piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Fatalne wyniki Lublina w pozyskiwaniu zagranicznych funduszy

  Edytuj ten wpis
Autor: Dominik Smaga

Fatalnie wypadł Lublin w najnowszym rankingu pozyskiwania zagranicznych dotacji. Wśród największych polskich miast stolica naszego regionu zajęła dopiero 16 miejsce. Niżej są tylko Gorzów Wielkopolski i Kielce.

Ranking, dotyczący zdobywania zagranicznych funduszy w 2008 roku, powstał na zlecenie pisma "Wspólnota”. Kwota zagranicznych dotacji, które w ub. roku ściągnął lubelski Ratusz, podzielona przez liczbę mieszkańców daje zaledwie 30,23 zł na osobę. Od innych samorządów dzieli nas przepaść. Daleko nam nawet do reszty ściany wschodniej. 30,23 zł na osobę to dwanaście razy mniej, niż w Rzeszowie, który wziął 369,01 zł na osobę. Nawet Białystok ma pięć razy lepszy wynik.

– Mnie te wyniki nie dziwią – mówi pan Piotr z Lublina. – Obecne władze wykazują się wręcz niespotykaną nieporadnością. Jeśli chodzi o inwestycje w mieście dzieje się bardzo niewiele.

Mimo tych wyników lubelscy urzędnicy nie czują się winni. Tłumaczą, że dotacje nie od razu trafiają do miejskiej kasy. – Wpływają stopniowo, po zakończeniu kolejnych etapów realizacji inwestycji – wyjaśnia Iwona Blajerska, rzecznik prezydenta miasta. I dodaje, że to, co w zeszłym roku trafiło do kasy Ratusza, to refundacja wydatków na inwestycje z poprzednich lat. Miasto za porażkę obwinia też instytucje pośredniczące w rozdziale unijnych dotacji, które z opóźnieniem ogłaszały konkursy. Na pytanie, czy opóźnienia te "uwzięły się” na Lublin omijając inne miasta, Ratusz odpowiedzieć nie chce.

– Za prezydenta Pruszkowskiego nasi urzędnicy ciągle biegali prosić o pieniądze do Urzędu Marszałkowskiego i dotacje do nas trafiały. Teraz tym samym dyrektorom już nie chce się biegać – przyznaje nieoficjalnie wysoki rangą urzędnik Ratusza.

Obecny prezydent Lublina Adam Wasilewski (PO) od początku kadencji mówi, że unijne dotacje to dla miasta wielka szansa. I tłumaczy, że zamiast przypisać pieniądze do większej liczby mniejszych inwestycji "zamraża” je przypisując do dużych projektów, na które chce pozyskać dotacje i które dopiero będą realizowane. Ale z dotacjami jest kiepsko, duże projekty czekają, a zamrożone pieniądze w pośpiechu wydawane są na inne cele. I tak np. we wrześniu 2007 r. fundusze przeznaczone na budowę dróg przerzucono na wymianę okien w przedszkolach i szkołach.

Ranking uwzględnia tylko te dotacje, które fizycznie trafiły do samorządów. Pomija zaś te, które były przyznane, a jeszcze nie wypłacone oraz te, które były dopiero w planach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
malone
szarak
irmszy
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

malone
malone (11 października 2009 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spokojnie najważniejsze zeby się nachapali. Panowie spod znaku PO powoli zbliża sie koniec roku i czs pomysleć o tłuściutkich premiach za "wybitne osiągnięcia" tylko trzeba wymyśleć za co się należą. Mam! : sprawnie zostaly pomalowane autobusy MPK. Ma ktoś jakieś pomysły zapraszam do pomocy naszym władzom. Bo jak znam życie i ludzi z PO nawet tego nie będą potrafili
Rozwiń
szarak
szarak (11 października 2009 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A po co władzom Lublina dotacje? Oni już się nachapali. Mają rodzinne firmy a reszta szaraków nie jest ważna.
Rozwiń
irmszy
irmszy (11 października 2009 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widocznie poznali sie na efektach pomocy pomagają rozdają takie fundusze i nic nie widac w Lublinie wąwoz na Kalinie obdarty rozne zabytki w ruinie to poco pomagac Aby otrzymac takie srodki nalezy isc za glosem mieszkancow bo ciągle mało tak marnotrawią kazdy grosz
Rozwiń
dcdsc
dcdsc (11 października 2009 o 01:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale o co ci chodzi koleś?????.
Rozwiń
oalącykota
oalącykota (2 października 2009 o 19:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie ma ważniejszych problemów ? Są Niedawno spłonęła hurtownia sztucznych penisów. A wam w głowie dotacjie. Kampanię prezydencką zaczeliście ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!