czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dyrektor Wydziału Oświaty o reformie edukacji: Nie będzie tak, że nikt nie straci pracy

Dodano: 23 grudnia 2016, 20:50
Autor: Dominik Smaga

Przeciw likwidacji gimnazjów zaprotestowała lubelska Rada Miasta. Apeluje do premier, by pokryła koszty reformy. A do prezydenta RP, by w ogóle nie podpisywał ustawy wprowadzającej zmiany. Obydwa apele poparła większość rady.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Takie listy do władz centralnych nie podobają się radnym Prawa i Sprawiedliwości, którzy twardo bronią reformy likwidującej gimnazja. – Badania wykazały, że polscy gimnazjaliści są najmniej zadowoleni z chodzenia do szkoły – twierdzi Zdzisław Drozd, radny PiS.

Zadowolenia nie widać też po nauczycielach, ale oni dla odmiany boją się, że przestaną chodzić do szkoły, bo zabraknie dla nich pracy. O takim ryzyku wprost mówią władze miasta.

– Nie będzie tak, że nikt nie straci pracy. Nie zawsze będzie również tak, że nauczyciele, którzy uczą w gimnazjum znajdą zajęcia zgodnie ze swoimi kwalifikacjami – mówi Ewa Dumkiewicz-Sprawka, dyrektor Wydziału Oświaty i Wychowania w Urzędzie Miasta. – Na przykład plastycy zgłaszają problem, bo zajęć artystycznych nie będzie w VII i VIII klasie. Może się tak zdarzyć, że jeśli ci nauczyciele się nie przekwalifikują, to mogą nie mieć pracy.

– Przygotowujemy się do strajku generalnego – zapowiada Mieczysław Szafrański, wiceprezes oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Za protestującymi wstawiła się Rada Miasta, apelując do prezydenta RP, by nie podpisywał ustawy wprowadzającej reformę.

Rada przyjęła ten apel głosami koalicji Platformy Obywatelskiej i Wspólnego Lublina. Przeciw głosowali radni PiS, bo ich zdaniem gimnazjów nie da się wybronić. – Jak uczniowie kończą gimnazjum, to raptem przestają w liceach cokolwiek umieć. Jedna piąta licealistów nie zdaje matury z matematyki – mówi radny Drozd.

Ci sami radni byli za, a ci sami przeciw drugiemu apelowi, tym razem do premier Beaty Szydło. To prośba o to, by rząd pokrył koszty wprowadzenia reformy, oszacowane przez Urząd Miasta na 17 mln zł w ciągu kilku lat. Tylko na przyszły rok miasto rezerwuje 6 mln zł.

Skąd takie koszty? Ratusz tłumaczy, że trzeba przeprowadzić roboty budowlane w przekształcanych szkołach, w tym np. urządzić pracownie fizyczne i chemiczne. Ratusz obawia się, że w pewnych szkołach z powodu jednej pracowni trzeba będzie się zająć całym gmachem. – Pracownia chemiczna na pewno wymaga pozwolenia na budowę. A jak coś wymaga pozwolenia na budowę, to cały budynek musi spełniać warunki techniczne – wyjaśnia Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta.

Na wyliczone przez Urząd Miasta 17 mln zł składa się też – między innymi – koszt przebudowy sanitariatów w budynkach gimnazjów, które mają się zmienić w podstawówki. Tak, by nie trzeba było (to obrazowe stwierdzenie padło na sesji Rady Miasta) podnosić dzieci do toalet.

Zdaniem radnych prezydenckiej koalicji, to rząd powinien pokryć koszty reformy. – Rząd chowa się za samorządami – mówi Michał Krawczyk, radny PO. Z kolei PiS twierdzi, że apele do władz centralnych mają tylko podgrzać atmosferę. – Mają na celu jedynie potęgowanie konfliktu politycznego w Polsce, a nie dobro oświaty – mówi Tomasz Pitucha, szef klubu PiS. Zdaniem jego ugrupowania koszty nie będą aż tak duże.

Nauczyciel z podstawówki
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Nauczyciel z podstawówki
Nauczyciel z podstawówki (30 grudnia 2016 o 23:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bzdura! Nie wiem skąd takie dane. Równie dobrze mógłbyś napisać, że 3/2 nauczycieli jest za likwidacją gimnazjów.
Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2016 o 00:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta reforma jest potrzebna.
Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2016 o 00:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdecydowana większość Polaków jest za likwidacją i wygaszeniem gimnazjów i wprowadzenie systemu 8+4 !
Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2016 o 00:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nauczyciele szkół średnich i podstawowych są w 2/3 za reformą - w związku z tym strajk ZNP jest bezsensowny, zachowują się jak hipokryci 15 lat temu robili to samo, a nieco rok temu podpisali dokument SLD, który mówił o likwidacji gimnazjów !
Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2016 o 00:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdecydowana większość Polaków jest za likwidacją i wygaszeniem gimnazjów i wprowadzenie systemu 8+4 ! Trzeba też odbudować szkolnictwo zawodowe. ZNP to ma 150 tyś członków z czego połowa to emeryci stanowią ok 10 % nauczycieli realnie ;)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!