędnych decyzji, to już nie nasza wina – mówi prof. Marian Harasimiuk, rektor UMCS. – My niczego w zasadach rekrutacji nie zmienialiśmy. Wszystko jest wiadome od wielu miesięcy.
Razem z maturzystami na wyniki egzaminu czeka tylko Katolicki Uniwersytet Lubelski. Tam dokumenty można składać od 30 czerwca do 7 lipca.
– To, że wyniki matur będą znane dopiero pod koniec czerwca, nigdy nie było tajemnicą – mówi Beata Górka, rzecznik KUL. – To byłoby nieuczciwe wobec maturzystów kazać im deklarować wcześniej wybór kierunku studiów. Tak naprawdę to dopiero ze świadectwem w dłoni będą wiedzieć, gdzie mają szansę się dostać.
Agnieszka Mazuś
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!