wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Dyrektor sanepidu nagrywa interesantów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 maja 2008, 21:11
Autor: Ewa Stępień

"Rozmowy w tym pomieszczeniu są nagrywane" - kartkę tej treści powiesił na drzwiach swojego gabinetu Paweł Policzkiewicz, szef powiatowego sanepidu w Lublinie.

- Jak ktoś będzie chciał, wejdzie, jak nie będzie chciał, nie wejdzie - wyjaśnia dyr. Policzkiewicz. - Wczoraj jedna osoba zrezygnowała.

Na dyktafon dyrektor zamierza nagrywać przede wszystkim interesantów Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. To m.in. szefowie lokali gastronomicznych. - A ja wiem, po co taki do mnie przychodzi, może łapówkę chce mi dać? - podejrzewa.

Do takiego posunięcia skłoniło dyrektora - jak sam mówi - życie.

- Ja mam 35 lat pracy, różne rzeczy przeszedłem - opowiada. - Były niecne propozycje, a jakże. Było zastraszanie, szantażowanie, wyzwiska. To dla bezpieczeństwa mojego i interesantów. Wkrótce będę nagrywał też rozmowy telefoniczne.

Z nagrywania mają być wyłączeni jedynie pracownicy sanepidu.

- Jak dzwonię do jakiegoś funduszu inwestycyjnego lub instytucji finansowej słyszę komunikat, że rozmowa jest nagrywana w celu podnoszenia jakości usług - komentuje dr Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w Warszawie. - Nie widzę w tym nic złego i niezgodnego z prawem.

Podobnie wypowiada się szef dyrektora Policzkiewicza, dr Janusz Słodziński, zastępca dyrektora Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. - No, powiesił sobie kartkę - mówi. - Uprzedza, że nagrywa, a czy rzeczywiście to robi? To nic nagannego.

Atmosferę trzeba oczyścić

Dzień po dniu kierowany przez Policzkiewicza sanepid zamyka kolejne brudne lubelskie knajpy. Do grona już napiętnowanych - Gospody u Alfreda z Peowiaków oraz Sfinksa z Krakowskiego Przedmieścia, wczoraj dołączyła Atmosfera przy ul. Szopena. - Brudno na zapleczu, brudny sprzęt - wymienia Paweł Policzkiewicz.
Nalot sanepidu na lokale gastronomiczne zaczął się półtora tygodnia temu. Inspektorzy zamknęli Gospodę u Alfreda po obejrzeniu filmu z polowania na szczury nakręconego na zapleczu. Po dwóch dniach sprzątania i deratyzacji można ją było ponownie otworzyć. We wtorek po południu, z powodu brudu w pomieszczeniach zamknęli restaurację Sfinks. Już następnego dnia restauracja działała. - W nocy lokal został wysprzątany i pozwoliliśmy na jego ponowne otwarcie - zapewnił dyrektor Policzkiewicz. (step, mm)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
No baaaa
kiki
Negacja
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

No baaaa
No baaaa (28 września 2010 o 13:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co to zawiesza Pan działalność???? tak żeby się wybielić???? nie wiadomo co po wyborach???!!!!
a co z kontrolami którymi pan nęka Lubelskich sprzedawców nęka Pan tylko Lubelskich sprzedawców ale supermarkety już nie palety śmietan na środku 18 stopni tam to już nie problem Ja mieszkam na Bronowicach i robie zakupy na targu u takiego jednego faceta co zawsze ma wszystko świeże i co tydzień tam u niego Pańscy ludzie siedzą i go maltretują mimo że nigdy nie kupiłem u niego nic co by mi się zepsuło wszystko zawsze zimne i świeże a na przeciwko facet tym samym z chodnika handluje i to już nie przeszkadza Pańskim pracownikom tak się kiedyś z ciekawości zapytałem ile od niego biorą ale tylko się zaśmiał i powiedział dużo ale mam spokój także co pan tu ściemnia kto zainteresowany niech przyjedzie na targ na bronowice i zobaczycie jak sanepid dba o swoich ja to jestem starej daty ale takiej grandy jak za tego pana co teraz rządzi sanepidem to nie widziałem.
a i niech nie kłamie że to po jakimś tam filmiku z internetu wszyscy widzieli na TVN jak on pilnuje w knajpach zepsute mięso podają za takie coś powinien stracić prace ale Wasilewski nic nie robił i jak widać już nic nie ma zamiaru zrobić .nieroby
Rozwiń
kiki
kiki (18 maja 2008 o 12:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ma prawo nagrywać nawet bez ostrzegania dla własnego bezpieczenstwa. To że ostrzega to z jego strony uczciwe i prawidłowe. Skuteczna metoda odstraszania przekrętaczy. Popieram.
Rozwiń
Negacja
Negacja (16 maja 2008 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
xxx napisał:
grunt to przejrzystość



Józef K. z "Procesu" Kafki, albo Orwell. Paranoja. Ale... jaksie zastanowić nad tym, że dzisiaj coraz częściej trzeba udowadniać, "że się nie jest wielbładem", to.... Absurd goni absurd.
Rozwiń
xxx
xxx (16 maja 2008 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
grunt to przejrzystość
Rozwiń
luter
luter (16 maja 2008 o 07:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I ja w tym nic dziwnego nie widzę. Ma facet rację! Później poleci jeden z drugim "skrzywdzony" do gazet i będzie pomawiał, że łapówkę mu dał.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!