sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Droższe bilety w PKS Wschód, busach i komunikacji miejskiej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 kwietnia 2011, 18:58
Autor: Dominik Smaga

W Lublinie ceny biletów bez zmian. Jak długo? To zależy m.in. od kosztów ponoszonych przez MPK. (Mac
W Lublinie ceny biletów bez zmian. Jak długo? To zależy m.in. od kosztów ponoszonych przez MPK. (Mac

Fala podwyżek cen biletów autobusowych dotarła także do nas. Nad nowym cennikiem pracuje właśnie PKS Wschód, drożej płacą już pasażerowie niektórych busów. Przewoźnicy mówią zgodnie: z trudem wytrzymujemy rosnące ceny paliwa.

W Kraśniku już jest drożej. Tamtejsi radni zdecydowali, że zamiast 1,60 zł pasażer bez ulg płaci 1,90 zł za jednorazowy bilet. Ulgowy zdrożał z 80 gr. do złotówki. Podobnie jest w Puławach. Tu w tym miesiącu bilet jednorazowy normalny zdrożał z 1,80 zł na 2 zł. Miesięczny na wszystkie linie kosztuje 74 zł, czyli o 4 zł więcej.

Zaledwie kilka dni temu podwyżkę przegłosowali radni Zamościa. Bilet na przejazd w pierwszej strefie zdrożeje tu z 2 zł na 2,20 zł, godzinny z 2,20 zł na 2,60 zł, zaś najtańsza "sieciówka” ze 120 zł na 132 zł.

Rosnących kosztów oleju napędowego nie jest już w stanie znosić lubelski PKS Wschód. – Jeżeli drożeje paliwo, muszą też zdrożeć bilety. Nie da się inaczej zrekompensować tych zwiększonych wydatków – przyznaje Teresa Królikowska, prezes PKS Wschód. Tu ceny części biletów wzrosną od maja. – Od listopada do dziś paliwo zdrożało o 17 procent. To mocno daje firmie po kieszeni. Ale przy tak silnej konkurencji nie możemy też prostym ruchem podnieść cen o 17 proc. Na razie analizujemy każdą linię.

Drożej płaci się już w niektórych busach. – Niedawno musieliśmy podnieść ceny o 50 gr. na każdej trasie – mówi Joanna Banach z firmy przewozowej Anmar, która kursuje m.in. do Żółkiewki i Biłgoraja. Anmar nie podniósł tylko ceny na trasie z Lublina do Warszawy, bo tu konkurencja jest bardzo silna. – My od nowego roku podnieśliśmy ceny o złotówkę – przyznaje Anna Górka z firmy Agałq kursującej z Lublina do Puław.

Na podwyżki nie zanosi się za to w Lublinie. – Nie zamierzamy podnosić cen – zapewnia Justyna Góźdź z ZTM. Tu zwykły bilet kosztuje 2,40 zł. – Planujemy przed kwietniową sesją Rady Miasta przygotować projekt uchwały zmieniającej cennik, ale zmiana ma polegać tylko na rozszerzeniu oferty, a nie na podwyżkach.

Lubelski ZTM wytrzyma z obecnymi cenami tak długo, jak długo największy lubelski przewoźnik będzie wytrzymywał rosnące koszty paliw. – Miesięcznie wydajemy na to 640 tys. złotych – mówi Czesław Rydecki, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. – Robimy w firmie głębokie programy oszczędnościowe, żeby jak najdłużej wytrzymać. Ale sytuacja jest bardzo napięta.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Tomp
agnieszka
krystyna
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Tomp
Tomp (2 maja 2011 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
1. A po co marszałek czy prezydent ma zajmować się jakimś PKS-em? Sprzedać jak najszybciej! Do wożenia jest biznes: jak jest popyt, to będzie podaż, chyba że państwo będzie przeszkadzać swoimi przepisami, limitami, koncesjami, licencjami, uprawnieniami itd. W Lublinie w ciągu ostatnich 20 lat urzędnicy wykosili wielu małych przewoźników, no ale dopięli swego: jest SYSTEM i są "zrównoważone" ceny: 2,40 zł.

2. Napisali, że to z powodu wzrostu cen paliwa, więc co tu pomstować na przewoźników.

3. Skoro przewoźnicy nie chcą wozić i zarabiać (jacyś dziwni) w Sylwestra, to może warto założyć taki intratny biznes i zgarnąć wszystko?
Rozwiń
agnieszka
agnieszka (1 maja 2011 o 22:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Marszałku pogoń tych matołków z zarządu bo naprawdę jak przedmówczyni stwierdziła ja podzielam tą opinię, przetrwonili Krasnystaw, towarówkę w Tomaszowie, Pańskie 3,5 mln a regres coraz wiekszy,zwolnienia ludzi to nie pozyskanie pieniędzy.
Rozwiń
krystyna
krystyna (1 maja 2011 o 22:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale chyba z wiatrakami bo z takimi matołami jak pan kowalczyk i spółka to pan Marszałek miesięcznie musi dokładać po 15 mln zł i to będzie za mało, długi dalej będą rosły.
Ludzie za 11 km płacić 8zł to to chore a autobusy to ruiny ponad 20-letnie smrody.
Rozwiń
krystyna
krystyna (1 maja 2011 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale chyba z wiatrakami bo z takimi jak pan kowalczyk i spółka to pan Marszałek miesięcznie musi dokładać po 15 mln zł i to będzie za mało, długi dalej będą rosły
Rozwiń
PYTKA
PYTKA (13 kwietnia 2011 o 17:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WIADOMO ZE WLADZA CHCE WYKONCZYC PKS WSCHOD I PRZEJAC PODZAMCZE!!!!!!!!!!!!ALE PANI PREZES WALCZY DZIELNIE!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!