sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lublin

Dostali wirusa, chcą pieniędzy


Po kilkadziesiąt tysięcy złotych odszkodowania żądają pacjenci od szpitali, w których – jak twierdzą – zakazili się żółtaczką lub salmonellozą. Skutki chorób są nieodwracalne, ale wygrać sprawę jest trudno

Jarosław Matras, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Lublinie, przegląda 25 pozwów dotyczących zakażeń w szpitalach oraz błędów w sztuce lekarskiej, które w tym roku wpłynęły do tego sądu. – Pacjent z żółtaczką żąda od Szpitala Wojskowego w Dęblinie 48 tys. zł, inny – 52 tys. zł, kolejny od szpitala im. Jana Bożego w Lublinie 42 tys. zł – podaje przykłady.
W 2001 r. sanepid odnotował w naszym regionie 74 zachorowania na wirusowe zapalenie wątroby typu B (w tym – 47), 88 na wzw C (w tym – 75), 1942 na salmonellozę (691 w br.) oraz 34 na inne zatrucia pokarmowe w tym gronkowca (122 w br.).
Według Głównego Inspektoratu Sanitarnego ok. 70 proc. chorujących zakaża się w placówkach służby zdrowia, a powodem są brud i źle wysterylizowany sprzęt. Dr Grażyna Semczuk, adiunkt w Klinice Chorób Zakaźnych szpitala im. Jana Bożego w Lublinie, jednocześnie biegły sądowy w zakresie chorób zakaźnych, zauważa, że w sądach toczy się coraz więcej spraw o odszkodowanie z tytułu zakażeń w szpitalach.
Ile? Z rankingu Newsweeka wynika, że od stycznia 2001 r. do lipca 2002 r. z naszego regionu najczęściej pozywano SPSK nr 4 w Lublinie (7 pozwów), SP ZOZ w Puławach (5), SP ZOZ w Radzyniu Podlaskim (3), Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Białej Podlaskiej (2) i SPSK nr 1 w Lublinie (2).
Co na to rekordziści? – Mamy 35 tys. hospitalizacji rocznie. To moloch, dlatego skala zakażeń jest u nas proporcjonalnie większa – komentuje Wiesław Przyszlak, zastępca dyr. ds. lecznictwa w SPSK nr 4. – Mimo najnowszych technik odkażania, jakiś procent zakażeń zawsze będzie występował. Szpitale, które mówią, że nie mają zakażeń, mówią nieprawdę.
Lekarze bronią się mówiąc, że źródłami zakażenia mogą być także nosiciele oraz zakłady fryzjerskie i kosmetyczne. Trudno udowodnić, że zakaził nas szpital. – W cywilnym procesie o odszkodowanie podstawą jest określenie charakteru uszkodzenia wątroby oraz jego przyczyn – wyjaśnia dr Semczuk. – Pacjenci zawsze sugerują, gdzie i kiedy mogli się zakazić. Ale podejrzenia nie wystarczą. Aby założyć sprawę w sądzie, pacjent musi zgromadzić pełną dokumentację szpitalną. Jego żądania muszą być poparte dowodami, ponieważ bój idzie o duże pieniądze.
A ile kosztuje spokój podczas operacji? Jedna dawka szczepionki przeciw wzw B to wydatek 50–60 zł. Odporność nabywa się po trzech iniekcjach.

Dr Anna Łyczak - Klinika Chorób Zakaźnych AM w Lublinie

Zniesienie darmowych szczepień przeciw wzw B dla pacjentów idących na operacje nie wpłynęło, przynajmniej na razie, na wzrost zachorowań na żółtaczkę. Pacjenci szczepią się, sami płacąc za szczepionkę.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO