piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Feministki: Ostatni moment na aborcję u 14-latki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 czerwca 2008, 21:40
Autor: (step)

Ciężarna 14-latka, jej matka i ojciec złożyli we wtorek w sekretariacie szpitala przy ul. Lubartowskiej w Lublinie pisemną zgodę na aborcję.

Szpital położniczo-ginekologiczny na razie nie odpowiedział. Informację przekazała nam Federacja do rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. O piśmie rodziny słyszeli też lekarze z Lubartowskiej. Osobne pismo dotarło we wtorek z federacji do ministra zdrowia.

- W związku z głośną sprawą 14-letniej ciężarnej z Lublina, która wraz z matką, próbowała w Lublinie, a potem w Warszawie wyegzekwować prawo do legalnej aborcji, zwracamy się o pilne podjęcie działań w celu umożliwienia wykonania zabiegu przerwania ciąży - Wanda Nowicka z federacji apeluje do minister Ewy Kopacz.

Z formalnego punktu widzenia nie ma przeszkód do przeprowadzenia zabiegu. Ciąża jest wynikiem czynu zabronionego, czyli obcowania seksualnego z osobą poniżej 15 roku życia. Takie zaświadczenie wydał prokurator. Dziewczynka ma 14 lat, chłopak, z którym zaszła w ciążę, jest rok starszy. - Spełnione zostały wszystkie warunki określone przez prawo, by dokonać przerwania ciąży w państwowej placówce zdrowia - podkreśla Nowicka.

I dodaje, że dziewczyna jest w 11 tygodniu ciąży. A zabieg jest dopuszczalny do 12. - Dlatego sprawa wymaga natychmiastowej interwencji ministerstwa - apeluje.
- To nie są czasy ręcznego sterowania, że możemy zadzwonić do dyrektora szpitala i nakazać mu jakiś zabieg - wyjaśnia Jakub Gołąb, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

- Jeżeli szpital i jego lekarze nie mogą wykonać aborcji, bo np. jest to w konflikcie z ich sumieniem, powinni wskazać inny szpital. Można też zgłosić się do rzecznika praw pacjenta w funduszu zdrowia, który pomoże znaleźć placówkę. Może to być gabinet prywatny, fundusz zrefunduje zabieg.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
abi
kris
Romek
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

abi
abi (13 czerwca 2008 o 20:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Możecie już spokojnie zakończyć dyskusję. Od początku była bez sensu, bo oparta na prasowych bredniach, a teraz stała się jeszcze bezprzedmiotowa.
Rozwiń
kris
kris (12 czerwca 2008 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nemo napisał:
A dlaczego ma decydować o życiu płodu (a nie dziecka!) kościół i mochery Rydzyka?. Czemu zasypują SMS-ami i telefonami?. Czemu z butami włażą w jej prywatne życie. To jej samodzielna decyzja, czy urodzić lub usunąć płód.

Sam jesteś płód
Rozwiń
Romek
Romek (11 czerwca 2008 o 21:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Feministki więcej prawdy. Ona nie została zgwałcona tylko zaszła dobrowolnie w ciążę o rok starszym chłopakiem. A jej rodzice są pozbawieni praw rodzicieskich. Dlaczego dziennikarze nie piszą pełnej prawdy tylko sieją zamęt? Wyskrobać można ale nikt nie mówi o skutkach zdrowotnych i psychicznych po zabiegu. No cóż feministki są niedouczone, tylko wytresowane w mieleniu językami licząc, że ktoś połknie ich papkę.Naiwnych jednak nie brakuje.
Rozwiń
Gość
Gość (11 czerwca 2008 o 17:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A niech się skrobią ateiści, niech się nawet wysterylizują, dzięki temu będzie ich mniej.
Rozwiń
epoka 21
epoka 21 (11 czerwca 2008 o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"aborcja"
Dostała iskierkę życia
nie miała nic przed światem do skrycia
śliczne rączki, małe oczka
praca dwojga ludzi owocna
była mała
lecz nie kochana
w tym miejscy doznała szoku
szybkie ostrza cięły ją w mroku
mocno krwawiła
głośno krzyczała
i na wszystkie strone uciec próbowała
straszliwego bólu doznawała
krew sie lała na wszystkie strony
to nie są ludzie !!
to są potwory !
niczym ta istota nie zawiniła
dlaczego w tak okrutny sposób życie utraciła
to był ból nie do zniesienia
za co doznała takiego cierpienia?
cialo na części porozrywane
jej zycie już jest przegrane....."

moze mi to nie wyszło ale oddaje to co czuje gdy słysze o aborcji

ale morderstwo jest i zawsze będzie morderstwem
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!