piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Domek Saski po pizzerii Piccolo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 kwietnia 2009, 20:24

Pizzeria z kilkudziesięcioletnią tradycją przegrała z konkurencją. W neogotyckim domku stróża przy bramie do Ogrodu Saskiego nie zamówimy już placka z kurczakiem czy pieczarkami. Miejsce zajęła cukiernia.

Kilka pokoleń lublinian pamięta smak pizzy prosto z pieca, wypiekanej w niewielkim lokalu przy Al. Racławickich. Można tu ją było jeść przez dobre dziesięciolecia. W czasach PRL-u klienci tworzyli kolejkę na ulicy, a upolowanie wolnego stolika w mrocznym i pachnącym pizzą wnętrzu graniczyło z cudem. To już historia.

Jesienią 2007 roku w lokalu należącym do miasta i zarządzanym przez ZNK zaczął się remont. Dotychczasowe wejście od frontu przeniesiono na ścianę boczną. Wymieniono dach, okna, kolor zmieniła elewacja. Pizzeria działała rok. W grudniu 2008 przyjęła ostatnie zamówienie. W domku odźwiernego zrobiono kolejny remont.

- Pizzeria była już nieopłacalna - mówi Stanisława Prożogo, wiceprezes zarządu LSS Społem. - Rynek wygląda inaczej, niż przed laty. Nie było dochodów, a przecież musimy płacić miastu za wynajem. Postanowiliśmy więc otworzyć cukiernię.

Domek Saski, bo tak nazywa się nowy lokal, przyjął wczoraj pierwszych klientów. Szyld pojawi się lada dzień. Cukiernia serwuje tylko firmowe wypieki LSS Społem.
- Jest też bardzo dobra kawa - zachwala Prożogo. - Można usiąść przy jednym z kilku stolików, w klimatyzowanym pomieszczeniu. Wnętrze zostało kompletnie wyremontowane. To całkowicie nowa, współczesna aranżacja. Za generalny remont obiektu zapłaciła LSS Społem.

Domek odźwiernego pochodzi z 1888 roku. Wraz z dawną bramą stanowił wejście do Ogrodu Saskiego. Po II wojnie światowej rozebrano ogrodzenie i bramę ogrodu. Ich odbudowę udało się rozpocząć dopiero w 2007 roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Piccolo najlepsze
Michał
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Piccolo najlepsze
Piccolo najlepsze (21 grudnia 2016 o 04:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo mi szkoda, że zamknięto Piccolo. Pizza była tam przepyszna, wypiekana w starych pięknych piecach, których teraz tam nie ma. Ale prawie nikt w dzisiejszych czasach nie docenia takich rzeczy. Przytulny, nieco mroczny klimat ustąpił miejsca nowoczesności w złym tego słowa znaczeniu, strasznie jasny wystrój, wygląda to jak sklep. Ludzie nie wiedzą, co dobre.
Rozwiń
Michał
Michał (10 grudnia 2009 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo szkoda.Znowy jakis pan prezes wzial kase.To byl jeden z charakterystycznych lokali Lublina.Pozostana tylko wspomnienia.Pizza byla super.
Rozwiń
Gość
Gość (9 kwietnia 2009 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W drugiej połowie lat 90-tych studiowałem w Lublinie. Pamiętam, jak przemierzając trasę pomiędzy Niecałą a KUL-em, przechodząc w pobliżu Piccolo nierzadko czułem dziwny zapach - raczej mało przyjemny (podobnie zresztą było w pobliżu baru "Smaczek"...)
Rozwiń
bzzzzzzzzzzzz
bzzzzzzzzzzzz (9 kwietnia 2009 o 12:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Faktycznie pan redaktor chyba troszkę niedoinformowany jest. Ten salonik piekarsko-cukierniczy wygląda naprawdę fajnie, a i pieczywo z LSS-u smakuje mi najbardziej. Duży asortyment, jest z czego wybierać.
Rozwiń
gg
gg (9 kwietnia 2009 o 11:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cukiernia ze świeżym pieczywem i bułkami (jak na zdjęciu), produkt typowo lubelski, brawo. To prawdziwa cukiernia . Mało mamy sklepów z pieczywem w centrum. Redaktor piszący ten artykuł sponsorowany nie widział chyba cukierni w życiu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!