piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dzieci po chorobie muszą pokazać zaświadczenie lekarskie, że są zdrowe

Dodano: 22 września 2010, 19:12

Zanim odprowadzisz dziecko po chorobie do przedszkola, musisz udowodnić, że już nie rozsiewa zarazków. Pisemnego zaświadczenia od lekarza domagają się szefowie placówek.

Wszystko zaczęło się od rzecznika. Napisał do szefów publicznych przedszkoli, żeby rodzice nie posyłali chorych dzieci na zajęcia. – Przyprowadzanie dziecka w takim stanie to zagrożenie nie tylko dla zdrowych rówieśników, ale też dla niego samego – tłumaczy Marek Michalak, rzecznik praw dziecka.

– Przedszkola nie mają możliwości urządzania specjalnych izb chorych, a muszą w taki sam sposób zapewniać bezpieczeństwo wszystkim dzieciom. Dyrektorzy są do tego zobowiązani przepisami prawa.

Lawina ruszyła. Szefowie przedszkoli zmieniają statuty, zapisując w nich nakaz zatrzymywania chorych dzieci w domu. To nie wszystko. Bywa nawet że po przebytej chorobie malucha, rodzice muszą ponownie udać się z nim do lekarza. Po co? Po zaświadczenie, że dziecko jest już zdrowe.

Pani Agnieszka z Lublina kilka dni temu dostarczyła do przedszkola zaświadczenie od lekarza, który potwierdził, że córka może uczestniczyć w zajęciach. – To irytujące. Musiałam odstać swoje w kolejce, żeby udowodnić, że moje dziecko jest już zdrowe.

Mama 4-letniej Sylwii musiała z kolei dowieść na piśmie, że jej córka kaszle z powodu alergii, a nie infekcji. – Nowe zasady w przedszkolach są kłopotliwe. Czasem z powodu zwykłego kataru rodzice muszą iść na zwolnienie, a nie każdemu pracodawcy jest to na rękę – mówi mama dziewczynki.

Nic dziwnego, że w kolejkach do lekarzy coraz więcej przedszkolaków. Tym bardziej że sezon na infekcje w pełni. – W tym roku zgłasza się do nas coraz więcej rodziców z dziećmi po zaświadczenia o stanie zdrowia – potwierdza Marzena Kostuch, pediatra z Lublina.

Dyrektorzy przedszkoli nie zamierzają jednak odpuszczać. – Od lat prosimy rodziców, by nie przyprowadzali przeziębionych dzieci do przedszkola. Dlatego już teraz wprowadzamy zmiany w statucie – mówi Danuta Głaz, dyrektor przedszkola przy ul. Tymiankowej w Lublinie. – Ale zaświadczenia o powrocie do zdrowia wymagam jedynie w przypadku poważnych chorób zakaźnych.

– Jesteśmy w trakcie wprowadzania zmian w statucie. Ostateczne decyzje w listopadzie – mówi Henryka Mazurek, dyr. Przedszkola nr 18 w Puławach. Choć jednocześnie zaznacza, że do jej placówki pismo od rzecznika nie dotarło.

Ale nie wszyscy rodzice narzekają. Sławomir Karasek, ojciec 4-letniej Małgosi, popiera nowe przepisy. – W przedszkolu łatwo się zarazić. Rodzice posyłający chore dzieci na zajęcia powinni o tym pomyśleć.
Czytaj więcej o:
aron mędrzec parczewski
kamila
basia
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aron mędrzec parczewski
aron mędrzec parczewski (30 listopada 2010 o 07:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie każdy rodzic ma z kim zostawić chore dziecko i nie kazdy też może wziąć zwolnienie z pracy. Jeżeli przeszkadzają ci chore dzieci w przedszkolu to po prostu wypisz z niego dziecko i zatrudnij sobie nianię Ukrainkę, przynajmniej twoje dziecko będzie native speakerem ukraińskim kiedyś.

Przedszkole nie jest obowiązkowe, jak komuś się nie podoba to won.
Rozwiń
kamila
kamila (29 listopada 2010 o 20:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miałam kiedys taka nieprzyjemna sytuacje, poprosilam rodzica o zaswiadczenie, ze dziecko jest zdrowe, bo od kilku dni przychodzilo z kaszlem i katarem. Rodzic sie bardzo zbulwersowal a ja mialam z tego powodu nieprzyjemnosci...
Rozwiń
basia
basia (23 września 2010 o 18:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lekarze wydają zaświadczenia, owszem, ale... Rodzic dostarczył zaświadczenie, że dziecko ma katar alergiczny i może chodzić do przedszkola a następnego dnia dziecko nie przyszło, bo zachorowało, o czym powiadomił telefonicznie rodzic. To jak wymagać od nauczyciela, żeby przyjmował dzieci zdrowe, skoro lekarz w badaniu nie potrafi tego stwierdzić.
Rozwiń
Anka
Anka (23 września 2010 o 14:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pracuje w przedszkolu . Rodzice notorycznie przyprowadzają chore dzieci ! Nawet z wysoką goraczką . Żal mi tych zdrowych , które za dwa dni ......są chore .
Rozwiń
kinga
kinga (23 września 2010 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem, nauczycielem w przedszkolu i wiem jak duzym problemem sa dzieci chore lub niedoleczone. Co mają robić nauczyciele gdy dziecko kaszle i cieknie z nosa że się słabo robi....takie pismo dużo pomoże. Rodzicom jest na ręke wysłać dziecko do przedszkola i mieć spokój. Zawsze jest zasłona pracą, ale jak dziecko sie rozchoruje już tak na maksa i musi siedzieć miesiac w domu to zawsze ktoś się znajdzie do opieki. A pzrecież lepiej jest wczesniej potrzymać dziecko tydzień i je wyleczyć niż czekać na 40 stopniową gorączkę.

Lepiej zapobiegać niż leczyć
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!