wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Fabryczkę broni założył w warsztacie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 lutego 2003, 20:17
Autor: (er)

Dariusz W., dwudziestopięciolatek z Lubartowa, napadł w nocy z czwartku na piątek z bronią w ręku na sklep w tym mieście. Policjanci szybko złapali rabusia. W jego domu odkryto prawdziwą wytwórnię broni. Produkcją zajmował się ojciec, z zawodu ślusarz.

Napadu dokonano na niewielki sklep spożywczy przy ulicy Lubelskiej, położony przy wjeździe do Lubartowa od strony Lublina. W czwartek wieczorem bandyta wyczekał aż w środku będzie tylko właściciel i sprzedawczyni. Wszedł do środka, gdy do zamknięcia sklepu brakowało tylko kilka minut. Na głowie miał mocno naciągniętą czarną czapkę. Wyciągnął broń i zaczął krzyczeć „dawać kasę, bo pozabijam”. Właściciel sklepu usiłował mu się przeciwstawić. Oberwał za to pistoletem w głowę i upadł. Napastnik zaczął się szamotać z kasą, której nie mógł otworzyć. Udało mu się zabrać tylko ponad 100 zł w bilonie. Wybiegł ze sklepu. Kilka minut później rabusia schwytała policja, którą zaalarmowała sprzedawczyni.
– Znaleźliśmy przy nim pistolet samoróbkę i zrabowane pieniądze – mówi Marek Kowalczyk, zastępca powiatowego komendanta policji w Lubartowie.
Zaskakujące efekty przyniosło przeszukanie domu rabusia. W warsztacie odkryto prawdziwą fabryczkę broni. Ze zwykłych rurek i kawałków metalu wyrabiano tam pistolety i strzelby. Znaleziono m.in. lufy, zamki do pistoletów, iglice, tłumik, magazynki a także amunicję ostrą wyprodukowaną ze ślepaków.
Policja oprócz Dariusza W. zatrzymała również jego ojca. Pierwszemu postawiono zarzut dokonania napadu, drugiemu wytwarzania broni. Funkcjonariusze podejrzewają, że zaopatrywał miejscowych kłusowników. Dzisiaj prokuratura powinna wystąpić do sądu z wnioskiem o aresztowanie obu mężczyzn.
Dariusz W. jest dobrze znany policji. Przed kilkom laty był karany za wyrywanie kobietom torebek na ulicy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!