środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Dworzec autobusowy przy kolejowym, a obok hipermarket i hotele. Jakie jeszcze zmiany?

Dodano: 8 czerwca 2017, 08:54
Autor: Dominik Smaga

Przy dworcu kolejowym miałby wyrosnąć autobusowy, a obok hipermarket i hotele. Zakłada to projekt planu zagospodarowania terenów ciągnących się od dworca po stajnie przy Nadbystrzyckiej. Miejsce zabudowań przy Dzierżawnej miałaby z czasem zająć... zieleń

Plan zagospodarowania ma określić przeznaczenie 225 hektarów między Bystrzycą a torami kolejowymi. W tym obszarze znajduje się dworzec kolejowy, teren dawnego Dworca Południowego PKS, stadion Arena Lublin, tereny po zlikwidowanej cukrowni, fabryka wódek, szkoła, ale też domy mieszkalne m.in. w ul. Włościańskiej, Piekarskiej, czy Dzierżawnej.

Głównym punktem ma być nowy dworzec autobusowy, który przejmie rolę głównego dworca przy al. Tysiąclecia. Nowa lokalizacja, naprzeciw stacji kolejowej ma ułatwiać przesiadki. Między dworcami zaplanowano publiczny plac, przeznaczony głównie dla pieszych.

Między nowym dworcem a ul. Lubelskiego Lipca ’80 planiści wskazali miejsce na galerię handlową z hipermarketem. Ma ona „wchłonąć” teren dzisiejszej ul. Młyńskiej, która przestałaby istnieć. Z kolei Targi Lublin nie mogłyby już postawić w parku Ludowym kolejnej hali. Natomiast teren między Krochmalną a torami zasadniczo zachowałby swój obecny charakter, choć dopuszczona byłaby tam budowa zajezdni autobusowej.

W projekcie przewidziano kilka drogowych nowości. Największa to kontynuacja ul. Lubelskiego Lipca ’80 od stadionu do dwujezdniowego odcinka ul. Krochmalnej. W miejscu skrzyżowania z Włościańską w przyszłości przebiegać miałoby przedłużenie ul. Zana.

Równolegle do ul. Krochmalnej i Lubelskiego Lipca ’80, dokładnie pomiędzy nimi, wytyczona miałaby być nowa aleja z szerokimi chodnikami i szpalerami drzew. Z jednej jej strony (przy ul. Lubelskiego Lipca ’80) dopuszczalna byłaby zabudowa usługowa o wysokości do 18 m. Przy Krochmalnej planiści widzą budynki wielorodzinne w miejscu placu manewrowego. Położone bliżej Kawiej budynki wpisane do gminnej ewidencji zabytków musiałyby być zachowane, podobnie jak pałacyk przy dawnej cukrowni.
Jest jeszcze jednak istotna nowość w układzie komunikacyjnym. Jadąc Dworcową w stronę targów moglibyśmy skręcić w prawo do al. Piłsudskiego. Skręcając w lewo dojechalibyśmy po nasypie, do ul. Lubelskiego Lipca ’80.

Przedstawiony przez Urząd Miasta projekt planu zagospodarowania terenu nie przewiduje już zabudowy mieszkaniowej w miejscu dzisiejszej ul. Dzierżawnej. Między nowym odcinkiem ul. Lubelskiego Lipca ’80 a Bystrzycą miałaby być zieleń parkowa i tereny sportowe, miejscami dopuszczalna byłaby niezbyt wysoka (do 12 metrów) zabudowa usługowa.

Co z domami w miejscu obecnej Dzierżawnej? – Trzeba będzie stopniowo się z tej zabudowy wycofywać – stwierdza Małgorzata Żurkowska, główny urbanista miasta. Jeżeli plan zagospodarowania terenu wejdzie w życie w przedstawionym wczoraj kształcie (a zależy to od Rady Miasta), to mieszkańcy Dzierżawnej nie będą mieć szans na uzyskanie pozwolenia na przebudowę swoich domów.

