niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Ekipa filmowa w murach Biskupiaka. Kręcą Carte Blanche

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 kwietnia 2014, 19:00
Autor: Dominik Smaga

Andrzej Chyra w roli nauczyciela stanął przed całą klasą uczniów, w tym jednym czarnym charakterem. Do niedzieli potrwa kolejna tura zdjęć do filmu Carte Blanche inspirowanego historią lubelskiego nauczyciela, który ukrywał, że traci wzrok

- Najtrudniejsze jest wejście w te emocje i ich poziom. Na planie filmowym zorientowałem się, że to jest więcej, niż sobie wyobrażałem - mówi Andrzej Chyra, odtwórca głównej roli. - To panika człowieka, który wie, że coś mu ucieka, chce uratować to, co ma, ale się nie da. Chyra stanął przed klasą pełną "uczniów” w Biskupiaku, czyli XXI LO im. św. Stanisława Kostki. Właśnie jej wnętrza grają szkołę, w której historii uczy tracący wzrok Kacper. Filmowcy pracowali tu nawet wtedy, gdy w innych salach odbywały się zajęcia. - Mieliśmy mały problem z polonezami i mazurkami, które dobiegały do nas dość głośno - przyznaje Jacek Lusiński, reżyser i zarazem autor scenariusza. Właśnie dlatego ekipa najwięcej zdjęć zaplanowała tu na długi weekend. Wtedy szkoła zapełniła się kilkuset statystami, bo aż tyle osób potrzeba by wypełnić korytarze. W szkolnych ławkach zasiadł też młody aktor Tomasz Ziętek, znany z "Kamieni na szaniec”. - Gram postać Wojtka Madejskiego, to filmowy czarny charakter - mówi Ziętek. Uczeń, w którego się wciela mógłby poważnie zagrozić nauczycielowi, gdyby tylko wiedział, że traci wzrok. - To rodzaj cwaniaka - przyznaje aktor. - Ten chłopak ma wszystko, nie musi się o nic starać, nie zaznał głodu, wszystkie jego zachcianki są przez rodziców realizowane. Niedziela będzie ostatnim dniem zdjęć w Biskupiaku. - Później będziemy kręcić m.in. w plenerach - zdradza Magdalena Wierzbicka z ekipy producenckiej. - Będziemy w Ursusie, starym browarze, w Urzędzie Stanu Cywilnego, zostało nam jeszcze sporo ulic i pojedyncze sklepy, w których będziemy rozmawiać. Mamy jeszcze kręcić scenę Andrzeja Chyry z Arkadiuszem Jakubikiem na ich męskim wieczorze przy bilardzie. Filmowcy podczas swej pracy konsultują się z nauczycielem, którego historia stała się inspiracją do stworzenia scenariusza. To Maciej Białek, uczący w VIII LO przy ul. Słowiczej. - Sytuacja Maćka, który zaczął tracić wzrok jest tak wyjątkowa, że trudno polegać tylko na swojej wyobraźni, bo można by zejść na manowce - przyznaje reżyser. Ekipa będzie pracować w Lublinie do 15 maja. Później czekają ją dwa dni zdjęciowe w Gdyni. Film ma być gotowy jesienią.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: film Carte Blanche
Gość
absolwentka 8
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 maja 2016 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a m nie uczyl

Rozwiń
absolwentka 8
absolwentka 8 (1 maja 2014 o 00:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szkoda, że w 8 nie kręcą.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!