czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Elektryczne busy z turystami nie wjadą ani na deptak, ani na Stare Miasto

Dodano: 23 lipca 2015, 15:20
Autor: Dominik Smaga

Fot. Maciej Kaczanowski
Fot. Maciej Kaczanowski

Elektryczne busy z turystami nie wjadą ani na deptak, ani na Stare Miasto. Ratusz ponownie odmówił im zgody na przejazd taką trasą. Przedsiębiorca, który prosił o pozwolenie nie może się odwołać od decyzji miasta do sądu.

Jeździć busami przez deptak chce przedsiębiorca, który świadczy usługi na rzecz turystów wożąc ich po centrum Lublina. Zamiast deptakiem może jeździć ul. Zieloną, co wcale mu się nie podoba, bo swoim klientom wolałby pokazywać kamienice od frontu.

Na to nie zgadza się miasto, które już wcześniej odmówiło mu takiego pozwolenia tłumacząc, że deptak to deptak i o żadnych wyjątkach nie może być mowy, bo jest tu za wąsko i zbyt dużo chodzi tędy pieszych. W podobny sposób miasto argumentuje brak zgody na przejazd przez Stare Miasto, zwłaszcza niezbyt szeroką ul. Grodzką.

– Chronimy pieszych – tłumaczył niedawno prezydent Lublina. Przedsiębiorca niedawno poskarżył się na niego radnym, ale ci nie przyznali mu racji. Wtedy ponownie wystąpił do miasta o zgodę na przejazd busami. Właśnie dostał kolejną odmowę. – Podtrzymujemy swoje wcześniejsze stanowisko, że deptak jest wyłączony całkowicie z ruchu, poza ruchem pieszym. Nikogo innego tu nie wpuszczamy – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. – Natomiast Stare Miasto jest objęte zakazem ruchu pojazdów poza tymi, które maja wydane identyfikatory. Nie chcemy zwiększać liczby tych zezwoleń o dodatkowe grupy pojazdów. Celowo mówię o grupach, bo w ślady jednego przedsiębiorcy mogliby pójść inni wnioskodawcy.

– Nie rezygnuję, będę walczył dalej, pójdę do ogólnopolskich mediów – zapowiada Wojciech Górski, właściciel firmy Atlas Travel. – Na pojazdach umieszczę banner „Lublin miastem urzędniczych absurdów”. Odwołam się od decyzji urzędu, pójdę też do sądu.

Ale z sądem może być problem. W odpowiedzi na pismo urzędnicy zastrzegli, że nie ma gdzie się odwoływać. – To nie jest decyzja administracyjna – wyjaśnia Kieliszek. – Od decyzji wydawanych w oparciu o Prawo o ruchu drogowym nie przysługuje odwołanie do sądu administracyjnego.

– Skorzystam z radcy prawnego, na pewno istnieje sąd, który może się tym zająć – mówi Górski. Jego busy nadal będą kursować na dotychczasowych trasach.

gość
Gość
Gość
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (24 lipca 2015 o 22:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wywalić to barachło z Lublina.Nasze miasto nie jest duże zeby nie można było na piechotkę pospacerować oglądając historię.

Utrudnia życie już teraz,bo jak jedziemy komunikacją z pracy to kierowca musi się jakiś czas gimnastykować łapiąc opóźnienia żeby to coś wyminąć.Bo akurat zachciało mu się jakimś leniwym spaślakom o chałupie pogadać.


Wywalić to barachło z Lublina.Nasze miasto nie jest duże zeby nie można było na piechotkę pospacerować oglądając historię.

Utrudnia życie już teraz,bo jak jedziemy komunikacją z pracy to kierowca musi się jakiś czas gimnastykować łapiąc opóźnienia żeby to coś wyminąć.Bo akurat zachciało mu się jakimś leniwym spaślakom o chałupie pogadać.

