czwartek, 18 stycznia 2018 r.

Lublin

Dyrektor i pracownicy szpitala spotkają się w sprawie sporu zbiorowego

Dodano: 1 stycznia 2018, 21:46
Autor: kp

5 stycznia dyrektor wojewódzkiego szpitala przy al. Kraśnickiej ma ponownie spotkać się z przedstawicielami związków zawodowych reprezentujących lekarzy i pielęgniarki, którzy weszli w spór zbiorowy.

– Postulaty obu grup zawodowych dotyczą nie tylko spraw finansowych ale również organizacyjnych. W związku z tym decyzje, które podejmiemy muszą być poprzedzone szczegółowymi analizami. Musimy znać skutki ewentualnych zmian – tłumaczy Gabriel Maj, dyrektor szpitala wojewódzkiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie i zapowiada: Na najbliższy piątek zostało wyznaczone kolejne spotkanie, na którym kompleksowo odniesiemy się do postulatów pracowników i być może zapadną już jakieś decyzje.

O tej sprawie pisaliśmy w połowie grudnia. Lekarze i pielęgniarki weszli w spór zbiorowy z dyrekcją, bo chcą zmiany warunków czasu pracy i wyższych wynagrodzeń.

– Chcemy żeby lekarz specjalista zarabiał trzy średnie krajowe, a lekarz bez specjalizacji dwie średnie krajowe (średnia krajowa to obecnie 4353,55 zł brutto – red.). To nie są tylko nasze żądania, ale całego ogólnopolskiego związku zawodowego lekarzy – mówi Tomasz Chromiński, kardiolog, wiceprzewodniczący związku zawodowego lekarzy działającego w szpitalu przy al. Kraśnickiej.

Zastrzeżenia pracowników dotyczą też organizacji pracy w szpitalu. – Co do wymiaru czasu pracy, to obecnie dyrektor może tworzyć system pseudozmianowy bez zgody lekarzy. Chcemy to zmienić – mówi dr Chromiński. 

wkrótce lekarka ...
dumny radny...
ja
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wkrótce lekarka ...
wkrótce lekarka ... (2 stycznia 2018 o 10:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
....osobom interesującym się problemami służby zdrowia podpowiem, że celem poszerzenia wiedzy i horyzontów należałoby porównać wydatki z budżetu państwa na opiekę nad Polakami z wydatkami związanymi z działalnością różnych wiązkowa wyznaniowych!
Rozwiń
dumny radny...
dumny radny... (2 stycznia 2018 o 10:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
.....mam nadzieję, że rząd weźmie się za tych typków i postawi do pionu! Oni nie chcą wykonywać obowiązków, a za to powinni pójść siedzieć. Naród kształci, naród żywi, a więc naród ma prawo wymagać! Kidy te ciemniaki zauważa, że po PO już tylko złe zostały wspomnienia? Teraz Polacy zarządzają krajem i wstają z kolan przed takimi, co to niby są panami życia i śmierci milionów rodaków. Nie podoba się, to pakować walizki i jechać dooopy Szkopom podcierać, a y wyhodujemy nowy patriotyczny naród z sercem po właściwej stronie. Bo dlaczego jakiś lekarz ma tyle dostawać kiedy Polacy mogą tylko marzyc? Wszyscy maja takie same żołądki i chcieliby jest ośmiorniczki i popijać czerwonym winkiem... Oni nawet z samorządowcami należycie i godnie nie chcą rozmawiać, tylko stawiają od razu zarzuty, warunki i wymagana..
Rozwiń
ja
ja (2 stycznia 2018 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To wszystko aby ludzi poròżnić i skłócić PiS zamyka sklepy opieka świąteczna zmniejszona natomiast kościoły czynne aby ludzie dawali na tacę Zamiast dawać pieniądze rządowe dla Rydzyka to można zwiększyć nakłady na pomoc chorym ludziom
Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2018 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lekarze i pielęgniarki mają najwięcej ! A gdzie reszta pracowników ! Gdzie radiolodzy, rehabilitanci, a dział techniczny ? Bez hydraulika to szpital leżał by w gównach, bez elektryka nic by nie działało, a to oni zarabiają poniżej min. krajowego z wysługą i dodatkami !
Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2018 o 00:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wkręcają medyków w sprawy polityczne, nawet pielęgniarki czy jeszcze niewiele robiących stażystów, to jest Jednak "układ" który sie rekami lub zębami trzymają komfortowych stołków i nieodpowiedzialności ...kasty lekarzy, prawników a nawet części profesorów. Dyżury 12godzin, to trzeba sie przespać bo normalny człowiek nie wytrzyma tego, a dorobić trzeba iść potem na dyżur prywatny. Dlaczego przeciętnemu absolwentowi studiów wyższych pełnych po 10 latach praktyki musi wystarczyć 3tys.zł na rękę z satysfakcją, a mało udanemu lekarzowi to mowa o nędzy. Oto skutki komunistycznego łapówkarstwa lub układów z władzą postsowiecką. Pacjent NFZ
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!