wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Drogowcy, zaskoczcie zimę!

Dodano: 14 listopada 2007, 18:27
Autor: Dominik Smaga

Jutro do Lublina mają dotrzeć intensywne opady śniegu. Synoptycy zapowiadają, że biały puch będzie się sypał nieprzerwanie aż do piątku.

- Śnieg zacznie padać około południa w czwartek - mówi Tomasz Zubilewicz, spec od pogody w TVN Meteo. - Wszystko dlatego, że znad Morza Śródziemnego idzie do nas niż, który ma w sobie bardzo dużo wilgoci i spotka się z naszym zimnym powietrzem. Opady potrwają dobę.

- Co byśmy nie zrobili i tak dziennikarze napiszą, że zima zaskoczyła drogowców. No niech pan przyzna, nie mam racji? - śmieje się Marek Skowroński z bazy sprzętowej Przedsiębiorstwa Robót Drogowo-Mostowych.

• Nie zaskoczy was?
- Pewnie czasem zaskoczy. Pogodę nie zawsze da się do końca przewidzieć.
Każda z pięciu firm odśnieżających miejskie ulice ma przez całą dobę śledzić prognozy pogody. - Jutro ma padać? Ma pan inne prognozy niż ja - mówi Renata Mazur z Lubelskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych.

- We wtorek miało padać i nie padało. W środę miała spaść temperatura przy jednoczesnych opadach deszczu. I też nic - mówi Andrzej Petrkiewicz z MPO Sita. - Prognoz jest pełno, a każda mówi co innego.

Pługi mają wyjechać na ulice najpóźniej dwie godziny po rozpoczęciu opadów. Taki zapis znajduje się w umowach, które miasto zawarło z firmami odśnieżającymi. - Ale wymagamy od firm, by nie czekały tych dwóch godzin, tylko na bieżąco sprawdzały sytuację i oceniały, czy nie trzeba rozpocząć działań profilaktycznych. Czasem wystarczy odpowiednio wczesne posypanie jezdni solą - zastrzega Małgorzata Łobodzińska, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. - Od 1 listopada jesteśmy w pełnej gotowości. Mamy już ułożone dyżury kierowców i jak tylko dostaniemy sygnał, wyjeżdżamy na ulice - zapewnia Mazur.

- Co by było, gdyby śnieg zaczął padać w tej chwili? Ściągalibyśmy kierowcę z domu - przyznaje Skowroński. Rozmawiamy z nim przed godz. 13. - Kierowcy dyżurują od godz. 15 do rana. Jak trzeba, to śpią w firmie. Teraz, jak jezdnia jest zasolona i śnieg się do niej nie klei, to nie ma sensu trzymać kierowcy w bazie.
W tym roku miasto wprowadziło tzw. trzecią kolejność odśnieżania. Objęte nią zostały te ulice, które wcześniej odśnieżane były tylko po interwencjach mieszkańców. - Po zjechaniu z dróg pierwszej i drugiej kolej

ności sprzęt ma być skierowany na mniejsze drogi - wyjaśnia Łobodzińska.
Miasto zapewnia, że w razie potrzeby będzie wyłączać sygnalizację świetlną na dużych pochyłych ulicach, m.in. al. Warszawskiej.

Czekają na śnieg

Pługopiaskarki duże - 30 szt.
Pługopiaskarki mniejsze - 5 szt.
Piaskarki duże 30 sztuk
Samochody z pługami - 10 szt.
Wirniki - 6 szt.
Sprzęt do odśnieżania najgorszych dróg - 10 szt.
Za odśnieżanie miejskich ulic odpowiada 5 firm. Każda z nich ma swój rejon. Wyjątkiem jest MPO Sita, które ma w opiece aż trzy rejony Lublina.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!