piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Elektryczne autobusy będą jeździć po Lublinie

  Edytuj ten wpis
Autor: Dominik Smaga

Jakie powinny mieć silniki, jak ładować ich baterie i co zrobić, żeby radziły sobie zimą? Odpowiedzi na te i inne pytania Ratusz chce otrzymać do 15 grudnia i zleca specjalną analizę. Dokument ma uwzględniać wysłanie elektrycznych autobusów na linie 31 i 44.

Zanim miasto zabierze się za jakiekolwiek zakupy nowych pojazdów chce ustalić, jakie autobusy zamawiać. Właśnie temu służyć ma analiza zlecana przez Ratusz.

Autorzy takiego opracowania mają porównać dostępne na rynku napędy oraz wskazać ich wady i zalety. Urzędnicy chcą m.in. wiedzieć, czy lepszy będzie jeden, centralny silnik, czy też mniejsze, zamontowane w kołach. Powstanie też zestawienie możliwych metod ładowania pojazdu, takich jak pantograf (np. trolejbusowy "pałąk”), wtyczka czy też indukcja. Zestawienie uwzględniać ma czas ładowania, koszty każdego z tych rozwiązań, ich wpływ na żywotność baterii oraz praktyczność w warunkach zimowych. A także informację, jak często trzeba by doładowywać baterię w czasie jazdy.

Ratusz oczekuje nie tylko porównania, ale także zaleceń w zakresie systemu ładowania i parametrów baterii (pojemność, napięcie), podpowiedzi w zakresie obsługi pojazdów w zajezdni oraz określenia, na jakiej trasie elektryczne autobusy sprawdziłyby się najlepiej. Chodzi m.in. o ukształtowanie terenu (wzniesienia, spadki), natężenie ruchu (to, czy pojazd musi stać w korkach), liczba przystanków na trasie.

Do szczegółowego badania wskazane zostały dwie linie autobusowe: 31 i 44. W przypadku linii 31 analiza powinna uwzględniać zarówno obsługę przegubowcami (minimum 110 miejsc), jak też autobusami krótkimi (min. 70 miejsc). Przy obliczeniach uwzględnione mają być m.in. takie parametry, jak zużycie prądu przez urządzenia (klimatyzacja, wyświetlacze z trasą przejazdu, kasowniki, biletomat, monitoring), liczba postojów na przystankach, liczba zatrzymań na skrzyżowaniach i to, jaka część trasy przebiega ulicami, nad którymi wisi trakcja trolejbusowa.

W ciągu kilku dni dowiemy się, kto taki dokument sporządzi, ale niemal pewne jest, że będzie to... producent takich pojazdów. Ratusz zastrzegł, że analizę powierzyć może tylko temu, kto zaprojektował i zbudował co najmniej jeden autobus elektryczny, który pozytywnie przeszedł testy drogowe.

Ratusz już kilka miesięcy temu zapowiedział, że zamiast autobusów spalinowych będzie kupować elektryczne i możliwe, że będą to wozy montowane w lubelskiej hali Ursusa. Firma zapowiedziała wówczas montaż testowego pojazdu z wymiennymi bateriami o 6-letniej żywotności montowanymi po bokach i ładowanymi z trakcji trolejbusowej oraz silnikami zainstalowanymi w piastach kół tylnej osi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: ZTM Lublin Ursus
bambo75
karol
FTF
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bambo75
bambo75 (27 października 2014 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kilka lat temu (15 września 2011r.) był testowany w Lublinie czeski autobus bateryjny SOR EBN 10,5, jechałem nim na testach. Ekstra jazda! Co z tym autobusem??? Już wtedy obiecywano, że będą nas wozić po Lublinie...

Rozwiń
karol
karol (27 października 2014 o 19:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a on ma homologację i wszystkie dopuszczenia do poruszania się po drogach czy to  stary repeć  dołożone baterie 

Rozwiń
FTF
FTF (27 października 2014 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Taka Ekspertyza pewnie kosztuje. A może zrobić inaczej.

Solaris też takie autobusy produkuje (nie tylko Ursus). Tak wiec wystapić do obu producentów (jeżeli w Polsce są inni to też ich zapytać) o taką ekspertyze. Pewnie dawno temu robili takie analizy jak i badania,  tak więc wiedzą na co zwrócic uwage i z czym sa kłopoty podczas eksploatacji. Otrzymane dane przekazać pracownikom Politechniki Lubelskiej z prośbą o opinie i informacje których nie dostarczyli producenci. I na tej podstawie zaproponowanie rozwiązań. Po analizie danych opracować SIWZ i ogłosic przetarg?

Unikamy tego że producent przedstawi rozwiązania które będą preferowały jego produkty, dobieramy sprzęt pod konkretne potrzeby analizując nie tylko cenę zakupu ale i koszt eksploatacji. Pieniądze wydane na ekspertyzę pewnie będą mniejsze i wpłyną do państwowej instytucji i będa wspierać nauke w regionie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!