niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lublin

Dyrygenci gorących serc

Dodano: 13 stycznia 2002, 22:52

Pierwsze złotówki pojawiły się już o ósmej rano. - Od jednej pani dostałam też książkę z dedykacją - mówi Marta Szałachowksa, wolontariuszka z Lublina. W Krasnymstawie oprócz pieniędzy mieszkańcy przekazywali krew. W Hrubieszowie zlicytowano tort za 60 złotych.
O godz. 13 pierwszy napad w Lublinie. Godzinę później, przy ul. Ruskiej dwie licealistki tracą puszkę wyrwaną przez 15-latka.
Pierwszy milion w całym kraju jest już o godz. 15. Za chwilę jest więcej: do puszki Doroty Olszak w Lublinie pieniądze wrzuca Antoni Kloc.
- Wiem komu i dlaczego pomagam.
Z Lublina do Warszawy wyrusza specjalny konwój. Wiezie "dychę”.
- To złota moneta z 10 brylantami wybita przez lubelskich złotników - mówi Michał Lewkowicz ze sztabu WOŚP przy TV Lublin.
Do telewizyjnego studia trafiają nowe fanty na licytację: mały (podobno bardzo przestraszony) owczarek i koszulki z bin Ladenem aż z Hawajów. W Biłgoraju na aukcję wystawiono nawet kapelusz burmistrza. A w Tomaszowskim Domu Kultury pod młotek poszedł brykiet z przemielonych stuzłotowych banknotów.
Pracownicy banku PKO BP w Zamościu poinformowali nas, że wśród zebranych przez wolontariuszy pieniędzy są takie nominały, które dawno już wyszły z obiegu. Niestety, zdarzały się i falsyfikaty.
22 tysiące zł uzbierali do godz. 17 30 zamojscy wolontariusze . O godz. 14.00 w sztabie WOŚP przy ul. Niecałej 4 w Lublinie rozpoczyna się liczenie pieniędzy: 3 tys. zł, potem 6 tys. zł. O godz. 21 było już 17.471 zł i jeszcze 11 groszy.
Tuż po godz. 17 na Nowym Mieście w Zamościu dwóch młodych ludzi napadło na 14-letniego wolontariusza. Zabrali puszkę i uciekli. Policja zatrzymała podejrzanych. W Puławach nieuczciwi wolontariusze pobrali dwie puszki. Oszustwo szybko wykryto.
W Białej Podlaskiej można było
(po rewizji) wejść na teren świetlicy więziennej na koncert zespołów rockowych i aukcję rzeźb. Niestety, program został nieco uszczuplony, gdyż jeden z artystów nie mógł wystąpić, ponieważ był nietrzeźwy.
Światełko do nieba i pokazy ogni sztucznych kończyły większość "orkiestrowych” koncertów. W sztabach tymczasem trwało gorączkowe liczenie. W Puławach 36 tys. zł, w Zamościu 22 tys. zł, w Lublinie ponad 90 tys. zł, w Kraśniku 20 tys. zł, w Białej Podlaskiej 55 tys. zł i 50 kg zagranicznych monet, a w Świdniku 16 tys. zł. To wszystko bardzo wstępne kwoty. Wielkie podsumowanie dopiero się rozpoczyna.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO