środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Dorzuć coś do psiej miski

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 grudnia 2005, 20:51


Danuta Burzyńska spod Lubartowa zamieniła swój dom w psiarnię. Zaopiekowała się 13 zwierzakami skrzywdzonymi przez ludzi. – Wszystko zaczęło się od suczki potrąconej przez samochód i zostawionej na drodze. Potem trafił do mnie Boruś, którego właściciel powiesił na drzewie. Pies cudem przeżył. Bubę wyratowałam z topieli – opowiada.
Pieski czują się u pani Danuty doskonale, ale ona nie ma ich czym karmić. Wczoraj reporterzy Dziennika zawieźli do jej domu kilkadziesiąt kilogramów karmy dla zwierząt. Dary zebrało Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami Lubelski Animals.
– Bezdomnych psów jest w naszym regionie mnóstwo – mówi Ewa Ptasińska ze stowarzyszenia Animals. – Nie zapominajmy o nich i ich opiekunach, którzy często nie mają za co wyżywić przygarniętych zwierząt.
Tym, którzy chcieliby pomóc, podajemy numer telefonu do redakcji: 0 81 46 26 800 oraz do Ewy Ptasińskiej ze stowarzyszenia Animals: 0 605 335 619. (at)

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!