środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Drastyczne podwyżki i bilety czasowe w autobusach komunikacji miejskiej?

Dodano: 13 listopada 2009, 20:08
Autor: Dominik Smaga

Im dłużej jedziesz, tym więcej zapłacisz za przejazd. Taką rewolucyjną zmianę w cenniku biletów komunikacji miejskiej chce wprowadzić prezydent Lublina, który przygotował radnym projekt uchwały w tej sprawie.

Zniknąć mają bilety jednorazowe, pojawią się czasowe ważne przez 15, 30 lub 60 minut od chwili skasowania wydrukowanej przez kasownik. I w tym czasie będzie można do woli się przesiadać. Ale gdy czas upłynie trzeba będzie skasować nowy bilet.

Bilet 15-minutowy normalny kosztować ma 2 zł, 30-minutowy 3 zł, a 60-minutowy 4 zł. Bilety ulgowe będą kosztować odpowiednio połowę ceny biletu normalnego.

W Lublinie były już kiedyś bilety czasowe, ale bilet 30-minutowy upoważniał do przejazdu jednym pojazdem bez przesiadek na całej długości trasy. Tym razem w uchwale nie ma takiego zapisu i jeśli ktoś jednym autobusem jedzie do pracy np. 40 minut będzie musiał skasować bilet 30-minutowy, a później 15-minutowy, co wyniesie go 5 zł, lub skasować bilet 60-minutowy płacąc o złotówkę mniej.

U kierowcy bilet byłby droższy niż w kiosku. Dopłata miałaby wynosić 50 gr. Wyjątkiem będzie komunikacja nocna, gdzie ważne będą jedynie bilety od kierowcy. I to droższe niż obecnie, bo przejazd zamiast 4 i 2 zł ma kosztować 5 zł i 2,5 zł. Bez zmian pozostać mają ceny biletów okresowych.

Ratusz tłumaczy swe propozycje chęcią poszerzenia asortymentu biletów i twierdzi, że większość pasażerów jedzie na trasie "dzielnica-śródmieście” i że taka podróż trwa średnio kwadrans.
To, czy zmiany wejdą w życie zależy od zgody radnych. Najbliższa sesja w czwartek.

Czytaj więcej o:
telewidz
~kierowca~
Arthorious
(61) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

telewidz
telewidz (17 grudnia 2009 o 19:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W najbliższą niedzielę tj.20 grudnia TVP3 info o godz.20.50 przekaże na" żywo " spotkanie młodzieżówek partyjnych

z Panem Markiem Sawickim-Ministrem Rolnictwa- Polskie Stronnictwo Ludowe.

Temat główny :Czy koalicja PSL-PO utrzyma się do końca kadencji?

Gościowi można pocztą elektroniczną w trakcie programu przesłać pytania.
Rozwiń
~kierowca~
~kierowca~ (17 grudnia 2009 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po pierwsze - MPK ma straty nie z powodu przepałów jak to pisze "Pan kierowca" tylko z powodu dużej ilości studentów którzy płacą symboliczne kwoty za jazdę komunikacją - a jeździ ich zdecydowana większość - oczywiście pomijam stan dróg, zakorkowanie centrum, brak rozwiązań usprawniających ruch.
Po drugie - w naszym mieście jest brak priorytetów - ważniejsze są inwestycje w tor motocrosowy czy drugi "służewiec" - które będą służyły "pseudo promocji" naszego miasta, a w rzeczywistości dzieciom "tych ważnych na górze" Dlaczego za priorytet nie weźmie się przebudowy (w miarę możliwości) najbardziej zakorkowanych miejsc w mieście aby usprawnić ruch i zmniejszych wspominane "przepały" w autobusach
Po trzecie - chciałabym zobaczyć sytuację - stojący pasażerowie nad kierowcą autobusu i popędzający go żeby jechał szybciej bo większości kończy się czas biletu hahahahaha dziwnym trafem ale widzę podobieństwo pomysłu do śmietnikowych radarów
Śmieszne to nasze miasto
Rozwiń
Arthorious
Arthorious (20 listopada 2009 o 18:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
skwarosz napisał:
A czy ktoś nie powiedział że może i miesięczne nie zdrożeją. Zauważ że przecież bardziej się będzie opłacać kupować te miesięczne. Ale znając życie i te pójdą w górę bo to przecież nie będzie opłacalne dla MPK bo pewnie wszyscy będą się pchać po miesięczny. I dobrze, że ludzie się bulwersują na ten temat bo mają w 100% rację. Ja sam korzystam w tym momencie z miesięcznego ale boję się że niestety i jego cena pójdzie w górę. A na jednorazówkach się nie będzie opłacać w ogóle jeździć. Z Orkana na uczelnie zwykle jadę ponad 30 min, a czasem się zdarza, że wracam także do domu kiedy mam okienko 3 godziny, a po tej podwyżce będę skazany na siedzenie przez 3 godziny na uczelni albo piechotą do domu co wcale mało czasu nie zajmuje. Także jednym słowem będzie lipa i tyle.



