piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Dom Towarowy "Sezam" na razie uniknął rozbiórki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 grudnia 2010, 19:23

Właściciel dawnego pedetu stara się o zgodę na rozbiórkę gmachu. Konserwator zabytków odrzucił pierwszy wniosek w tej sprawie. Szanse na wyburzenie są niewielkie, bo miejscy eksperci już orzekli, że budynek jest wart zachowania.

Właścicielem pedetu jest firma Centrum Development & Investments. Gmach z lat 60. ubiegłego wieku chce zastąpić nową galerią handlową. Stąd wniosek do służb ochrony zabytków w sprawie rozbiórki. Miałoby do niej dojść w czwartym kwartale przyszłego roku.

Cały artykuł czytaj na Strefie Biznesu: Lublin. Na razie pedet uniknął rozbiórki
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Historyk
Historyk
Historyk
(34) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Historyk
Historyk (3 grudnia 2010 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='DSXRGH' timestamp='1291364307' post='398050']
LUBELSKI KONSERWATOR ZABYTKOW TO CWEL I TEPY H..UJ!!!
[/quote]

Ale to jest kobieta.
Rozwiń
Historyk
Historyk (3 grudnia 2010 o 18:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='rafal' timestamp='1291328519' post='397851']
coś mi się zdaje, że kolejny inwestor spierdzieli z Lublina. Przecież wygląd tego budynku wręcz krzyczy: WYBURZCIE MNIE!!! co mnie to obchodzi że jest z lat '60. Wypieprzyć to w cholere i już.

wydaje mi się, że ci eksperci powinni zostać dyscyplinarnie zwolnieni ze swoich stanowisk, bo już ja byłbym lepszym ekspertem, a się na tych rzeczach nie znam (podobnie jak owi eksperci)
[/quote]

Ci eksperci nie są zatrudnieni w mieście na etatach - z żalem muszę ci powiedzieć, że nikt ich w związku z tym nie zwolni dyscyplinarnie.
Rozwiń
Historyk
Historyk (3 grudnia 2010 o 18:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Marcin' timestamp='1291358855' post='397970']
Najlepiej to wyciąć trochę lasu wokół lublina, narobic desek i poobijać drewnianym ogrodzeniem całe miasto. Następnie należałoby powiesić z każdej strony wjazdowej do Lublina wielkie tablice DZIURA ZABITA DECHAMI. Brawo dla pseudo urzędników i reszty "fachowców" od zmiany wizerunku maista. Jak to miasto było ZADU.PIEM to dalej nim ZOSTANIE.
[/quote]

Tak, to miasto jest zadupiem jakich mało: m.in. bo ma mieszkańców prowincjuszy, urzędników prowincjuszy i pozwala na niszczenie swoich wartości.
Wystarczy się rozejrzeć po Lublinie, by zobaczyć, jak wiele z jego dziedzictwa zostało w ostatnich latach zniszczone bez jakichkolwiek oporów konserwatora czy innych urzędników. Gadanie, ze Lublin to skansen pryz takiej masie degradacji dziedzictwa, to jest po prostu nieporozumienie i kretynizm. Pojedźcie trochę po świecie, może się wam móżdżki przewietrzą.
Rozwiń
Historyk
Historyk (3 grudnia 2010 o 18:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='XXX' timestamp='1291371264' post='398155']
Czy ty wiesz o czym jest mowa?
Nie o wyburzanie tu chodzi tylko o wpisywanie takich "gniotów" na listę tzw wartosciowych budynków XX wieku.
[/quote]

Jesteś w stanie udowodnić, że PDT jest gniotem? Spróbuj, pośmiejemy się. w Europie takie budynki się obejmuje ochroną, ale my tu w zasranej Azji wolimy niszczyć, bo jakiś bubek chce na nas zbijać kasę sprzedając nam śmiecie w "Galerii Handlowej".
Rozwiń
Historyk
Historyk (3 grudnia 2010 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1291320044' post='397683']
Kościół Kapucynów w Lublinie wybudowano w latach 1726 - 1733 (prawie 300 lat temu) - WIKIPEDIA
PEDET zbudowano w czasach towarzysza Gomółki i samochodu "Syrenka" (lata 60-te XX wieku).
Twierdzisz, że te 2 budowle współgrają ze sobą i znakomicie się "wpasowują" ze sobą nawzajem ?
Jesteś "Historykiem" czy absolwentem zawodówki gastronomicznej ?
[/quote]


Chyba nie umiesz czytać.
Przeczytaj tamten post jeszcze raz. Nikt nie przeczy, że kosciół Kapucynów wybudowano w latach 1726-1733 a PDT po 1956 roku. Tylko, że nie o to chodziło. Ponieważ zastosowany przeze mnie skrót myślowy był dla ciebie zbyt trudny, choć z pewnością byłby zrozumiały dla przeciętnego absolwenta zawodówki gastronomicznej. Powtarza: autorzy PDTu nowej części poczty, dostawionej w l. 50-tych, "wydobyli kosciół i klasztor Kapucynów, który przez wcześniejszych kilkadziesiąt at był zabudowany z obu stron zwykłymi kamienicami. W ten sposób w pewnym sensie przywrócili mu, na ile było to możliwe bez wyburzeń tego, co ocalało wojnę, rolę dominanty w okolicy, zwłaszcza w widokach z Krakowskiego Przedmieścia. Teraz rozumiesz, mędrku? Jak dalej nie rozumiesz, to się przespaceruj Krakowskim Przedmieściem i zauważ kiedy widać PDT, a kiedy go nie widać A potem sobie wyobraź, że Victorię w formie pokazanej przez inwestorów będzie widać zawsze z Krakowskiego razem z kościołem. Teraz rozumiesz różnice w kulturze projektowania Witkowskiego w 1955 roku a projektowania Ingardena w XXI wieku?
Jak widać za towarzysza Gomółki mieliśmy w Lublinie architektów kulturalnych, na poziomie i z wyczuciem tego, co w krajobrazie miasta ważne i cenne (może dlatego, ze to byli architekci kształceni przed wojną). A teraz przyłażą "sławy" i przy oklaskach i aplauzie nic niewiedzących o swoim mieście prowincjuszy z Lublina, którzy cieszą się jak kolonizowani murzyni widząc paciorki, niszczą to, co Witkowski i inni ludzie wypracowali w bardzo trudnym okresie, a mimo to osiągnęli poziom, którego nie trzeba się wstydzić w Europie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (34)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!