Mów sama za siebie Niegrzeczna Parcho ! Ja akurat jestem inwalidą i bardzo mi pasuje podróżowanie z Panem Górskim !!! Sama se koorwo zapierdzielaj "na piechotkę" i poznawaj historię ! Ja jestem inwalidą z niedowładem rąk i nóg - i odpierdziel się od tych, którzy nam chcą ułatwić poruszanie sie po ciekawych miejscach miasta !!! Na koniec: życzę Ci, abyś przynajmniej na kilka miesiecy doznała niedowładu w swoich kończynach -wtedy zrozumiesz "jak to jest" !!! Powinnaś Jędzo wylądować za kratami -za dyskryminację osób niepełnosprawnych !!!

Rozwiń
Gość
Gość (24 lipca 2015 o 14:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
list do pana Dominika Smagi, 24.07.2015, godz. 17:51, wysłany mailem na adres osobisty w Redakcji Dziennika Wschodniego: "Witam Pana, bezpośrednio po ukazaniu się artykułu w Dzienniku na temat naszych busów, około 15.30 była bardzo nieprzyjemna sytuacja na trasie naszej usługi. Przy pomniku Unii Lubelskiej zatrzymaliśmy się, mimo istniejącego zakazu postoju i zatrzymywania się. Jest to jedyne miejsce na trasie, gdzie jest znak Dziedzictwa Europejskiego (nie wiem, dlaczego do tej pory nie ma nowego znaku, bo zarówno lista, jak i znak zostały zmienione w kwietniu 2015 r.). Znak jest dumą Lublina. Takich miast w Europie, wyróżnionych dziedzictwem historyczno-kulturowym jest tylko 20. Miałem akurat grupę z Danii i z Rosji. Oprócz audio-guide w języku angielskim, rozmawiałem z gośćmi w języku niemieckim. Tłumaczyłem im ideę znaku i rolę Lublina. Wtedy Policja brutalnie zareagowała przerywając mój komentarz, z żądaniem natychmiastowego opuszczenia miejsca, tłumacząc, że jest zakaz postoju i że inne pojazdy muszą przez nas przekraczać linię ciągłą. Wyjaśniłem policjantowi, że ulica w tym miejscu jest szeroka i nie ma sytuacji, by inny pojazd musiał przekraczać linię ciągłą. Przy okazji zwróciłem mu uwagę - jak traktuje zagranicznych gości, że wydaje złą opinię o władzach miasta. Policjant zagroził nam, że jeśli natychmiast nie opuścimy tego miejsca, to koleżance, która kierowała busem wypisze mandat. Znak Dziedzictwa Europejskiego (bardzo słabo rozpropagowany - proponuję na ten temat osobny artykuł) jest w Lublinie w trzech miejscach: przy kaplicy zamkowej, przy bazylice i przy pomniku. Tamte miejsca są nam niedostępne, ale i tu nie wolno nam się pochwalić, z czego nasze miasto może być dumne. Osobiście działanie takich policjantów uważam za tępe wykonywanie poleceń swoich zwierzchników. Czy jednak - w imię elegancji wobec naszych gości pomoże nam Pan w przekonaniu władz miasta i Policji, że nie szkodzimy w tym miejscu w ruchu pojazdów, a przekaz informacji dla naszych gości ma większą wartość, niż postój naszego busa do 2 minut i wyprzedzanie nas przez inne pojazdy. Czy będzie możliwe uzyskanie warunkowej, pisemnej zgody Policji na postój naszych busów w tym miejscu. Czy Pan nam pomoże w załatwieniu tej sprawy? Z poważaniem, Wojciech Górski" Na powyższe pismo nie uzyskałem do tej pory odpowiedzi. Czy władze miasta są tak zaślepione w nienawiści do mnie, że pozwalają sobie na takie skandale wobec cudzoziemców. W jakim świetle przedstawią ci goście wizerunek władz miasta? - Wojciech Górski
Rozwiń
Gość
Gość (24 lipca 2015 o 10:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
brawo urzędnicy. ja poszedłbym jeszcze dalej i zabrał pozwolenie ze starego miasta już wydane.
Rozwiń
Gość
Gość (24 lipca 2015 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nasi uerzednicy to d**bile w Krakowie nikomu nie przeszkadza pieszych 300 wiecej, robia z Lublina skansen
Rozwiń
sd
sd (24 lipca 2015 o 09:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To rewerem nie można po deptaku a pociągiem bedzie jeździł!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!