To jak miesięczne będą miały zdrożeć to można wtedy protestować, ale i tak będzie taniej bo jednorazówki też zdrożeją... Poza tym w normalnym mieście to bilety jednorazowe były by drogie, a okresowe tańsze. Poza tym my wcale nie mamy najdroższych biletów okresowych, choć ich ceny mogły by spaść o parę złotych. Do tego mogły by wrócić nie wiadomo dla czego wycofane okresowe ważne od poniedziałku do piątku. Jak mówię i tak na takim bilecie zawsze będzie taniej, a już jak będzie jeden bilet to wogóle.
Rozwiń
skwarosz
skwarosz (20 listopada 2009 o 18:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy ktoś nie powiedział że może i miesięczne nie zdrożeją. Zauważ że przecież bardziej się będzie opłacać kupować te miesięczne. Ale znając życie i te pójdą w górę bo to przecież nie będzie opłacalne dla MPK bo pewnie wszyscy będą się pchać po miesięczny. I dobrze, że ludzie się bulwersują na ten temat bo mają w 100% rację. Ja sam korzystam w tym momencie z miesięcznego ale boję się że niestety i jego cena pójdzie w górę. A na jednorazówkach się nie będzie opłacać w ogóle jeździć. Z Orkana na uczelnie zwykle jadę ponad 30 min, a czasem się zdarza, że wracam także do domu kiedy mam okienko 3 godziny, a po tej podwyżce będę skazany na siedzenie przez 3 godziny na uczelni albo piechotą do domu co wcale mało czasu nie zajmuje. Także jednym słowem będzie lipa i tyle.
Rozwiń
Arthorious
Arthorious (20 listopada 2009 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stefan napisał:
To sobie prywaciarze znowu zarobia:) Bo jak to wprowadza to napewno wiele osob bedzie tak robilo zeby jechac prywatnym niz mpk i napewno dzieki temu mpk wiecej zarobi.[/quote]


Pierwszy przykład z brzegu. Widać że gościu nie wie o czym mówi... To jest straszne. Po pierwsze jak już ZTM rozstrzygnie wszystkie przetargi to prywaciarzom w obecnej formie dziękujemy, po drugie bilety drukuje ZTM i to on na nich zarabia, po trzecie MPK dostaje kasę za wozokilometry i w obecnej chwili jest już tylko przewoźnikiem w tym mieście(tak samo po rozstrzygnięciu przetargów będą opłacana firmy które je wygrają). Tak że jeśli by to weszło w życie to nie będziesz się miał do czego przesiadać bo będzie jeden bilet jak w normalnym mieście. Co za tym idzie będzie się bardziej opłacać kupić BILET OKRESOWY bo zniknął z rozkładu dziury w częstotliwości spowodowane autobusem prywatnym którym w tej chwili na sieciówce nie pojedziesz. Dalej nie wiem o co toczycie pianę, bo kupując BILET OKRESOWY i jeżdżąc przynajmniej od poniedziałku do piątku do pracy w te i z powrotem wychodzi taniej niż kupując jednorazówki w kiosku już w chwili obecnej... Wszyscy narzekacie że będzie drogo a już teraz liczyć nie umiecie. Poza tym bilety jednorazowe jak sama nazwa wskazuje powinny być dla przyjezdnych, praz tych co korzystają raz na jakiś czas z autobusów, a nie dla ludzi JEŻDŻĄCYCH CODZIENNIE autobusem. Weźcie do ręki kalkulator i obliczcie sobie ile was kosztują jednorazówki razy przejazdy w miesiącu i jak to się ma w przypadku biletu sieciowego.

