piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

DSK w Lublinie dostanie nowy sprzęt i pomieszczenia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 marca 2011, 19:55

Katarzyna Wieprzowska, mama Leny, która jest wcześniakiem podkreśla, że specjalistyczny sprzęt do ra
Katarzyna Wieprzowska, mama Leny, która jest wcześniakiem podkreśla, że specjalistyczny sprzęt do ra

Nowa aparatura warta milion złotych, nowoczesne łóżka na sali intensywnej opieki dla noworodków, dodatkowe pomieszczenie do ratowania dzieci po wypadkach. Pacjenci Dziecięcego Szpitala Klinicznego w lepszych warunkach będą dochodzić do zdrowia.

– Rocznie trafia do nas około 800 noworodków w złym stanie zdrowia, również te z zagrożeniem życia – mówi prof. Wanda Furmana-Jabłońska, ordynator Kliniki Patologii Noworodków i Niemowląt Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. – Dlatego cieszą nas wszystkie zmiany, dzięki którym będziemy mogli pomagać dzieciom.

Szpital ogłosił właśnie przetarg na projekt techniczny. Co się zmieni w DSK? Po zakończeniu remontu, lekarze będą mogli przeprowadzać akcje ratunkowe w lepszych warunkach. Oddział Patologii Noworodków przekształci się w Salę Intensywnego Nadzoru Pielęgniarskiego. – Przebudujemy pomieszczenie. Wymienimy aparaturę w pobliżu czterech łóżek, dzięki czemu noworodki wymagające intensywnej opieki, będą miały większe szanse na przeżycie – mówi Agnieszka Osińska, rzeczniczka prasowa DSK.


Remont pomieszczenia będzie kosztował ok. 500 tys. złotych. Oprócz tego, za nowy sprzęt szpital zapłaci około 1 mln zł

Ale to nie koniec zmian. Wewnątrz szpitalnego oddziału ratunkowego powstanie sala, w której lekarze zajmą się przywracaniem akcji krążeniowo-oddechowej. Do tej pory DSK dysponuje jednym takim pomieszczeniem. – Po zakończeniu remontu będziemy bardziej przygotowani na wypadki masowe. Jeśli trafi do nas więcej poszkodowanych, lekarze nie będą musieli wybierać, które dziecko ratować jako pierwsze – przyznaje rzeczniczka.

Remont zakłada też odizolowanie Izby Przyjęć od Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. – Takie wymogi nałożyło Ministerstwo Zdrowia. By je spełnić, remont musimy zakończyć do 2016 roku – zaznacza Osińska.

Rodzice mają nadzieję, że zmiany w szpitalu szybko nastaną. – Mój pierwszy synek zmarł, bo urodził się dwa miesiące przed terminem. Lekarzom nie udało się go uratować – mówi Katarzyna Wieprzowska, którą spotkaliśmy w DSK. – Drugie dziecko urodziłam trzy miesiące temu. Lena też jest wcześniakiem i od 12 dni leży w szpitalu. Dodatkowe łóżka z nowoczesną aparaturą są w takich sytuacjach najistotniejsze.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
marcin
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

marcin
marcin (2 kwietnia 2011 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
prof. Wanda Furmaga-Jabłońska a nie prof. Wanda Furmana-Jabłońska literówka
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!