wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Dzieci za kołnierz nie wylewają

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lutego 2006, 20:26
Autor: Ewa Stępień

Jeszcze trzy lata temu było ośmioro. A już w ubiegłym roku ponad trzydzieścioro. Coraz więcej pijanych małolatów trafia na odtrucie do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie.

Lekarze ze szpitala dziecięcego przy ul. Chodźki przygotowali raport na temat pijanych dzieci ratowanych u nich w szpitalu. Przyjrzeli się problemowi na przestrzeni ostatnich kilku lat. I z przerażenia złapali się za głowę.
- Zjawisko niebezpiecznie narasta od dwóch, trzech lat - alarmuje prof. Andrzej Papierkowski, kierownik Kliniki Gastroenterologii DSK, do której trafiają pijane dzieci. - W 2003 roku mieliśmy tylko ośmioro pijanych pacjentów. Rok później - 25. A w roku ubiegłym aż 31.
Profesor dodaje, że dzieci mają od 12 do 16 lat. A we krwi od pół do dwóch promili alkoholu. - I co nas bardzo dziwi, jest coraz więcej upijających się dziewczyn - dodaje profesor.
Na ogół przechodnie lub policja znajdują takiego nieprzytomnego delikwenta na ulicy lub w parku. Karetka pogotowia wiezie dziecko do szpitala. Tam dostaje kroplówkę, a następnego dnia rodzice zabierają je do domu.
Zdaniem profesora Papierkowskiego, przyczyn patologii szukać należy w złych wzorcach rodzinnych, a dopiero potem w dalszym otoczeniu. - Widzą i słyszą, co się na świecie dzieje. A to się sędzia upije, a to prokurator - zauważa lekarz.
Ireneusz Siudem, psycholog z Lublina, jest podobnego zdania. - Jeżeli dziecko pije alkohol, winni są rodzice, którzy źle się nim opiekują - uważa. - Nie mają czasu dla dziecka, nie mają wyobraźni. Spotkałem się z tym, że rodzice puszczają 12-latka na dyskotekę zupełnie nie wiedząc, że dyskoteka to kombinat, który zarabia, w którym można kupić alkohol i narkotyki.
Psycholog twierdzi, że panuje społeczne przyzwolenie dla alkoholu. - Wszyscy wokół piją piwo, drinki - dodaje Siudem. - Dziecko widzi to i wydaje mu się, że jemu też wolno.
Narastającą patologię potwierdzają policjanci. Nadkomisarz Edyta Naja-
Pasek z wydziału prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji mówi, że dwa lata temu policyjne statystyki odnotowały zatrzymanie 980 nietrzeźwych nieletnich. A w ubiegłym roku ponad tysiąc. - Wielu ma już założone kartoteki, co oznacza, że upijali się wielokrotnie - mówi. - Niektórzy pod wpływem alkoholu popełniają przestępstwa, kradną, dopuszczają się rozbojów.
Kiedy policjant natknie się na pijanego małolata, odstawia go do rodziców albo do szpitala. - Jeżeli zastaniemy nieletniego z puszką piwa na deptaku, zawiadamiamy rodziców - mówi policjantka. - Jeżeli znajdujemy go nieprzytomnego od alkoholu, wieziemy na odtrucie. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!