wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Aqua Lublin - błękitne cacko już otwarte. Co tu znajdziemy? WIDEO, ZDJĘCIA

Autor: Dominik Smaga

Ostatnia aktualizacja: 15 października 2015, 17:48

Był brzęk nożyczek, brzęk talerzy, gwizdek trenera, trzask fleszy i plusk wody. Tak otwarte zostało w czwartek centrum pływackie przy Al. Zygmuntowskich. I to otwarte dwa razy. Raz oficjalnie, a raz na roboczo. Od czwartku może się tu kąpać każdy, kto zechce

Kompleks będzie czynny przez cały tydzień od godz. 6 do 22. – Cztery tysiące osób dziennie może tu przebywać – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Spodziewa się, że obiekt będzie oblegany. – Myślę, że będzie pan pisał, że ludzie czekają i nie mogą wejść – żartuje Tomasz Grodzki, prezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

I prezes, i prezydent są pewni, że Aqua Lublin nie będzie przynosić strat. – Co do tego nie ma wątpliwości – podkreśla Żuk. To oznacza, że obiekt mają utrzymać jego klienci.

Przez pierwszy miesiąc będą oni mogli korzystać z promocyjnych cen. Dzieci w wieku szkolnym (do trzeciej klasy gimnazjum włącznie) wejdą za złotówkę. A ci starsi? W strefie wody za bilet 60-minutowy normalny zapłacimy 9 zł, zaś za ulgowy 7. Za normalny 180-minutowy 18 zł, a za ulgowy 14 zł. Jeśli ktoś chce korzystać nie tylko z atrakcji wodnych, ale i saun, musi wydać na bilet nieco więcej. Za normalny 60-minutowy zapłaci 11 zł (ulgowy 8,50 zł), a za 180-minutowy 22 zł (ulgowy za 17 zł).

Wszystko dostępne jest już od czwartku. Otwarcia były aż dwa.

Godzina 11

To pierwsze było dla oficjeli. Takie ze szwedzkim stołem na tle jednego z okien basenowej niecki. Przez okna widać było nurka, który pływał w tę i z powrotem pozując do zdjęć z licznymi gośćmi. Pozujących nie brakowało, a do zdjęcia uśmiechała się nawet miejska radna PiS Małgorzata Suchanowska, która do niedawna okładała prezydenta krytyką, ale jej zaniechała.

Bardziej jednak uwagę skupiała obecność dwóch posłanek PO (w kolejności alfabetycznej): Magdaleny Gąsior-Marek i Joanny Muchy, bo między nimi dochodziło już do spięć w sprawie basenu. W kwietniu Gąsior-Marek pozowała przed niecką z ministrem, tego samego dnia Mucha pisała, że jej zasługi są celowo pomijane. Teraz były obie i jakoś sobie nie dogryzały, pierwsza mówiła Mucha, przy przecinaniu wstęgi lepsze miejsce miała Gąsior-Marek.

Po licznych przemówieniach, gratulacjach, zachwytach, fotkach, wywiadach, pokazie pływackim, zwiedzaniu obiektu i rozmowach nad talerzami nadszedł czas na sprzątanie przed otwarciem numer 2.

Godzina 15

Na otwarciu numer 2 nie było żadnego szturmu na drzwi, ani scen znanych z otwarć centrów handlowych. Gdy na pobliskim kościele rozdzwonił się dzwon, do środka Aqua Lublin można było wejść bez problemów. W holu nie było już śladu po łososiach i hostessach, a w szatni zajętych było niewiele wieszaków. Ale nie znaczy to, że nie działo się nic. Ktoś już boso wbiegał po schodach na poziom basenów, inni wpatrywali się we wspomniane okna zwane przez budowniczych basenu nautilusami (nurek już nie pozował), ktoś wchodził, by obejrzeć obiekt, a jeszcze ktoś wychodził, ale tylko do samochodu po sportową torbę z ręcznikiem. Zgiełku nie było, ale jeśli ktoś coś mówił, to nie krytykował, ale chwalił.

Co tu znajdziemy

Kompleks Aqua Lublin składa się z trzech części. W pierwszej jest basen rekreacyjny ze strefami do nauki pływania i hydromasażu, sztuczną rzekę, zjeżdżalnię, a dodatkowo dwie inne zjeżdżalnie.

Druga część to 50-metrowy basen olimpijski z widownią na 2 tys. miejsc dostosowany do międzynarodowych zawodów pływackich na długich i krótkich dystansach, jak też rozgrywek piłki wodnej. Jest tu również basen rekreacyjny z gejzerem powietrznym, wodospadem, masażem i ławeczką napowietrzającą, ponadto basen jacuzzi z ciepłą wodą, ławeczkami powietrznymi i leżankami. Obok jest basen dla dzieci ze zjeżdżalnią, grzybkiem wodnym i statkiem pirackim, a także całoroczny (to nie pomyłka) basen zewnętrzny połączony z halą basenową.

W trzeciej części są przebieralnie, sanitariaty, odnowy biologicznej i rehabilitacji, sauny i pomieszczenia przeznaczone dla dzieci. Obiekt jest w pełni przystosowany do obsługi osób niepełnosprawnych.

Aqua Lublin w liczbach

19 central wentylacyjnych znajduje się w kompleksie

200 km kabli ułożono w trakcie budowy

570 m sześc. drewna zużyto do budowy

986 betonowych pali (razem mają 10 km długości) stabilizuje grunt pod obiektem

1 225 t. stali zużyto do budowy

2 542 mkw. powierzchni ma lustro wody

4 000 mkw. powierzchni mają szklane fasady i świetliki

4 900 m sześc. wody znajduje się w Aqua Lublin

7 600 mkw. to powierzchnia terenów zielonych

8 387 mkw. powierzchni ma dach Aqua Lublin

11 625 m sześc. betonu zużyto do budowy

14 642 mkw. mają place i chodniki

24 500 mkw. mają powierzchnie z płytek ceramicznych

105 000 000 zł kosztowały prace budowlane i wyposażenie obiektu.

 

Jak poruszać się po obiekcie? 

Czytaj więcej o: Lublin basen Aqua Lublin
Gość
Gość
Gość
(46) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 października 2015 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak przy okazji. Dług miasta Lublin wynosi już 1,5 MILIARDA złotych, ale widzę, że Pana Żuka stać na budowanie kolejnych nierentowych obiektów. Ciekawe kto i kiedy ten dług spłaci?
Rozwiń
Gość
Gość (17 października 2015 o 07:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe jak oni to liczą, bo jasnym jest ze obiekt nie zwróci się nigdy.
Rozwiń
Gość
Gość (16 października 2015 o 14:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Właśnie to mnie zastanawia. Co za problem zrobić bramkę, przy wejściu wyjściu na basen. A nie przy kasach, czy szatni. Wchodzisz na część z której faktycznie korzystasz, i czas się liczy, wychodzisz i przestaje.

W taki sposób to nikt by tych średnio i mało ogarniętych z szatni nie mógł wygonić. Obiekt ma swoją przepustowość i ograniczoną ilość szafek basenowych, kóre wchodzą w skład elektronicznego systemu. Wydaje mi się, ze pierwsze 5 minut w ogóle nie jest naliczane, jest to czas na przebranie się. Proponuje przeczytać regulamin przy kasie.

Rozwiń
Gość
Gość (16 października 2015 o 14:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szkoda że mnie na to nie stać.... 50zł za godzinę z żoną i dzieckiem ... szkoda.

Zmień pracę i weź kredyt :P

Rozwiń
Gość
Gość (16 października 2015 o 13:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na bezrybiu i miednica a la Łysoń ryba.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (46)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!