poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Esbek naubliżał pokrzywdzonemu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 września 2006, 16:18

Po trzy lata więzienia zażądał wczoraj prokurator Andrzej Witkowski dla byłych esbeków za brutalne pobicie Janusza Rożka, działacza niezależnego ruchu ludowego. Wyrok w przyszły czwartek.

Zdzisław H., niegdyś kapitan w drugim wydziale lubelskiej Służby Bezpieczeństwa oraz Józef R., najpierw komendant posterunku MO w Milejowie (potem przeniesiony za zasługi do SB), domagali się uniewinnienia. Ten ostatni naubliżał w mowie końcowej Januszowi Rożkowi. – To był pijak i awanturnik – stwierdził. – To SB zrobiła z niego bohatera, bo nie miała, co robić.
Pod koniec lat 70. Rożek, rolnik spod Milejowa, tworzył niezależny ruch chłopski. Buntował rolników przeciw nierównemu traktowaniu. Mówiło o nim radio Wolna Europa. Na spotkania u Rożka przyjeżdżał Ludwig Dorn, Leszek Moczulski, Marian Piłka. Lubelska SB postanowiła zniechęcić Rożka do działalności wymierzonej w ówczesny ustrój. Przeszukiwała mu mieszkanie, zatrzymywała. Ale bez skutku.
30 października 1978 roku Rożek został wyciągnięty przez Zdzisława H. i Józefa R. z Banku Spółdzielczego w Milejowie. Esbecy zaprowadzili go do komisariatu, a potem pobili do nieprzytopmości.
Proces esbeków stał się głośny także z powodu Ludwika Dorna. Wicepremier miał kłopoty ze znalezieniem czasu, żeby zeznawać w Lublinie jako świadek. W końcu sąd musiał wybrać się do niego, do Warszawy.
(ER)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!