niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Dzieci chore na cukrzycę też chcą do szkoły

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 listopada 2009, 20:28

Na cukrzycę choruje coraz więcej dzieci. Nie muszą być one skazane na nauczanie indywidualne. Mogą chodzić do zwykłego przedszkola i do szkoły, choć nie wszystkie placówki chcą je przyjmować.

– Jak się żyje z cukrzycą w szkole? Normalnie – odpowiada Karol Winiarczyk, uczeń piątej klasy Szkoły Podstawowej w Batorzu, który przyjechał do Lublina na spotkanie podsumowujące akcję „Dziecko z cukrzycą w przedszkolu i szkole”. Wzięli w nim udział rodzice chorych dzieci, nauczyciele i sami uczniowie. – Z kolegami czasami się kłócę, czasami bawię. Wiedzą, na co choruję. Ale nie mam z tego powodu żadnych problemów.

Okazuje się, że nie wszystkie szkoły czy przedszkola chcą w gronie swoich uczniów dzieci z cukrzycą. Nauczyciele obawiają się skutków choroby u podopiecznych.

– Po pierwsze zaufanie – mówi Elżbieta Jaroszewska, dyrektor Przedszkola nr 69 w Lublinie. – Kiedy trzy lata temu jeden z wychowanków zachorował na cukrzycę, nie wiedzieliśmy czy sobie poradzimy. Ale dzięki rodzicom, którzy przeszkolili pracowników i opiekunów przestaliśmy się bać.

– Cukrzyca to nie wyrok. Po prostu trzeba pilnować diety, robić sobie badania i przyjmować insulinę – mówi Asia, która na cukrzycę choruje od 2 lat. – Ważne jest, aby powiedzieć wszystkim dookoła, na czym ta choroba polega.

Hanna Daruk, nauczycielka w Szkole Podstawowej nr 38, nie wyobraża sobie, jak można by było nie przyjąć do klasy dziecka z cukrzycą. – Jedna z dziewczynek z drugiej klasy zachorowała. Rodzice i ja stanęliśmy przed czymś, czego nie znaliśmy – mówi. – Ale do głowy mi nie przyszło, żeby powiedzieć, że dziecko trzeba ze szkoły zabrać.

Dziecko, które jest chore na cukrzycę musi co pewien czas wypić sok, zjeść batona. Robi to często na lekcji. – Jak wytłumaczyć innym uczniom, że ono może, a reszta nie – mówi Daruk.

– O chorobie swoim kolegom opowiedziała właśnie ta dziewczynka. Dzięki temu nie było już problemów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Aneta CYGAL, Szczecin
matka
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Aneta CYGAL, Szczecin
Aneta CYGAL, Szczecin (8 marca 2014 o 21:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

PAMIĘTAJMY,  ŻE  POZIOM  CUKRU  WE  KRWI  NIE  PODNOSI  ANI  POWIETRZE,  ANI  WODA  MINERALNA,  LECZ  ZJADANE  WĘGLOWODANY:

Taki sposób odżywiania jest skuteczny i warto go zastosować od zaraz. Ostatnie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego. 

WAŻNE.

GLUKOZA  NATURALNA;  TO  RYŻ,  WSZYSTKIE  KASZE,  OWOCE,  WARZYWA:

Logika myślenia, postęp i spokój. Także wypowiadanie słów, które mają merytoryczną wartość. Wskazane są produkty zalecane i dozwolone wg tzw. INDEKSU  ŻYWIENIOWEGO  TJ. IŻ  PRODUKTU. *****

GLUKOZA  NIENATURALNA;  TO  MĄKA  I  CUKIER:

Irracjonalne zachowania, częsta zmiana nastroju, nerwowość. Również wypowiadanie słów, które nic nie znaczą.

Rozwiń
matka
matka (1 grudnia 2009 o 09:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moja córka zachorowała na cukrzycę insulinozależną, gdy miała 1,5 roku. Cukrzyca towarzyszy jej od 17 lat. Nie ukrywaliśmy przed światem, że ma cukrzycę, wspieraliśmy ją w otwartym mówieniu o tym i przekonywaliśmy, że jeżeli inni nie będą chcieli zaakceptować jej takiej jaką jest, nie zasługują na jej uwagę. Nigdy, do tej pory nie spotkała się z odrzuceniem, czy izolowaniem w szkole, od kolegów. Jest to zasługą ludzi, których spotkała na swej drodze, z którymi spotyka się i może cieszyć się życiem, jak każdy inny człowiek bez choroby.
Od kilku lat córka ma pompę insulinową. Jest łatwiej, swobodniej, choć wciąż trzeba kontrolować i czuwać, w dzień i w nocy. Nie mogę pogodzić się z paradoksem, który jest w Polsce - bowiem refundacja wkłuć do pompy insulinowej kończy się wraz z uzyskaniem 18 lat, kiedy wydatki na taką młodą, niepracującą, szykującą się na studia i studiującą osobę są największe, a zakup samych wkłuć do pompy insulinowej to wydatek 300 zł miesięcznie. Dodatek pielęgnacyjny, który mógłby częściowo wspomóc te niezbędne zakupy (w wysokości ok. 150 zł) przestaje również być wypłacany w wieku 18 lat - żeby otrzymywać go nadal, trzeba mieć umiarkowany stopień niepełnosprawności, a przy cukrzycy raczej nie jest przyznawany.
Pozdrawiam wszystkich z cukrzycą i dziękuję tym, którzy nie boją się mieć w swoim otoczeniu kogoś z cukrzycą. Oni są tacy sami jak my, mają tylko cukrzycę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!