środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ekspert: Zalew Zemborzycki może zagrażać Lublinowi

Dodano: 5 kwietnia 2013, 13:26

Zalew Zemborzycki (Maciej Kaczanowski)
Zalew Zemborzycki (Maciej Kaczanowski)

Ulewny deszcz może doprowadzić do przerwania zapory i zalania połowy miasta – ostrzega ekspert, który przez osiem miesięcy badał Zalew Zemborzycki. Rozwiązaniem może być budowa drugiego zbiornika.

Ryszard Gryc, hydrolog i ekspert Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie, przedstawił wyniki swojej ekspertyzy na zamkniętym spotkaniu z urzędnikami lubelskiego Ratusza, wojewody, marszałka i służbami odpowiadającymi w regionie za wodę. Naradę zorganizował Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który zarządza zalewem. Dotarliśmy do protokołu styczniowego spotkania.

– Przy uwzględnieniu zmiany klimatu przejawiającej się gwałtownymi i ulewnymi deszczami sytuacja zalewu jest wysoce niepokojąca – podkreślił Gryc. – Jakikolwiek napływ obfitego deszczu przy uwzględnieniu zapchanej zlewni (teren powyżej zbiornika - red.) spowoduje przerwanie zapory czołowej zbiornika i skierowanie wody wzdłuż naturalnego koryta Bystrzycy. Co z kolei stworzy falę uderzeniową w kierunku miasta, a ta będzie miała 3–4 m wysokości i sięgnie terenów oddalonych o 10 km od zapory.

– Opierałem się na wieloletnim doświadczeniu, na własnych analizach, ale też na badaniach i ekspertyzach, które wcześniej były prowadzone na zalewie – mówi Gryc. Problem jest aż tak poważny? – Poważny z wykrzyknikiem – podkreśla. – Proszę sobie wyobrazić, co może się zdarzyć przy dzisiejszej zabudowie, gdyby cokolwiek się stało.

– Rozwiązaniem może być budowa jazu od rzeki Nędznicy lub Kosarzewki. Dodatkowo należałoby zbudować wstępny zbiornik stanowiący odciążenie dla Zalewu Zemborzyckiego w razie gwałtownych opadów – radzi ekspert.

– W tej kwestii się zgadzamy. Tylko za to nie odpowiada miasto. To Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej i spółki wodne powinny być inicjatorem tego typu działań. My chcemy być partnerem – odpowiada prezydent Lublina Krzysztof Żuk. – Ustalenie stanu formalno-prawnego jest tutaj fundamentem – kto, za to odpowiada.

Z tym, jak się okazało, jest problem. – Zwróciłem się do wojewody o zajęcie stanowiska – mówi Żuk. Dopiero wtedy możliwe będą jakiekolwiek działania. Na początek umocnienie zapory bocznej zalewu, na co MOSiR ma już dokumentację.

– Wszystkie opinie stwierdzają, że stan bezpieczeństwa zalewu jest zapewniony. To, co trzeba zrobić, jest robione i monitorowane – podkreśla Żuk. – Mówimy dzisiaj o rozwiązaniach, które muszą się tu pojawić w perspektywie najbliższych kilkunastu lat.

Czytaj więcej na temat raportu:

>>> Szczegóły raportu na temat Zalewu Zemborzyckiego w dzisiejszym Magazynie Dziennika Wschodniego, lub na naszej stronie internetowej w artykule Premium: Tykająca bomba wodna. Zalew Zemborzycki jest niebezpieczny?

>>> O ekspertyzie rozmawialiśmy też z prezydentem Lublina, Krzysztofem Żukiem: Drugi zbiornik wodny przed zalewem? Jesteśmy zainteresowani

Dlaczego zalew stał się niebezpieczny?

Pobliskie rzeki są zbyt płytkie, żeby przechwycić nadmiar wody * stan urządzeń hydrotechnicznych na zalewie i rzekach wpadających do niego jest bardzo zły * tzw. upusty denne w zbiorniku zostały zabetonowane * teren powyżej zalewu i ul. Cienistej, który mógłby wchłonąć wodę stał się zbyt bagnisty.
Czytaj więcej o:
Lutek
Gość
df
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lutek
Lutek (6 kwietnia 2013 o 21:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślę,że każdej poważnej sprawie powinno się przedstawiać kilka wariantów rozwiązań.Budowa następnego zbiornika nic nie pomoże.Należy wzmocnić wały w obecnym zbiorniku.Moda panuje na stawianie sobie pomników za społeczne pieniądze (niczyje).
Rozwiń
Gość
Gość (6 kwietnia 2013 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak czytam takie teksty to krew mniw zalewa. A zalewa wtedy gdy głos zabieraja kompetni ignoranci tacy jak wy znający sie na wszystkim . Tak na wszystkim bo niezaleznie od tego co się w prasie pojawi zabierają głos głupcy i kompletni igoranci.
Aby zabierać głos trzeba wiedzieć aby wiedzieć trzeba wiedzę mieć.

Są w Lublinie specjaliści od hydrotechniki i niestety potwierdzają to o czym mówi ekspert.
Rozwiń
df
df (6 kwietnia 2013 o 08:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spróbujcie sobie wyguglować Pana Ryszarda Gryca to zobaczycie jakie ma osiągnięcia.
Nic sie nie wyświetla więcej oprócz naszego zalewu.

Osiągnięcia znane w całej polsce ma to fachowic
Rozwiń
ciepły z dzierżawnej
ciepły z dzierżawnej (6 kwietnia 2013 o 07:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nasz ukochany prezydĘt wie o zalewie i niebezpieczeństwie lepiej niż fachowcy ale przyjmuje do zatwierdzającej wiadomości
Rozwiń
lex
lex (5 kwietnia 2013 o 19:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak na chłopski rozum , zamiast pogłębić zalew który ma w porywach 3-4 m głębokości, wybrać te tony torfu i mułu to proponuje się budowę kolejnego sztucznego zbiornika który z czasem również się zamuli. Bo taka jest specyfika sztucznych zbiorników wodnych.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!