sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dziennikarz lubelskiej "Wyborczej": Posprzątam w lesie i wpłacę na fundację

Dodano: 6 sierpnia 2009, 18:59

W odpowiedzi na artykuł "Dziennika Wschodniego" pt.: "Jak redaktor podrzucał śmieci” Jacek Brzuszkiewicz przysłał nam oświadczenie: – Z całą mocą chcę podkreślić, że oprócz skoszonej trawy nie zostawiłem i nie miałem zamiaru zostawiać w lesie żadnych śmieci, papierów, butelek czy innych nieczystości. Sugerowanie, że było inaczej jest nikczemnym oczernianiem mojej osoby.

Przypomnijmy. W czwartek "Dziennik Wschodni" opisał, jak 27 lipca Jacek Brzuszkiewicz, zastępca redaktora naczelnego GwL został przyłapany na nielegalnym wywozie śmieci w miejscowości Kąty-Urszulin. Za zaśmiecanie lasu został ukarany 300-złotowym mandatem, który przyjął.

Udało nam się dotrzeć w czwartek do policyjnej notatki spisanej tamtego dnia. "(…) w czasie dalszych czynności w bagażniku samochodu (…) ujawniono jeden worek z wykoszoną trawą oraz foliową torbę z zawartością szklanych butelek. Następnie wspólnie z wymienionym weszliśmy do lasu, gdzie w odległości kilku metrów od pojazdu ujawniliśmy wysypaną świeżo skoszoną trawę oraz trzy foliowe torby z zawartością szklanych butelek. Torby te były takie same, jak ta, która znajdowała się w bagażniku pojazdu” – napisali policjanci.

W oświadczeniu redaktor podnosi również, że domowe odpady od lat przekazuje wspólnie z ojcem lubelskiej firmie Kom-Eko. Tymczasem, zgodnie z prawem, każdy właściciel posesji musi mieć samodzielną umowę.

– Dzielnicowy sprawdzi, czy Jacek Brzuszkiewicz ma podpisaną umowę z firmą Kom-Eko – poinformował wczoraj Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. I dodał, że miejscowość Kąty-Urszulin leży w gminie Konopnica i to ona dalej będzie zajmowała się tą sprawą. – Jeżeli nie ma tam żadnej uchwały dotyczącej kar za brak umowy na wywóz śmieci, obowiązuje Ustawa o ochronie środowiska. Wtedy sprawa trafia do sądu grodzkiego, który może wymierzyć grzywnę do 5 tys. zł – wyjaśnił Wójtowicz.

Wieczorem na portalu Gazeta.pl pojawiło się "Oświadczenie Jacka Brzuszkiewicza", w kórym czytamy, że zamierza posprzątać w lesie i wpłacić na Fundację Ekologiczną "Arka":

"(...) Dziś wiem - a zapewniam, że nie miałem tej świadomości wcześniej, że wyrzucanie trawy do lasu również jest jego zaśmiecaniem i stanowi potencjalne zagrożenie dla środowiska (choćby dlatego, że wysuszona trawa może łatwo stać się źródłem pożaru). Jestem na siebie wściekły, że dotarło to do mnie w takich okolicznościach.(...)"

Jak dodał na koniec:

"(...) Chcąc przekonać Państwa, że troska "Gazety" o środowisko jest szczera, zobowiązuje się w najbliższą sobotę przez kilka godzin sprzątać las w okolicy Zalewu Zemborzyckiego, o którym Wprost24.pl, tym razem słusznie, napisał, że jest chlubą Lublina. Ponadto zobowiązuję się przekazać pewną kwotę pieniędzy na rzecz Fundacji Ekologicznej "Arka" walczącej m.in. z dzikimi wysypiskami śmieci. "
Czytaj więcej o:
~bolek~
michał
zorro
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~bolek~
~bolek~ (7 sierpnia 2009 o 12:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nareszcie przyłapany, myślal, że jak jest pismakiem to mu wszystko wolno.
Rozwiń
michał
michał (7 sierpnia 2009 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyjątkowa bezczelność tego człowieka.Brawo i podziękowanie dla panów policjantów. Tłumaczenie tego dziennikarzyny o braku świadomości,krętactwo i nikczemność jest przerażająca.Jeżeli tacy ludzie mają kształtować naszą świadomość to gdzie my żyjemy.....
Rozwiń
zorro
zorro (7 sierpnia 2009 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NOSIŁ WILK RAZY KILKA PONIEŚLI I WILKA !!!
Rozwiń
zim
zim (7 sierpnia 2009 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~młody~ napisał:
bardzo dobrze należało się redaktorzynie już dawno szkalował innych od lat to teraz zobaczy jak to jest



No weź przestań. Przecież Bruszkiewicz jest dziennikarzem śledczym! Widać od razu, że się nie znasz na dziennikarstwie (no przynajmniej tym prowincjonalnym, lubelskim).
Rozwiń
zim
zim (7 sierpnia 2009 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem o co chodzi temu Brzuszkiewiczowi. Czyżby podejrzewał, że ktoś uważa go za porządnego człowieka? Przecież opinię ma od dawna wyrobioną - jaką wiadomo. Swoją drogą lubelska Wyborcza jest już chyba na dnie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!