sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Euforia w Platformie

Dodano: 27 listopada 2006, 11:34

Godz. 20. Rozpoczyna się wieczór wyborczy Platformy Obywatelskiej w lubelskim klubie D-Sign. Wyniki z pierwszych komisji napawają entuzjazmem. Adam Wasilewski wygrywa wszędzie. I to z bardzo dużą przewagą - od 10 do nawet 30 proc. Na sali euforia.

Godz. 21. Czekaliśmy na ten moment bardzo długo. I już wiemy: Adam Wasilewski wygrał i został prezydentem Lublina! - obwieszcza poseł Janusz Palikot.
- To nie tylko mój sukces, ale całej Platformy - nie kryje wzruszenia Adam Wasilewski. - To także sukces Janusza Palikota i wszystkich, którzy mi przy tej kampanii pomagali: Krzysztofa Łątki, Jacka Sobczaka. Te osoby niosły mnie na swoich rękach do tej prezydentury. Dziękuję też żonie Bożennie, która była moim osobistym doradcą politycznym.
Godz. 21.10. Przyjaciele z PO nie szczędzą nowemu prezydentowi oklasków i gratulacji. Na sali rozbrzmiewa gromkie "Sto lat”. Napływają wyniki z kolejnych kilkudziesięciu komisji i przewaga Wasilewskiego rośnie. Już nikt nie ma cienia wątpliwości: Platforma ma swojego prezydenta.
- Ta wygrana to także mój osobisty sukces! - cieszy się Jacek Sobczak, szef lubelskiej PO. - Zapewniam wszystkich, że będziemy mieć najlepszego prezydenta z możliwych. To gwarantuje kompetencja Adama Wasilewskiego, jego takt, kultura osobista, doświadczenie i tradycyjne wartości, którym hołduje: honor, prawda, sprawiedliwość.
Na sali jest Zbigniew Wojciechowski, który był centroprawicowym kontrkadydatem Wasilewskiego w pierwszej turze wyborczej. Tuż przed drugą turą oficjalnie poparł kandydata PO. - Z ulgą przyjąłem wynik, który wskazuje na wygraną Wasilewskiego - mówi Wojciechowski. - To będzie dobry prezydent.
Godz. 22. Żony Wasilewskiego i Palikota rozpoczynają krojenie wielkiego tortu z napisem "Platforma Obywatelska. Prezydent Nowego Lublina”. - Pod rządami Adama Wasilewskiego Lublin będzie nowym, lepszym miastem. To człowiek idei, który wierzy, że sens w życiu jest tak samo ważny, jak samo życie - podsumowuje Janusz Palikot.

Rozmowa z Adamem Wasilewskim

Już myślę o Lublinie
- Pierwsze uczucia po usłyszeniu zwycięskich dla pana wyników...
- Przede wszystkim poczucie dużej odpowiedzialności za losy miasta. Już myślę o tym, co będzie się działo, gdy zasiądę w fotelu prezydenta Lublina, jakie przyjdzie mi podejmować decyzje, z jakimi problemami się zmierzyć. To wszystko wymaga dojrzałego, spokojnego i odpowiedzialnego spojrzenia.

- Jaki będzie nowy Lublin pod rządami Adama Wasilewskiego?
- Najważniejszy jest dla mnie dynamiczny rozwój miasta; pozyskanie inwestorów, przyciągnięcie kapitału, rozwój nowych technologii. To wszystko wiąże się z pobudzeniem aktywności, nie tylko przedsiębiorców, ale zwykłych ludzi. Chciałbym, żeby uwierzyli, że ich osobisty sukces może przełożyć się na sukces miasta. I odwrotnie.

- To była dla pana trudna kampania?
- Na pewno bardzo wymagająca, chwilami nawet męcząca. W drugiej turze spotkałem się z poważną, doświadczoną kandydatką. Chciałbym podkreślić, że wygrana z Izabellą Sierakowską, którą bardzo wysoko cenię, to dla mnie duża polityczna nobilitacja. Zapewniam tych, którzy głosowali na panią Sierakowską, że postaram się zapracować na ich zaufanie. A tym, którzy głosowali na mnie, obiecuję, że tego zaufania na pewno nie nadużyję.

Rozmawiała Magdalena Bożko
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!