Projekt planu dostępny jest na internetowej stronie miasta oraz (do 29 czerwca) w siedzibie Wydziału Planowania Urzędu Miasta przy Wieniawskiej 14. Uwagi do tego dokumentu miasto ma zbierać do 14 lipca. Później urbaniści mają zdecydować, które z uwag odrzucą, a które dopiszą do projektu. Poprawiony projekt miałby być ponownie wyłożony do publicznego wglądu. O jego ostatecznym kształcie zdecydują radni.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
.
(54) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 czerwca 2017 o 03:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobra decyzja ratusza, centrum Lublina jest male i bardzo dobrze, ze dworce beda kolo siebie.
Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2017 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dworzec autobusowy obok dworca kolejowego ma sens tylko w przypadku gdy obydwa są blisko centrum np. Kraków - dwa dworce obok siebie, ale od centrum idzie się 5 minut piechotą. W Lublinie dworzec budowany około 1870 roku - wtedy na skraju miasta a potem wokół niego powstała pierwsza dzielnica przemysłowa. Droga spod ratusza do dworca oceniałbym na ponad pół godziny pieszo dla porównania do dworca pks około 10 minut. (Jeszcze kilkanaście lat temu dworzec pks był tuż obok ratusza). Dla większości mieszkańców Lublina obecnie dojazd na jeden albo drugi dworzec to i tak autobus albo taksówka. Proponowana zmiana byłaby korzystna tylko dla podróżnych przesiadających się z pociągu na busa - jest ich nieporównywalnie mniej. Z tego względu korzystniejszym rozwiązaniem wydaje się zastosowanie szybkiej linii autobusowej łączącej obydwa dworce i rozplanowanej w taki sposób aby na odcinkach bezpośrednio przed dworcami oraz pomiędzy nimi możliwie unikała opóźnień (np. Kalina - Wrotków (?)). Dodatkowo kilka tablic informacyjnych na dworcach i będzie elegancko. W Lublinie jest specyficznie - kolej od początku miała służyć tutaj bardziej przemysłowi niż przewozowi ludzi - wystarczy spojrzeć na mapę - to wokół torów mieściły się fabryki i magazyny, ale w odróżnieniu np. od Krakowa - nigdy nie było to blisko ścisłego centrum. Już nie wspomnę o torach na Stalową - nie miały żadnego uzasadnienia ekonomicznego a tylko woziły ruskich żołnierzy w 1915. Znajomy uczył się na wsei na mełgiewskiej i dojeżdżał z jakichś Trawników czy innej wioski i na uczelnię zawsze jechał pociągiem i wysiadał na dworcu północnym. Ale zawsze jak chciał coś w mieście załatwić to nie jechał na Lublin Główny, tylko wsiadał w busa, bo tak po prostu było szybciej. A jeszcze trzeba wziąć pod uwagę, że pks nie ma monopolu i jest masa prywaciarzy. Jak im się będzie opłacać to się zwyczajnie dogadają z kimś kto ma kawałek terenu bliżej centrum i stamtąd będą odjeżdżać. Grozi to sytuacją taką jak w Rzeszowie - busy do różnych miast odjeżdżają z różnych miejsc - placy, skrzyżowań(?) i jak ktoś spoza miasta przyjedzie to jest w jeszcze gorszej sytuacji bo w Lublinie to tylko dwa miejsca i koniec a w Rzeszowie trzeba się jeszcze nie wiadomo ile nakombinować. Niestety polskie miasta powstawały przez wieki i przez 90% tego czasu nie znano autobusów, samochodów, pociągów - Nikt o tym nie mógł myśleć przy planowaniu zabudowy. Stąd dzisiaj korki w centrum i takie roszady z dworcami.
Rozwiń
.
. (9 czerwca 2017 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Łapy precz od Dzierżawnej! Mieszkańcy żyją tam od wielu lat, nieraz od pokoleń. Ludzie hodują gołębie,kury. Ludzie przyzwyczajeni do wyjścia na podwórko, wypicia piwka, zapalenia szluga na świeżym powietrzu. Do bloku nikt nie chce, chyba że ratusz udostępni działki pod budownictwo jednorodzinne i wybuduje domy w Głusku, na Sławinku. Ale i to wielu mieszkańców nie będzie chciało wyprowadzić się z centrum Lublina na wiochę.
  docelowo te slumsy będą likwidowane, ale to na razie odległa przyszłość, najpierw trzeba zagospodarować tereny przy dworcu, stadionie i trasie LL80
Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2017 o 15:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Łapy precz od Dzierżawnej! Mieszkańcy żyją tam od wielu lat, nieraz od pokoleń. Ludzie hodują gołębie,kury. Ludzie przyzwyczajeni do wyjścia na podwórko, wypicia piwka, zapalenia szluga na świeżym powietrzu. Do bloku nikt nie chce, chyba że ratusz udostępni działki pod budownictwo jednorodzinne i wybuduje domy w Głusku, na Sławinku. Ale i to wielu mieszkańców nie będzie chciało wyprowadzić się z centrum Lublina na wiochę.
Rozwiń
 ..
.. (9 czerwca 2017 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mam nadzieję, że nie tylko dworzec PKS zostanie przeniesiony, ale też wypieprzą spod zamku do całe busiarstwo...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (54)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!