piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Donosisz albo siedzisz

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 kwietnia 2004, 22:06

Bogaci klienci adwokatów pod żadnym pozorem nie powinni ujawniać im swojego majątku albo dużych transakcji. Od 1 maja prawnicy będą musieli donosić inspektorom finansowym o podejrzanych operacjach dokonywanych przez swoich klientów.

– To absurd, to jakby księdzu nakazać złamanie tajemnicy spowiedzi – komentuje Piotr Sendecki, lubelski adwokat, członek prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej. – Nakaz donoszenia oznacza, że klient praktycznie traci możliwość obrony. Wszyscy będą przeciwko niemu, łącznie z obrońcą. A przecież adwokat ma obowiązek stać po stronie klienta nawet wtedy, gdy jest on winny.
Przepisy, które tak oburzają prawników wprowadzono, by zwalczać pranie brudnych pieniędzy. Informacje o podejrzanych transakcjach mają trafiać do generalnego inspektora informacji finansowej.
– To dostosowanie do prawa obowiązującego już w Unii Europejskiej – usłyszeliśmy w Generalnej Inspekcji Informacji Finasowej. – Poza tym banki już od dawna są zmuszone do uchylania części tajemnicy i nic złego się nie dzieje.
Do przedsiębiorców te argumenty nie trafiają. – Co to znaczy donoszenie o każdej podejrzanej transakcji? – pyta Irena Szafrańska, dyrektor Loży Lubelskiej Business Centre Club. – Przecież każda transakcja może się wydać podejrzana. W naszym kraju informacje przekazywane do GIIF staną się kolejnym instrumentem do eliminowania przedsiębiorców niewygodnych dla rządzącego układu.
– To prawda, że nowe przepisy dostosowują nasze prawo do wymogów unijnych, ale robią to w sposób wątpliwy, bo niejasny – uważa Arkadiusz Bereza, wicedziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych w Lublinie. – Moim zdaniem radca powinien informować o nielegalnych transakcjach finansowych, które zostały mu zlecone. Ale niektórzy mogą to interpretować inaczej i po prostu donosić o podejrzanych sytuacjach w obawie przed karą więzienia, a tym samym narażać klienta na postępowanie przed sądem.
– Nie jest dobrze, jeżeli musimy łamać tajemnicę zawodową. Ale prawo jest prawem i trzeba je stosować. Ja przynajmniej będę – zapowiada Bożena Lenard, adwokat z Zamościa.
Nie wszyscy tak myślą. – Będziemy apelować do prawników z Lubelszczyzny, aby nie łamali tajemnicy zawodowej. Wkrótce Naczelna Rada Adwokacka zaskarży nowe przepisy do Trybunału Konstytucyjnego – zapowiada Piotr Sendecki. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!