piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Duży się nie prześpi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 stycznia 2006, 18:59
Autor: Dominik Smaga

Jeszcze niedawno nocowała tu nie tylko młodzież. Z tanich noclegów korzystali też zaoczni studenci, krajowi i zagraniczni turyści. Ale teraz placówka świeci pustkami. Bo miejscy radni zdecydowali, że schronisko jest wyłącznie dla dzieci i młodzieży.

60 łóżek i tylko jedno zajęte. Tak wyglądało ostatnio jedyne w Lublinie schronisko młodzieżowe. I tak jest niemal codziennie od września ubiegłego roku. Właśnie wtedy Rada Miasta uchwaliła nowy cennik tej placówki. Mowa w nim o opłatach "za korzystanie przez dzieci, młodzież i ich opiekunów z miejsc noclegowych”.
- Nie możemy przyjąć nikogo innego, chociaż pokoje stoją puste - skarży się Elżbieta Furmanek, dyrektor Szkolnego Schroniska Młodzieżowego. - I tak naginam przepisy, w weekendy przyjmuję studentów zaocznych. Ale tylko tych do 26 roku życia, bo mogę ich jeszcze uznać za młodzież. Chyba mogę.
Inni odchodzą z kwitkiem. A zainteresowanych jest wielu. Bo jeszcze niedawno za nieco ponad 25 złotych praktycznie każdy mógł przenocować w wieloosobowej sali. Miejsce w trzyosobowym pokoju kosztowało niecałe 30 zł.
Prawnicy Ratusza winą obarczają... ministra edukacji. W marcu ubiegłego roku wydał on rozporządzenie określające zasady odpłatności za noclegi w schroniskach i maksymalne stawki tych opłat. W tytule rozporządzenia mowa jest o "dzieciach i młodzieży”.
- Samorząd Lublina zinterpretował to w ten sposób, że nie może tam spać nikt inny - przyznaje Marek Szpecht, sekretarz generalny Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych. Dzięki zrzeszeniu w sieci PTSM lubelskie schronisko figuruje w wydawanych przez towarzystwo informatorach z adresami tanich noclegów. Teraz lubelskie schronisko nie spełnia już warunków PTSM i z informatorów może zniknąć.
- A to już byłaby dla nas tragedia - przyznaje Furmanek. Bo o schronisku nie dowiedziałyby się nawet szkolne wycieczki. Teraz tylko one mogą przynieść pieniądze placówce pozostającej na miejskim garnuszku. - Tyle że takie wycieczki przyjeżdżają do Lublina w kwietniu, marcu i czerwcu. Reszta to martwy sezon - przyznaje Wiesław Sarlej, prezes lubelskiego oddziału PTSM.
Na 160 schronisk PTSM tylko w lubelskim są takie zasady. - Jesteśmy pośmiewiskiem całej Polski - mówi miejski radny Tomasz Białopiotrowicz. Zażądał już od prezydenta miasta przygotowania zmian w uchwale.
- Zasadniczo schronisko młodzieżowe powinno służyć młodzieży. Ale chyba nie w gospodarce rynkowej - mówi Ryszard Pasikowski, zastępca prezydenta Lublina. - Musimy wrócić do sprawy z radcami prawnymi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!