środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Dyrektorzy lubelskich szpitali kontra NZOZ-y

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 lutego 2011, 15:24

Lubelskie szpitale wypowiadają wojnę NZOZ-om. Do końca miesiąca zerwą współpracę ze wszystkim niepublicznym poradniami. W ten sposób chcą walczyć z konkurencją w relacjach z Narodowym Funduszem Zdrowia.




Sprawa dotyczy 90 procent NZOZ-ów w mieście.

– SPSK nr 1, SPSK nr 4, Dziecięcy Szpital Kliniczny, szpital MSWiA, Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, Szpital Neuropsychiatryczny, szpital przy al. Kraśnickiej wypowiedzą umowy wszystkim niepublicznym placówkom – zapowiada Jacek Solarz, dyrektor szpitala im. Jana Bożego w Lublinie, przewodniczący Konwentu Szpitali Miasta Lublin.

I dodaje: - Jeszcze w piątek złożymy w tej sprawie odpowiednie dokumenty do Narodowego Funduszu Zdrowia.

Do tej pory większość NZOZ-ów odsyłała swoich pacjentów na diagnozy do szpitali publicznych, resortowych i publicznych. Sytuacja zmieni się do końca lutego. Szpital im. Jana Bożego współpracował dotąd z blisko 70 niepublicznymi zakładami opieki zdrowotnej.

- Chcemy w ten sposób uniknąć konfliktu interesów – wyjaśnia Marta Podgórska, rzeczniczka prasowa SPSK nr 4 przy ul. Jaczewskiego w Lublinie.

Zamieszanie wywołał tegoroczny podział pieniędzy pomiędzy poszczególnymi placówkami opieki zdrowotnej. W skutek niższych kontraktów, jakie przyznał nam fundusz, szpitale musiały zrezygnować z prowadzenia wielu specjalistycznych poradni.

- Konkurencją w konkursach ofert były dla nas między innymi NZOZ-y, które odebrały nam część świadczeń. Dlatego rezygnujemy ze współpracy z nimi – podkreśla Jacek Solarz, dyrektor szpitala im. Jana Bożego w Lublinie.

– Do końca tygodnia wypowiemy umowy wszystkim niepublicznym zakładom opieki zdrowotnej, z którymi współpracuje nasz szpital – zaznacza Marta Podgórska.

Agnieszka Osińska, rzeczniczka DSK przy ul. Chodźki w Lublinie dodaje. – Decyzje podejmiemy w poniedziałek. Czekamy na oficjalne stanowisko dyrekcji szpitala.

Stanisław Podgórski, właściciel jednego z lubelskich NZOZ-ów twierdzi, że negatywne skutki sytuacji odczują przede wszystkim sami pacjenci.

– Po zerwaniu umów z przychodniami, wielu z nich będzie musiało dojeżdżać na badania na drugi koniec miasta. W mniejszym stopniu sprawa odbije się na samych niepublicznych poradniach. – Zawieramy umowy nie tylko ze szpitalami, ale też z innymi NZOZ-ami. Jeśli szpital wypowiada nam umowę, wtedy odsyłamy naszych pacjentów do innych ośrodków.

NFZ obiecuje przyjrzeć się sprawie.

– Na bieżąco monitorujemy sytuację, związaną z działaniami podejmowanymi przez dyrektorów, zrzeszonych w Konwencie – mówi Małgorzata Bartoszek, rzeczniczka lubelskiego oddziału funduszu.

Dodaje też, że jeśli NZOZ-y utracą warunki do udzielania świadczeń, NFZ będzie musiał rozwiązać z nimi umowę. Rzeczniczka zapewnia, jednak że skutki zerwania umów pacjenci odczują dopiero po czasie.

- Każda umowa określa okres wypowiedzenia. W tym czasie podmioty mogą pozyskać innych podwykonawców, którzy zapewnią wykonywanie badań diagnostycznych – mówi Małgorzata Bartoszek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Darek
zosia
FTA
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Darek
Darek (15 lutego 2011 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prywatne placówki podpisały umowy z firmą ENE-LMED ,a szpitale straciły tylko dodatkowe żródło dochodu.Gratulacje dla tych pożal się boże menagerów.
Rozwiń
zosia
zosia (13 lutego 2011 o 19:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jott' timestamp='1296886992' post='433551']
Szybciej rozwinie się sieć prywatnych placówek diagnostycznych. Powstanie więcej laboratoriów, może więcej niepublicznych dużych przychodni zdecyduje się na zakup tomografu komputerowego.
Powinno to w dłuższej perspektywie wyjść na dobre.
[/quote]
Rozwiń
FTA
FTA (5 lutego 2011 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To wychodź na ulice, tylko uważaj bo ślisko jest.
Rozwiń
jott
jott (5 lutego 2011 o 07:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szybciej rozwinie się sieć prywatnych placówek diagnostycznych. Powstanie więcej laboratoriów, może więcej niepublicznych dużych przychodni zdecyduje się na zakup tomografu komputerowego.
Powinno to w dłuższej perspektywie wyjść na dobre.
Rozwiń
ad
ad (5 lutego 2011 o 06:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedy tak bedzie działało Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego i Nauki, i kasę dostanie ta uczelnia co taniej i najlepiej kształci studentów . Najwyższa pora na zmiany i w tym feudalnym środowisku
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!