poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Eksmitowana rodzina przeszła horror. I nie ma szans na pomoc

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 lipca 2009, 14:35
Autor: (jsz)

Od tygodnia żyją bez okien i drzwi. Nie mają prądu. Rodzina z ul. Bernardyńskiej musi się wyprowadzić, ale nie ma gdzie się podziać. Miasto im nie pomoże, bo szanse na mieszkanie socjalne pojawią się dopiero we wrześniu.

Rodzina Mytyków wynajmowała niewielkie mieszkanie przy ul. Bernardyńskiej. Dwa dni po wygaśnięciu umowy, właściciel kamienicy bez uprzedzenia wtargnął do mieszkania z grupą osiłków. Wyłamali drzwi i okna.

Wezwani na miejsce policjanci nie interweniowali. Zdaniem prawników, dopuścili w ten sposób do przestępstwa. Początkowo policja zapewniała, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Mundurowi zdecydowali się na interwencję, po tym jak sprawę opisały media a właściciel domu wrócił, by dokonać kolejnych zniszczeń.

Uszkodził instalację elektryczną. Zabrał się za usuwanie prowizorycznych zabezpieczeń drzwi i okien.

- Żyjemy bez prądu, jak w obozowisku – mówi Monika Mytyk. – Szukam innego lokalu, ale właściciele domu bez przerwy nas nachodzą i straszą. Powiedzieli, że zasypią mieszkanie piachem. Chcemy się stąd wynieść, ale trudno coś wynająć za podobne pieniądze.

Rodzina ma trójkę dzieci, w tym 5-letniego chłopca. Po awanturze z właścicielem domu, dziecko trafiło pod opiekę psychologa. Monika Mytyk szukała pomocy w magistracie, ale odprawiono ją z kwitkiem.

- W tej chwili nie możemy na nic liczyć – mówi. – Usłyszałam, że szansa na mieszkanie zastępcze będzie dopiero we wrześniu. Nie wiem jak damy sobie radę. Ja tego długo nie wytrzymam.

Właściciel kamienicy nie ma sądowego nakazu eksmisji. Zgodnie z prawem, nie wolno mu siłą wyrzucać lokatorów, ale nie zamierza czekać na sądowe wyroki. Nie rozmawia z dziennikarzami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Lublinianka
konkrety
Gall Anonim
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lublinianka
Lublinianka (22 lipca 2009 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy ZGODNIE Z PRAWEM lokatorzy nie powinni opuści mieszkania po wygaśnięciu umowy? Przestrzegać prawa ma tylko waściciel?Panie redaktorz jest pan nieobiektywny,niekompetentny i brak panu profesjonalizmu.Żenada.
Rozwiń
konkrety
konkrety (22 lipca 2009 o 07:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem czemu ma sluzyć ten kolejny artykuł. Pierwszy rozumiem. Właściciel postąpił niehumanitarnie, można było inaczej, zwłaszcza ze względu na dzieci. Chcoć z drugiej strony jest też trochę prawdy w tym, że ci państwo mogli pomysleć wcześniej o zmianie lokalu, lub chociażby przenieść się na jakiś czas do np. rodziny, przyjaciół. Można było taką sytaucję przewidzieć.
I podstawowa rzecz teraz. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, to musi wiedzieć przynajmniej jaką kwotę są w stanie płacić ci państwo za nowy lokal. Przynajmniej. Poza tym moze ten pan lub ta pani szukają pracy? A może ja mają, ale potrzebują lepiej płatnej? Jakie mają kwalifikacje? Jakiej pomocy potrzebują?
Rozwiń
Gall Anonim
Gall Anonim (21 lipca 2009 o 23:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przepraszam baaardzo!!! Ostatnio i nie tylko w "Anonsach" Lubelskich jest bardzo dużo ogłoszeń wynajmu mieszkania! Dlaczego Pani nic nie uczyni w tej sprawie? Dlaczego Pani jest tak beszczelna i naraża swoje 5cio letnie dziecko na taki stres? czy Pani wie że za swoje dzieci odpowiada Pani wraz z mężem, a nie właściciel kamienicy? Fotografuje się Pani dla dziennikarzy zasłaniając dzieckiem, a przecież ono jest niewinne, to Pani jest winna takiej sytuacji jaka zaistniała i niech pani pamięta że najgorsze może nadejść! Skoro nie zapewnia Pani warunków wychowawczych dla syna to niestety ale mogą pozbawić Pani praw rodzicielskich , a co za tym idzie zabrania dziecka do domu opieki. Co chcecie od własciciela kamienicy? To jego własność i ma prawo tak robić. Całe zajscie widziałem bo jestem z jednych "osiłków" opisanych przez prasę... Zostałem wynajęty do przeniesienia okien i już mam być zbirem? Pracę swoją wykonałem i to wszystko.
Rozwiń
olo
olo (21 lipca 2009 o 22:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no to robimy zrzutę na mieszkanie bo" mają trójkę dzieci w tym 5-letniego chłopca"
Rozwiń
Gość
Gość (21 lipca 2009 o 21:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Chcemy się stąd wynieść, ale trudno coś wynająć za podobne pieniądze. "

nic dziwnego ze ich wywalil, lokalizacja super w sam raz dla studentow, zrobi maly remont i bedzie bral 2 razy tyle za wynajem, a oni udaja uposledzonych czy co?? wiadomo ze za taka kase jak im wynajmowal pewnie nic teraz nie ma bo zapewne za jakies smieszne pieniadze 700-900zl teraz lokal w tym miejscu jest wart pewnie 1700 zl za miesiac
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!