wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Dyrektor COZL: Nie ominiemy zwolnień, ale tych uzasadnionych

Dodano: 4 stycznia 2017, 18:32

Czy w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej szykuje się redukcja etatów? Nie da się jej uniknąć, choć nadal nie wiadomo, ilu pracowników dotknie.

– Cały czas analizujemy komórki organizacyjne działające w centrum pod względem kosztów. Niektóre już zostały zlikwidowane. Nie przedłużyłem też niektórych umów, które obowiązywały do końca roku – mówi Zbigniew Stopa, dyrektor COZL. – Planujemy przesunięcia kadrowe między komórkami. Nie ominiemy też niestety zwolnień, ale tych uzasadnionych. Na razie nie chcę jednak zdradzać szczegółów dotyczących liczby zlikwidowanych komórek oraz zredukowanych etatów, bo proces trwa i za wcześnie na podsumowania – dodaje.

Dyrektor dodaje, że cały czas prowadzone są rozmowy z pracownikami na temat trwającej reorganizacji. – Mamy ustalony cykl spotkań, chcemy, żeby kadra kierownicza w tym uczestniczyła, a informacje były przekazywane na bieżąco – mówi Stopa.

– Były spotkania z dyrektorem, wiemy o programie naprawczym, ale nie mamy na razie szczegółowych informacji – mówi Józef Krupa, przewodniczący „Solidarności” działającej w COZL. – Nowy dyrektor zrobił na nas pozytywne wrażenie, widzimy, że chce współpracować ze związkami.

Do Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie nie wpłynęło żadne zawiadomienie o zamiarze grupowych zwolnień w COZL.

A co dalej z rozbudową szpitala? – Chcemy, żeby inwestycja została dokończona jak najszybciej i jak najtaniej. Rozważamy więc różne możliwości – tłumaczy Stopa. – Musimy także dokończyć inwentaryzację prac, które zostały dotychczas wykonane. Zapewne skończy się to powołaniem biegłego przez sąd, bo najprawdopodobniej żadna ze stron nie uzna wyliczeń oponenta.

Poprzedni wykonawca – polsko-czeskie konsorcjum firm Block i JP Contracting – odstąpił od umowy pod koniec października po kilkumiesięcznym sporze z COZL. Chodziło m.in. o poręczenie finansowe na rozbudowę szpitala oraz aneks do umowy na dodatkowe roboty, których wykonanie zdaniem konsorcjum jest konieczne dla realizacji inwestycji.

Czytaj więcej o: Lublin COZL
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 stycznia 2017 o 22:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wygląda na to, że dyrektor żadnego planu naprawczego nie ma, bo gdyby miał to by się pierdołami nie zajmował i nie układał kolejnych puzzli w strukturze. To usuniemy, tam przyłatamy, między czasie powiadomimy związki zawodowe o zwolnieniach, mimo zapewnień na radzie społecznej, że zwolnień nie będzie. Czyżby kadrowa nie miała się czym wykazać. Czuć stęchlizną, albo odwilżą. Poczekamy, może się zagryzą. Dużo się nie mówi, bo nie wiadomo z kim się rozmawia. Może tylko Wroński pisze lepsze scenariusze, albo Waldek
Rozwiń
Gość
Gość (5 stycznia 2017 o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaka jest atmosfera?
Rozwiń
Gość
Gość (5 stycznia 2017 o 18:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepsze jest to że wypowiadają się ludzie którzy nie wiedzą jaką jest teraz atmosfera w tym bagnie
Rozwiń
Gość
Gość (5 stycznia 2017 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
górnik na służbie zdrowia zna się jak świnia na gwiazdach. jedyne co może robić to zwalniać.
Rozwiń
Waldek
Waldek (5 stycznia 2017 o 10:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Zastanawiam się co wszyscy będą mówić jak Stopie się uda wyciągnąć szpital, ale cóż trzeba czekać na efekty. A na obecną chwilę to decyzja o zwolnieniach konieczna - tego co media piszą.
Człowek w ubiegłym roku zarobił ponad 1,3 mln, ma emeryturę górniczą, która pewnie jest niewiele niższa niż pensja w COZL (podobno kilknaście tys pln). Co mogło by go skłonić do tego aby zasiadać na stanowisku dyrektora w szpitalu w którym wiadomo, ze kręcą się urzędnicy prawdopodobnie z wszystkich 3-literowych instytucji w Polsce ? W szpitalu gdzie wiadomo, że nadal utrzymują się różne grupy interesu i zespół jest niesamowicie podzielony ? W szpitalu, który przez wiele lat wypłacał ogromne premie, a na 2016 zaplanował 38 mln strat, w szpitalu gdzie związkowcy to bojówkarze, którzy na każde wezwanie byłej dyrektor palą opony pod urzędem, albo szczekają na swojego pracodawcę w TV ? W końcu w szpitalu, który rozpoczął największą tego typu inwestycję (obecnie porównywalną z PSK1), o której wiadomo, że była źródłem utrzymania wielu "krewnych i znajomych" z PO, PSL, ale także PIS. Tu nie ma przypadku, dowodów jest aż nadto, sam wynik kontroli z urzędu marszałkowskiego jest drogowskazem gdzie szukać - prokurator nie będzie mógł w nieskończoność przetrzymywać sprawy na biurku, a jak będzie robił to zbyt długo to niezeleżni dziennikarze i blogerzy zaczną ujawniać niewygodne materiały. DzW i KL nie chcą tematu ruszać - to dość zrozumiałe, są lojalni obecnej władzy. Stopa nie zdaje sobie sprawy ile osób patrzy mu na ręce i że każda jego decyzja będzie dokładnie oceniona. Jeżeli do marca sam nie zrezygnuje, to z dużym prawdopodobieństwem do tego czasu odsłoni swoje zamiary i ktoś inny zdejmie go z tego stanowiska. Wiosna będzie nasza - pacjentów, podatników i mieszkańców Lublina. Odliczamy dni do upadku tego układu...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!