środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dziennikarz Gazety Wyborczej Lublin podrzucał śmieci do lasu. "To była tylko trawa"

Dodano: 5 sierpnia 2009, 18:36

Policjanci przyłapali zastępcę redaktora naczelnego Gazety Wyborczej Lublin na nielegalnym wywożeniu śmieci – podał w Internecie tygodnik "Wprost”. Dziennikarz dostał 300 zł mandatu. Twierdzi jednak, że w workach była tylko trawa.

Patrol namierzył Jacka Brzuskiewicza w lesie w miejscowości Kąty-Urszulin pod Lublinem 27 lipca. – Trzy plastikowe worki z pustymi butelkami i trawą były już wyładowane, a dwa pozostałe funkcjonariusze znaleźli w bagażniku jego auta – informuje Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji.

Dziennikarz nie ma sobie nic do zarzucenia i zaprzecza, że w workach były butelki. – W pobliżu mojej posesji w Zemborzycach nie ma kontenera na śmieci, więc nie miałem, co zrobić ze skoszoną trawą z przydomowego ogródka – tłumaczy się Jacek Brzuszkiewicz. – Uważam, że nic złego nie zrobiłem. Trawa nie jest szkodliwa dla środowiska, bo się rozkłada. Gdyby chodziło o inne śmieci, na pewno nie skończyłoby się tylko na mandacie. Ale dla mnie ta sprawa jest zamknięta.

Zgodnie z prawem każdy właściciel posesji musi mieć podpisaną umowę z przedsiębiorstwem wywożącym odpady.

– Ale w praktyce ludzie wolą wywieźć odpady nielegalnie, żeby uniknąć opłat – mówi Agata Tomaszewska z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie. – My nie możemy wyciągać żadnych konsekwencji. Jeżeli mamy taki sygnał, przeprowadzamy kontrolę i przekazujemy tę sprawę gminie. Osobom, które nie mają podpisanej umowy jej władze mogą naliczyć karę w takiej wysokości, jak opłata za wywóz odpadków.

Brzuszkiewicz twierdzi, że ma umowę na wywóz śmieci. – Wspólnie z rodzicami podpisałem ją z firmą Kom-Eko, ponieważ sam produkuję za mało śmieci. Można to sprawdzić.

Małgorzata Bielecka-Hołda, redaktor naczelna GWL twierdzi, że nie zna sprawy i odmówiła komentarza do czasu rozmowy z dziennikarzem.
Czytaj więcej o:
Janek
kibic nie kibol
Patryk
(40) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Janek
Janek (6 sierpnia 2009 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gross napisał:
[size="7"][/size][font="Arial Black"][/font]
1. Ciekawe co na to główny ekolog GW red. Adam Wajrak
2. Ciekawe czy swoje gówna z sedesu też pakuje w plastikowe worki i wywozi do jakiegoś PN lub PK.
3. Ciekawe czy to mąż Katarzyny Cz-B z radia ER
4. Ciekawe jak długo Lubelska GW bedzie udawała że nic się nie stało.
5. Ciekawe ile gazów cieplarnianych powstało by z gnijącej trawy zamkniętej w plastikowych workach.
6. Ciekawe czy Czytelnicy poparli by mój pomysł aby takich deb..i karać nie mandatem a obowiązkową pracą przy likwidacji dzikich wysypisk.
7. Ciekawe co ekored. Jacek zrobi dla środowiska naturalnego.
pozdro wsiem. Gro(a)ss

Raczej to nie maż Pani Katarzyny. To zbierzność nazwisk. Mąż Pani Kasi ma na imie Jakub
Rozwiń
kibic nie kibol
kibic nie kibol (6 sierpnia 2009 o 12:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widzę pierwsze wyłomy w lubelskim środowisku dziennikarskim może jeszcze doczekam się artykułu w którym zostanie rozliczony kolega żurnalista czyli Pan Chmura. o nim tez można napisać ciekawy artykuł ale jak narazie ten Pan jest do nieruszenia
Rozwiń
Patryk
Patryk (6 sierpnia 2009 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten pan wykazał się wyjątkową hipokryzją. Wielokrotnie w swoich tekstach wykazywał swoje proekologiczne zapędy, a sam odpady wyrzuca do lasu.
Na działce przecież można takie odpady spalić, alby zrobić kompostownik.
Gdyby każdy pozwalał sobie na takie zachowanie, mięlibyśmy sterty śmieci w każdy zakątku województwa. Na szczęście dużo lubi ma mózgi na odpowiednim miejscu i myśli o środowisku.
To co zrobił Jacek Brzuskiewicz, to bardzo zły przykład zachowania z odpadami. Przez takich ludzi śmieci w rowach, lasach, itp. jest coraz więcej.
Inni działkowcy obserwując jego zachowanie mogą w owczym pędzie pomyśleć, ze im też takie zachowanie się należy. Później z jednego worka robi się ich kilkadziesiąt.
Już w Łęcznej działkowcy robią dokładnie to samo co pan Jacek. Na osiedlu Słoneczne, wyrzucają niebieskie worki z odpadami do pobliskich zagłębień terenu.
Takie zachowanie jest godne pogardy.
Rozwiń
leniak
leniak (6 sierpnia 2009 o 11:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Trawa owszem nie stanowi zagrożenia dla środowiska ale butelki, to się tak szybko nie rozłoży?
Wstyd panie redaktorze za to, że nie zachował się pan jak mężczyzna nie mając sobie nic do zarzucenia.



a nie masz racji
odsyłam do moich wpisów na forum GwP:
[url="http://forum.gazeta.pl/forum/w,62,98671746,98671746,pamietacie_dyskusje_o_etyce_.html"]O trawie w lesie[/url]
pzdr.
Rozwiń
willi
willi (6 sierpnia 2009 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podrzucanie swoich śmieci to zwykłe chamstwo.....Codziennie obserwuję z balkonu jak do smietnika bloków Związkowca (przy wąwozie między Krokusowa a Daszyńskiego) podjeżdżają poźnym wieczorem samochody z których CHAMY z domków podrzucaja tam swoje smieci. Krzyknę czasem "chamie nie podrzucaj smieci" ale to nie skutkuje, trzeba żeby ich ktoś przyłapał za rekę i przykładnie ukarał, bo ponoc podrzucanie smieci jest karalne. Tam by był dopiero zarobek na mandatach.......Prostaki, nie stac ich zapłacic za wywóz smieci!!! Wstyd!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (40)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!