sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Dyrektor filharmonii tłumaczy się z przeszłości

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 stycznia 2009, 21:57
Autor: (rp)

Jan Sęk, były senator PSL, wygrał kilka dni temu konkurs na szefa filharmonii w Lublinie. Teraz musi się tłumaczyć ze zdarzeń sprzed siedemnastu lat.

Do naszej redakcji trafiło pismo, jakie w grudniu dostały władze województwa.
Mieszkanka Lublina oburza się w nim, że Sęk startuje w konkursie na dyrektora FL. Pisze, że działająca w latach 1993-1994 spółka "Profile - Wschód”, której współwłaścicielem był Sęk, nie zapłaciła jej mężowi Janowi Ż. za pracę. - Sąd nakazał wypłacić mi trzymiesięczne wynagrodzenie. Pieniędzy nie dostałem, bo komornik stwierdził, że nie można ściągnąć tej kwoty - mówi nam Jan Ż.

Co na to Zarząd Województwa? - Nie ma żadnych zarzutów, które uniemożliwiłyby kandydaturę pana Sęka. Nie ma też wyroku, chyba że się zatarł - stwierdza Arkadiusz Bratkowski, członek Zarządu Województwa, który był przewodniczącym komisji oceniającej kandydatów na szefa filharmonii.

- Nie zabieram głosu w sprawie sprzed 17 lat. Byłem wtedy senatorem i ludzie oskarżali mnie o różne rzeczy. Nigdy nie byłem karany - mówi Sęk. Dodaje, że z wyrokiem nie mógłby zasiadać np. w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.

Zanim Sęk zasiądzie w dyrektorskim fotelu, potrzeba jeszcze formalnej zgody Ministerstwa Kultury oraz Zarządu Województwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
oburzona mieszkanka lublin
myślący
kemor k
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

oburzona mieszkanka lublin
oburzona mieszkanka lublin (15 stycznia 2009 o 20:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro ludzie z czasów sprzed wojny mogą walczyć o swoje utracone mienie, to ja nie jestem z czasów Łokietka, jeszcze żyję, mam pamięć i wyrok niezawisłego sądu. Natomiast Panu byłemu senatorowi i członkowi KRRiT chcę przypomnieć o honorze, którego Mu zabrakło. A brak pamięci przejął chyba od byłego prezydenta RP, który nie mógł odszukać dyplomu.
Natomiast Państwu dziennikarzom, prowadzącym rozeznanie, radzę nie spłycać problemu i nie pisać tylko tego, co wygodne (nie wiem dla kogo). Bo jeszcze trochę i tak jak spółki z o.o. zostały wyprowadzone na wschód, tak nasza zacna Filharmonia będzie grała "Kazaczoka".
Rozwiń
myślący
myślący (13 stycznia 2009 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W tym Lublinie nie istnieją przedawnienia!
Przez zawiśc i zaściankowe myślenie zostaniecie zadupiem Europy!
Rozwiń
kemor k
kemor k (13 stycznia 2009 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Janku nie dawaj się zwariować fantycznym dyrdymałom, oni jeszcze Ci napiszą, że za czasów Łokietka oddałeś KUJAWY !
Rozwiń
~renia~
~renia~ (13 stycznia 2009 o 08:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zielony się odezwał czyżby z LUW ?
Rozwiń
seba
seba (13 stycznia 2009 o 08:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dr Sęk to świent człowiek, bardzo sympatyczny i inteligentny. Życzę powodzenia w kierowaniu filharmonią i dużo sukcesów zawodowych:)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!