poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Falstart kandydata Ligi Polskich Rodzin

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 sierpnia 2006, 20:40
Autor: Rafał Panas

Poseł Andrzej Mańka, kandydat LPR na prezydenta Lublina, złamał ustawę wyborczą - twierdzi ekspert Państwowej Komisji Wyborczej. Polityk agituje w prawicowym miesięczniku "Goniec Lubelski”, mimo że nieznany jest jeszcze termin wyborów samorządowych.

Z 16 stron rozdawanego na ulicach pisma dowiemy się, jak radni LPR starają się ograniczyć handel w niedzielę, poznamy przemyślenia działacza Młodzieży Wszechpolskiej, przeczytamy relację z warszawskiego kongresu partii Giertycha. Jest też rozmowa z "kolejnym kandydatem na prezydenta miasta Lublina - posłem Andrzejem Mańką”.
W obszernym wywiadzie Mańka opowiada o swoich dotychczasowych osiągnięciach, mówi dlaczego zdecydował się wystartować w wyborach i co według niego należy zmienić w Lublinie.
- To oczywiste złamanie przepisów. Można propagować partię np. na billboardach, ale nie można jeszcze agitować w kontekście wyborów. Zgodnie z ordynacją, kampania rozpoczyna się w dniu ogłoszenia przez premiera terminu wyborów - tłumaczy Miłosz Wilkanowicz, ekspert Państwowej Komisji Wyborczej (PKW).
Ale kandydat łamiący prawo jest bezkarny.- Nie ma sankcji za wcześniejsze rozpoczęcie kampanii przedwyborczej. Ale obywatele powinni mieć szacunek dla prawa - mówi Wilkanowicz.
Jednak Mańka może mieć kłopoty z rozliczeniem się z przedwczesnej agitacji. Wystarczy, że ktoś zgłosi oficjalne zawiadomienie do PKW o naruszeniu prawa. Komisja może się wówczas domagać wyjaśnień skąd pochodzą pieniądze na przedwyborczy wywiad i czy zostały one rozliczone.
- Ten wywiad nie łamie prawa. W podobnej sytuacji był Janusz Palikot (poseł PO, do niedawna kandydat na prezydenta Lublina - red.), który też mówił dziennikarzom o swoim programie - mówi Karol Wołek, redaktor naczelny miesięcznika.
Zdecydowaną większość tekstów do "Gońca Lubelskiego” (nakład 100 tys. egzemplarzy) piszą działacze, radni i politycy LPR lub Młodzieży Wszechpolskiej. Ale szefostwo miesięcznika zaprzecza jakoby miało związki z Ligą Polskich Rodzin
- Nie jesteśmy pismem ligi. Opublikujemy każdy w miarę dobry artykuł, który nikogo nie obraża i jest zgodny z prawem prasowym. Drukujemy teksty ludzi, którzy nawiązali z nami kontakt - mówi szef miesięcznika.
Wydawca "Gońca Lubelskiego” ArsPolitica od lat współpracuje z narodowcami. Jej dyrektorem był Piotr Farfał, wiceprezes TVP i prawnik LPR. ArsPolitica drukowała m. in. dzieła Romana Dmowskiego czy Jędrzeja Giertycha.
Z posłem Andrzejem Mańką nie udało nam się skontaktować. Jest za granicą, nie odbiera telefonu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!