[quote name='"meesha"']Załóżmy przykładowego Kowalskiego. Kowalski pracuje od poniedziałku do piątku od 8 do 16 na ulicy Zana. Codziennie dojeżdża do pracy z Bronowic (niech będzie przystanek Lotnicza). Jeśli zdecyduje się korzystać tylko z linii 28 to za normalny bilet 30-dniowy zapłaci 62 zł. W ciągu tych 30 dni średnio 22 razy będzie pracował (odliczając weekendy i święta). Tak więc 22 razy pojedzie z domu do pracy i 22 razy z pracy do domu. To razem 44 przejazdy. 62 złote podzielone na 44 przejazdy daje - ni mniej ni więcej - tylko 1,41 zł za przejazd.

Jeśli Kowalski chce sobie zostawić wybór czy jeździć tylko linią 28 czy również 158 (też mu pasuje) to kupi sobie bilet na wszystkie linie za 84 zł. Ta kwota dzielona na 44 przejazdy daje 1,91 zł za jeden przejazd. Ale daje też swobodę, Kowalski w weekend może sobie podjechać do cioci na Czechów, na cmentarz do dziadka, na zakupy na bazarek itepe itede i jednostkowy koszt przejazdu za każdym razem mu się obniża.

Załóżmy jednak, że Kowalski nie jest rozrzutnym człowiekiem więc szybciutko sobie przeliczył, że jeśli na początku styczna kupi sobie bilet 90-dniowy to do końca marca za 140 zł linią 28 przejedzie 132 razy do pracy i z powrotem (44 razy 3 miesiące). To daje 1,06 zł za przejazd! Opcja "full wypas" z sieciowym biletem - 1,64 z możliwością obniżenia kosztów, o której pisałem wyżej.

Ale Kowalskiemu wciąż mało więc wypatrzył w cenniku ZTM bilet 150-dniowy gdzie swoją linią 28 do pracy i z powrotem przejedzie w tym czasie 44*5 czyli 220 razy za jedyne 212 zł. To daje 0,96 zł za przejazd!!! I nie musi się martwić czy znajdzie otwarty kiosk, nie zastanawia się czy nadruk na skasowanym bilecie jest prawidłowy, nie powoduje opóźnień kupując bilet u kierowcy. Raz na miesiąć (albo 3 miesiące, albo 5) doładowuje kartę w kiosku na osiedlu, a później po prostu wsiada i jedzie.


Reasumując w nowym roku i tak wejdzie jeden bilet co ułatwi podróż po mieście, do tego będzie się tak jak już mówiłem opłacało bardziej niż teraz kupić taki bilet bo we wszystkich autobusach jeżdżących na zlecenie ZTM będą honorowane bilety ZTM. Z podanego przeze mnie cytatu z wyliczeniami widać czarno na białym jacy z was matematycy... Tak więc ci co najwięcej krzyczą zastanowią się czy jeżdżąc codziennie na jednorazówkach nie tracą więcej niż im się wydaje, i nawet jeśli nie chcą teraz ich kupić, to po nowym roku niech spróbują jak już będą honorowane w prywatnych. Dlaczego w gazetach nie uświadamia się ludzi że mogą jeździć taniej? Czy wy sami nie potraficie liczyć? Pozdrawiam wszystkich frustratów tutaj, i miłego liczenia ile tracicie miesięcznie złotóweczek jadać na jednorazówkach
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (61)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!