sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dość kumoterstwa!

Dodano: 26 marca 2004, 20:57

Z trzech osób, które dostały się w ubiegłym roku w Lublinie na aplikację notarialną - dwie to bliscy krewni notariuszy. Podobnie u adwokatów. Połowa przyjętych w niektórych naborach
to ludzie spokrewnieni z członkami palestry. W przypadku obu grup
to znacznie więcej niż średnia krajowa w ostatnich latach.

Dla prawnika skończenie studiów to za mało, aby liczyć na dobrą pracę. Potem trzeba dostać się na aplikację. Dopiero po niej można być notariuszem czy adwokatem i doskonale zarabiać.
W raporcie, do którego dotarł Dziennik, korporacje prawnicze musiały wyliczyć, ilu z przyjętych na aplikacje to krewni notariuszy, radców prawnych i adwokatów. Raport powstał na zlecenie sejmowej Komisji do spraw Ustawy o Adwokaturze. Posłowie przygotowują nowe przepisy, które mają zmienić reguły naboru na prawnicze aplikacje. - Te dane świadczą, że o przyjęciu do zawodu decyduje zasada popierania swoich krewnych - uważa Marcin Gomoła ze Stowarzyszenia FairPlay, które walczy o równe dla wszystkich zasady dostania się na aplikacje. - A trzeba dodać, że dane wyliczają tylko najbliższą rodzinę.

W latach 1999-2001 egzaminu nie oblał w Lublinie żaden bliski adwokata. W 2002 roku odpadło 6 takich osób, w ubiegłym 11. W niektórych latach krewni adwokatów stanowili połowę przyjętych na aplikację. Lepiej było wśród radców. Spokrewniony był tylko co dziesiąty. Ten wynik to średnia krajowa.
O tym, że egzaminy są rzetelne zapewnia Jacek Rzączyński, prezes Rady Notarialnej w Lublinie. To samo twierdzi Stanisław Esteich, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Lublinie. - Nie było przyjęć po znajomości - zapewnia. - Jedyne kryterium to wyniki egzaminów. Przecież nie można dyskryminować dzieci adwokatów, jeśli uzyskały odpowiednią liczbę punków.

Stowarzyszenie FairPlay domaga się, żeby egzamin na aplikacje przeprowadzała niezależna państwowa komisja. Zdaniem Gomoły adwokatów, radców i notariuszy powinno być znacznie więcej niż do tej pory. - Liczba spraw w sądach zwiększyła się w ostatnich latach pięciokrotnie - mówi. - A adwokatów tylko o trzy procent.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!