wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dokumenty Archiwum Państwowego w Lublinie już w Internecie

Dodano: 16 września 2012, 21:43

Archiwum Państwowe w Lublinie właśnie opublikowało w Internecie kolejnych 67 tysięcy skanów dokument
Archiwum Państwowe w Lublinie właśnie opublikowało w Internecie kolejnych 67 tysięcy skanów dokument

Szukasz krewnych, którzy mieszkali w naszym regionie 100 lat temu? Nie musisz iść do archiwum i szperać w stosach papierów. Teraz wystarczy komputer i Internet.

Archiwum Państwowe w Lublinie właśnie opublikowało w Internecie kolejnych 67 tysięcy skanów dokumentów, które ma w swoich zasobach. Wszystkie są już dostępne na stronie szukajwarchiwach.pl.

– To kolejny krok naprzód – mówi Piotr Dymmel, dyrektor lubelskiego archiwum, które do tej pory udostępniło w sieci prawie 400 tys. archiwaliów (m.in. akta miasta Lublin, cechów i organizacji rzemieślniczych czy rad żydowskich z lat 1939–1942). – Teraz umieściliśmy skany z akt stanu cywilnego z okresu od II połowy XIX do początku XX w. – mówi dyrektor.

Co w nich znajdziemy? – Prowadzone przez parafie metryki urodzeń, ślubów czy zgonów – wylicza dyrektor. – Ludzie badający historię swoich rodzin są rozsiani po całym świecie. Ciągle dostajemy od nich prośby o informacje. Dlatego zdecydowaliśmy się umieścić w Internecie w pierwszej kolejności właśnie te dokumenty – tłumaczy.

Kolejne skany pojawią się w sieci jeszcze w tym roku. – Nadal będziemy dygitalizować (czyli przenosić do bazy komputerowej – red.) akta stanu cywilnego. Dokończymy wyznanie rzymskokatolickie – zapowiada dyrektor. W kolejce czekają m.in. akta stanu cywilnego wyznania mojżeszowego.

– Zamierzamy umieścić w Internecie także niezwykle cenne dokumenty lubelskiego Trybunału Koronnego, które powstawały od końca XVI do końca XVIII wieku. Zajmują ok. 30 metrów półek.

Pieniądze na digitalizację dokumentów daje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Kultura+. Lubelskie archiwum w ub. roku dostało na to prawie milion zł. W tym – kolejne 330 tys. zł.

Co roku Archiwum Państwowe w Lublinie, na którego półkach jest 12,5 km akt, odwiedza osobiście kilka tys. osób. Zbiory udostępnione w Internecie zobaczyło już kilkadziesiąt tysięcy internautów.

Szukajwarchiwach.pl

W Internecie są już dokumenty z następujących parafii: Fajsławice, Firlej, Garbów, Gołąb, Górki, Hadynów, Huszcza, Huszlew, Janowiec, Janów, Kamionka, Karczmiska, Kazimierz, Kiełczewice, Kijany, Klementowice, Komarówka, Konopnica, Krzczonów, Kumów, Kurów, Lubartów, Łańcuchów i Łopiennik.
Czytaj więcej o:
Greg
Piotr
sekretarka księdza
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Greg
Greg (20 września 2012 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakaś część jest już z tego zindeksowana z linkami do aktów w SzwA [url="http://regestry.lubgens.eu/news.php"]http://regestry.lubgens.eu/news.php[/url]
Rozwiń
Piotr
Piotr (17 września 2012 o 14:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='sekretarka księdza' timestamp='1347869376' post='675018']
Co w nich znajdziemy? – Prowadzone przez parafie metryki urodzeń, ślubów czy zgonów ....
Dziwne,że paraie udostępniły takie dane.Powszechnie wiadomo,że kartoteki parafialne są o wiele bardziej szczegółowe niż miało dawne SB.Dlaczego więc udostępnionpo takie dane?Czyżby jakaś "zmyłka"?
[/quote]

Parafie nie udostępniły takich danych .
Do końca II wojny światowej proboszcz danej parafii jako urzędnik stanu cywilnego prowadził Akta Stanu Cywilnego (można powiedzieć było to zadanie zlecone) duplikaty ksiąg były odsyłane do Sodu Pokoju (po I wojnie światowej do odpowiedniej jednostki administracyjnej) więc księgi te nie są stricto kościelne. Poza tym większość parafii posiada unikaty tych ksiąg - no chyba że uległy zniszczeniu lub tak jak w przypadku np. niektórych parafii diecezji przemyskiej zostały przekazane do właściwego Archiwum Archidjecezjalnego.
Poza tym udostępnienie tych danych, które są dość ciekawe nie jest łamaniem prawa więc nie rozumiem pytania - [color=#282828][font=arial, tahoma, sans-serif]Dlaczego więc udostępnionpo takie dane?Czyżby jakaś "zmyłka"? - przecież osoby wymienione w tych aktach nie żyją a w zdecydowanej większości nie da się nawet na ich podstawie dowiedzieć się o ich potomkach - no chyba że zna się historię swojej rodziny od pradziadka i dalej[/font][/color].
Więc niby co to ma być za zmyłka ?
Posunięcie AP jest jak najbardfziej oki.
trzeba się rozwijać a udostępnienie w sieci tych akt ułatwia poszukiwania genealogiczne.
Szkoda tylko, że idzie to tak wolno, ale dużo tego więc pracy jest sporo.
Rozwiń
sekretarka księdza
sekretarka księdza (17 września 2012 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co w nich znajdziemy? – Prowadzone przez parafie metryki urodzeń, ślubów czy zgonów ....
Dziwne,że paraie udostępniły takie dane.Powszechnie wiadomo,że kartoteki parafialne są o wiele bardziej szczegółowe niż miało dawne SB.Dlaczego więc udostępnionpo takie dane?Czyżby jakaś "zmyłka"?
Rozwiń
Przemysław Leniak
Przemysław Leniak (17 września 2012 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
podam dokładny[url="http://szukajwarchiwach.pl/szukaj?q=zgon%C3%B3w&skany=on&tryb=lub&order=0&tab=111111111&archiwa=35&dzialy="] link [/url]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!