czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Dziś protest w Tesco. Sztuczny tłum i gigantyczne kolejki

  Edytuj ten wpis
Autor: (jsz)

W piątek pracownicy lubelskiego Tesco będą pikietować przed hipermarketem przy Al. Kraśnickiej. Potem zrobią przy kasach sztuczny tłum. Domagają się lepszych warunków pracy i 300 podwyżki.

Protest organizują pracownicy zrzeszeni w Wolnym Związku Zawodowym "Solidarność 80”. Pikietowali już w Krakowie, gdzie urzęduje zarząd Tesco. W piątek, o godz. 15.30 zbiorą się przed hipermarketem w Lublinie.

– Będą ludzie z całego kraju – zapowiada Elżbieta Fornalczyk, przewodnicząca WZZ "Sierpień 80” w Tesco Polska. – W sumie zgromadzimy ok. 150 osób. Musimy ostro zaprotestować, bo sytuacja w hipermarketach całej sieci jest fatalna. Jeden człowiek musi pracować za trzech. Jeśli pikiety nie poskutkują, rozpoczniemy dwugodzinne strajki.

W piątek lubelskie Tesco nie będzie zablokowane, ale klienci mogą się spodziewać dłuższych kolejek przy kasach.

– Będziemy robić zakupy za grosze – wyjaśnia Zofia Wach, szefowa WZZ w Lublinie. – To będą drobne rzeczy, ale policzenie bilonu zajmie kasjerkom sporo czasu. Zwłaszcza, że kasy są w fatalnym stanie i coraz częściej odmawiają posłuszeństwa. Może dzięki tej akcji do kierownictwa Tesco dotrze, w jakich warunkach musimy pracować.

Znaczne zwiększenie zatrudnienia, to jeden z głównych postulatów. Zdaniem związkowców, załogi poszczególnych hipermarketów trzeba co najmniej podwoić.

– W tej chwili kasjerka musi pomagać w magazynie i robić szereg innych rzeczy – dodaje Wach. – Kiedy zaczynałam pracę było nas ponad 100. Teraz zostało ok. 40. na każdym z działów jest tylko jedna osoba. Ludzie są wykończeni, a idzie Boże Narodzenie. Wtedy ruch będzie znacznie większy i w obecnym składzie sobie nie poradzimy.

Związkowcy przedstawili swoje postulaty kierownictwu hipermarketu. Niestety, poważne zmiany wymagają zgody centrali Tesco Polska.

– Zielonego światła nie dostaliśmy, chociaż Lublin ma jedne z najlepszych wyników w kraju. Zwiększamy obroty – dodaje Wach. – Tymczasem u nas zarabia się tysiąc złotych, a w Krakowie 1700. Ludzie chcą pracować, ale nie za głodowe pensje.

Związkowcy domagają się 300 zł podwyżki i dodatkowych pieniędzy za dłuższą pracę w okresie świątecznym. W piątek raz jeszcze przedstawią swoje żądania kierownictwu sklepu. Jeśli to nie poskutkuje, tuż przed Bożym Narodzeniem będą masowo odchodzić na urlopy i zwolnienia lekarskie. Zapowiadają też dwugodzinne strajki w hipermarketach w całym kraju.

Zarząd Tesco Polska w specjalnym oświadczeniu informuje, że żądania podwyżek są niemożliwe do spełnienia, zwłaszcza w warunkach kryzysu. Przypomina też o 3-procentowych podwyżkach, wprowadzonych w lipcu tego roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jaaa
nn
chart
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jaaa
jaaa (17 października 2009 o 16:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jaki kryzys ?w handlu nie ma kryzysu ,ludzie kupują i będą kupować.To wymówka żeby nie podnosić pensji i nie zatrudniać pracowników.Bo i po co jak jeden zrobi to co zrobiłoby trzech.Życzę powodzenia w negocjacjach
Rozwiń
nn
nn (16 października 2009 o 21:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Forum Pracowników Super- i Hipermarketów: ######
Rozwiń
chart
chart (16 października 2009 o 11:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy nawet w jednym tekście nie da się zapamiętać, że Sierpnień'80, a Solidarność'80 to nie jest to samo???
Rozwiń
~Lublinianin~
~Lublinianin~ (16 października 2009 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie dziwię się ludziom, że protestują. Przecież całe to TESCO to jeden wielki brud i syf. Bałagan na półkach, ale największy jest pod nimi. Wyglada to tak, jakby nikt nie sprzątał. To jedyny hipermarket, który omijam szerokim łukiem z uwagi na powyższe. Życzę powodzenia pracownikom, bijcie się o swoje. To jest ciężka praca za "psie" pieniądze. Skoro lubelski hipermarket notuje wzrost obrotów to o jakim kryzysie mówi jego kierownictwo? Wygląda na to, że podpiera się ogólnikami, żeby nie dać ludziom uczciwych wynagrodzeń.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!