poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Fałszywi dawcy w mundurach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 listopada 2004, 21:50
Autor: (er)

Żołnierze z Lublina znaleźli sposób na zdobycie trzydniowej przepustki. Fałszowali wpisy w książeczkach honorowych dawców krwi. Dzięki zapisom potwierdzającym, że oddali krew mogli na trzy dni pojechać do domu. Fałszywymi dawcami krwi zajęła się Wojskowa Prokuratura Garnizonowa w Lublinie. – Prowadzimy około dziesięciu dochodzeń w takich sprawach – potwierdza Przemysław Dudzik, szef WPG w Lublinie.
Na trop oszustów najpierw trafiła wojskowa żandarmeria. Żołnierze służby zasadniczej mieli prawdziwe książeczki honorowych krwiodawców, bo w przeszłości oddawali krew. Potem sami zaczęli wypełniać książeczki. Wpisywali datę oddania krwi, podrabiali podpis pracownika lubelskiej stacji krwiodawstwa. Na koniec przystawiali pieczątkę tej instytucji. Prokuratura porównała wpisy w książeczkach z dokumentacją stacji. Okazało się, że w tym czasie nikt wojskowym krwi nie pobierał.
W wojsku za oddanie krwi należy się trzydniowy urlop. Żołnierzom udało się wykorzystać przepustki. Oszustwo wyszło na jaw dopiero po kilku miesiącach. Prokuratura zarzuciła wojskowym
fałszowanie dokumentów. Pierwsze sprawy trafiły już do wojskowego sądu. W ubiegłym tygodniu zapadły pierwsze wyroki. Żołnierze dobrowolnie poddali się karze. Szeregowy Łukasz Sz.
został skazany na osiem miesięcy ograniczenia wolności w zawieszeniu na rok, a szeregowy Krzysztof S. na trzy miesiące pozbawienia wolności.
Prokuratura sprawdza jeszcze, czy ktoś pomógł żołnierzom w wyrobieniu pieczątki stacji krwiodawstwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!